Witam,
w CO Bydgoszcz jest ok pod względem terminów, krótkie terminy badań, krótki czas oczekiwania na wizyty, szybko biorą na oddział. Dlatego w sumie wybrałem ten ośrodek, bo przynajmniej nie musiałem oczekiwać jak w ZCO 6 tygodni na TK z wynikami. Poza tym jest już gorzej. Problem polega na tym, że właściwie nikt tu nie prowadzi leczenia całościowo. Co wizyta rozmawiam z kimś innym, kto tłumaczy mi, że nie może brać odpowiedzialności za czynności prowadzone przez poprzedników.
Obecnie właściwie jestem zdecydowany na konsultację (a nawet na przeniesienie leczenia np. od kolejnego kursu albo wlewki bleomycyny jeśli była by taka możliwość) w 4.WSK we Wrocławiu. Z racji obowiązków służbowych często bywam na Śląsku albo Dolnym Śląsku i w takiej sytuacji łatwo mi dojechać do Wrocławia a nawet po zakończeniu leczenia będę tam się musiał stawiać na kontrole.
Mam tylko problem z terminem. Obecnie po przesunięciu kursu o jeden dzień wcześniej wlewki bleomycyny wypadają w czwartki, a w tym właśnie dniu konsultacje w poradni ma dr. Świątoniowski. Po wizycie w ambulatorium mogę spróbować dojechać do Wrocławia ale w najlepszym razie będę na 16:30 a i to gnając na złamanie karku. Jeśli była by możliwość spotkania na pierwszą konsultację (nawet prywatnie i odpłatnie) w innym dniu, to chętnie spróbuję. Jeśli nie ma takiej możliwości, to mogę nawet przyjechać w czwartek, a na bleomycynę pojadę do Bydgoszczy np. dzień później. No chyba, że na podstawie karty leczenia szpitalnego z Bydgoszczy będą mogli mi podać bleomycynę we Wrocławiu.
Btw dzisiaj przyszedł ordynator oddziału i przeprosił za wczorajsze zachowanie.

Nie zmienia to jednak faktu, że na oddziale czy z poziomu poradni przebiegu leczenia w sumie nikt nie kontroluje poza ekspertami z tutejszego forum a to nie tak powinno wyglądać.
z pozdrowieniami
Simon