Przypadek mojego chrześniaka

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Jaszon » 20 Paź 2012, 23:16

arek napisał(a):tak więc: "do wyboru, do koloru" :)
POWODZENIA!


Niestety decyzja nie należy do mnie, chociaż staram się na nią wpłynąć.
Jaszon
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 Cze 2012, 20:06

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez m9nika » 21 Paź 2012, 10:06

Witam,
Czasem trzeba przejąc ster by statek nie poszedł na dno. Jest to rozwiązanie drastyczne ale warte ryzyka.
Wracają myślami w przeszłość, żałuje że właśnie nie postąpiłam w ten sposób ... ale było minęło.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Jaszon » 01 Lis 2012, 01:13

Dobre wieści, Paulina (żona Damiana) skontaktowała się z dr T.S. Mają umówić termin.
Jestem dobrej myśli :)
Jaszon
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 Cze 2012, 20:06

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez arek » 01 Lis 2012, 10:29

To super!
cieszę się bardzo, czekamy na dalsze wieści od Was. :)
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Jaszon » 27 Lis 2012, 13:18

Damian jest właśnie w trakcie operacji RPLND.
Jaszon
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 Cze 2012, 20:06

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez arek » 27 Lis 2012, 13:52

Trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!
Wszystko pójdzie dobrze! ;)
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez troll » 27 Lis 2012, 15:44

Witaj,

Trzymam również mocno kciuki :) Oby to była tylko martwica, czego Wam serdecznie życzę :) To olbrzymi krok do zdrowia!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Jaszon » 27 Lis 2012, 19:40

Nie jest za dobrze :( .Guz okazał się większy niż wynikało to z tomografii.
Usunięto 80% guza ale komplikacje (uszkodzona tętnica) spowodowały niecałkowite jego usunięcie.
Z powodu w.w. komplikacji Damian jest w śpiączce farmakologicznej, która ma trwać dwa dni.
Ostatnio edytowany przez Jaszon, 27 Lis 2012, 22:41, edytowano w sumie 1 raz
Jaszon
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 Cze 2012, 20:06

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez arek » 27 Lis 2012, 19:42

Ale sytuacja jest już opanowana? (tzn jego życiu nic nie zagraża?)
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Jaszon » 27 Lis 2012, 19:50

Ponoć nic mu nie zagraża, wprowadzono go w śpiączkę bo stracił dużo krwi i w śpiączce szybciej dojdzie do siebie.
Jaszon
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 Cze 2012, 20:06

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości