u nas oczekiwanie na wynik histopatologiczny i w związku z tym mam pytanie . Urolog nie chciał wypisać skierowania na TK brzucha i miednicy oraz rtg płuc. Twierdzi, że to działka onkologa. Tyle tylko, że my chcemy dostać się na konsultacje do Gliwic czyli prawie 500km od domu chorego. Czy jest sens jechać tam tylko z wynikiem histopatologicznym??? Przecież to onkologowi nie da żadnego obrazu sytuacji. Czy warto jeszcze molestować urologa czy raczej iśc i zrobić badania prywatnie? Jaki może być przybliżony koszt?
Pozdrawiam.

