Witam,
Z dawnych już badań klinicznych nad chemioterapią BEP wiemy co następuje:
1. toksyczność, w tym odległa, dla BEP 3-dniowego i 5-dniowego jest porównywalna, jeśli podawane są maksymalnie 3 kursy. Czyli jeśli planujemy 2 (w stopniu I B nienasieniaka) lub 3 kursy BEP to mamy dowolność. Wybieramy zazwyczaj wersję 3-dniową z powodów, które sam wspomniałeś: jeśli ma się do wyboru wyjść ze szpitala do własnego domu (czytaj: wygodniejszej poduszki, ulubionej maskotki-przytulanki, atrakcyjniejszej pielęgniarki itd

po 3 lub 5 dniach, to każdy chyba wybierze 3 dni.
2. toksyczność BEPu 3-dniowego jest istotnie większa, jeśli podajemy 4 kursy (głównie chodzi o neurotoksyczność, w tym ototoksyczność, oraz zaburzenia żołądkowo-jelitowe). Jeśli planujemy 4 BEPy, to w pierwszym tygodniu jest ZAWSZE 5 dni wlewów cisplatyny i etopozydu.
Więcej nie piszę, bo lekko kręci mi się w głowie. No dobrze, może to lekko nieskromne, ale co tam, pochwalę się. Dziś dostałem wyniki egzaminu certyfikacyjnego ESMO, który zdawałem w tym roku w Wiedniu podczas kongresu we wrześniu. Otóż jestem onkologiem certyfikowanym przez ESMO

W związku z powyższym, idę oblewać dalej.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Figaro.