przez Przemol » 28 Maj 2013, 22:46
Witam kochani Forumowicze, wracam do Was po "krótkiej" przerwie. Od mojego ostatniego wpisu, kiedy to markery beta HCG utrzymywały się na poziomie 200-300 jednostek (dopuszczalna narma 5), w styczniu marker skoczył mi na 700, by w lutym osiągnąć poziom 1500. Byłem już wtedy po MRI głowy, jąder, potem całego ciała, pecie i kilku usg i wielu wizytach u onkologów, urologów, profesorów i doktorów- NIC nie wychodzi w badaniach obrazowych, nikt się nie spotkał z takim przypadkiem jak mój!... w marcu poziom markerów spadł do poziomu 700, zrobiłem drugi PET-nic nie wyszło, w kwietniu 300, zrobiłem sobie miesięczną przerwę, jutro idę robić markery, Ciekawy ten mój przypadek koledzy, prawda. Pewien onkolog w Krakowie powiedział mi: już pół Krakowa o Panu mówi, i co o tym sądzicie?