Witam,
06/04/2011 Drugi dzień pierwszego cyklu BEP
Noc przebiegła bez problemowo. Rano śniadanko, wlew, obiadek kolacja i szykuję się do obejrzenia meczu Barcelony. Ogólnie po za zamęczeniem jak narazie żadnych problemów. Może po za wymianą welfrnou ponieważ po drugim dniu już "wymiękł". Jeszcze jutrzejszy wlew i do domku
PS: Rano i wieczorem polecam szklaneczkę mięty.
Pozdrawiam