Nowotwór jądra lewego

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez troll » 03 Sty 2013, 23:11

Witaj,

Gratuluję bardzo dobrych wyników :) Oby tak dalej! I oczywiście najlepsze życzenia w Nowym Roku!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez elkomendante » 04 Sty 2013, 08:58

Witaj Trollu,

Mam pewne pytanie, dla mnie bardzo ważne. Jak to jest z tymi markerami, które badamy we krwi.
Czytając posty innych forumowiczów dochodzę do wniosku, że te markery niczego nie wnoszą, przykład jednego z chorych, który po roku dostał wznowy, markery ma w normie i nic nie wskazywało, że coś się dzieje. Dopiero obraz TK płuc pokazał przerzuty. Osoba ta miała nasieniaka. Pytam, ponieważ chciałbym się dowiedzieć jakie są sposoby (oprócz TK) na to żeby szybciej zdiagnozować ewentualną wznowę, wiadomo, że czas w Naszym przypadku gra na naszą niekorzyść. Ja markery robię co miesiąc i za każdym razem wszystko jest OK, co 3 miesiące mam TK, ostatnio było wszystko OK mam nadzieję, że za tydzień też bedzie wszystko dobrze.
Jakie są objawy ewentualnej wznowy?? Coś boli, człowiek źle się czuje?? Czy w moim przypadku mam bazować na markerach (nienasieniak)? Czy ewentualny przerzut np. do płuc podniesie znacząco moje markery nowotworowe we krwi?

pozdrawiam serdecznie
elkomendante
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Paź 2012, 10:19

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez troll » 04 Sty 2013, 14:34

Witaj,

Nie mogę Ci nic więcej polecić niż tylko taką kontrolę jaka jest w wytycznych. Mam na myśli markery+tomografie+badanie lekarskie. To złoty standard jeśli chodzi o obserwację po leczeniu i nie widzę powodów dla których trzeba by było go zmieniać.

Markery są bardzo czułym wskaźnikiem pozwalającym rozpoznać nawrót. Często markery rosną nawet pomimo braku cech wznowy w badaniach obrazowych. Wtedy można bardzo szybko działać. Niestety markery będą wzrastać tylko wtedy, gdy ognisko wznowy będzie zbudowane z takich komórek nowotworowych, które owe markery będą produkować. W pozostałych przypadkach wznowa rozpoznawana jest na podstawie badań obrazowych i/lub badania lekarskiego (np. powiększone węzły chłonne). Odpowiadając jednak na Twoje pytanie nie można zrezygnować z oznaczania poziomu biologicznych markerów nowotworowych ponieważ w przypadku wznowy - rozwijający się guz będzie zbudowany z innego rodzaju utkania niż guz pierwotny (transformacja nowotworowa). Szczególnie istotne jest to w przypadku nowotworów zarodkowych w których to właśnie jeden rodzaj utkania wywodzi się z innych. Dlatego kontrola to markery (nawet jeśli guz pierwotny ich nie wydzielał), badania obrazowe i kontrola lekarska.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez elkomendante » 04 Sty 2013, 17:36

Witaj,

Czyli, powiedzmy teoretycznie, wznowa nie koniecznie musi dawać odzwierciedlenie w markerach krwi? To może lepiej tomograf robić częściej, a te badania krwi sobie odpuścić skoro nie dają pewności.
Ja od października się cieszę, bo każde badania krwi mam coraz lepsze, ale za tydzień mam badania TK klatki i teoretycznie może z nich wyjść jakiś babol, a we krwi wszystko OK? Tak to mam rozumieć?
Odnośnie tych węzłów chłonnych, czy można to jakoś wyczuć, że dzieję się coś niedobrego? No nie wiem, podwyższona temperatura, gdzieś coś boli itp. Bo teraz się troszkę zmartwiłem, TK mam co 3 miesiące, to chyba trochę za długi okres.
elkomendante
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Paź 2012, 10:19

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez arek » 05 Sty 2013, 10:22

Witaj!
elkomendante napisał(a):To może lepiej tomograf robić częściej, a te badania krwi sobie odpuścić skoro nie dają pewności

elkomendante napisał(a):TK mam co 3 miesiące, to chyba trochę za długi okres.

Witaj z tą kontrolą to nie jest wszystko takie proste jak piszesz i nie jest jak w matematyce, że 2+2=4...
Jeśli będziesz postępował zgodnie ze schematem to masz bardzo duże szanse na szybkie wykrycie ewentualnych zmian.
(w moim przypadku - miałem czyste ca embryonale pT1NoMoSo - (sprawdzane przez dwóch specjalistów) przy pojawieniu się guza w jądrze miałem nieco podwyższone BHCG, a przy przerzucie po roku na węzły wzrastało AFP (choć teoretycznie w ogóle nie powinny))
Więc nie odstępuj od kontroli markerów!
Nie zapominajmy w tym wszystkim o szkodliwości TK, zarówno ze względu na promieniowanie, jak i szkodliwego wpływu kontrastu na nerki. Zbyt częste wykonywanie tegoż badania nie przyniesie specjalnej korzyści a spowoduje znaczne obciążenie organizmu.
elkomendante napisał(a):Odnośnie tych węzłów chłonnych, czy można to jakoś wyczuć, że dzieję się coś niedobrego? No nie wiem, podwyższona temperatura, gdzieś coś boli itp. Bo teraz się troszkę zmartwiłem

Jeśli chodzi moją wznowę, to poza mocno nadwyrężoną psychiką wszystko było w normie. Kiedy AFP był na poziomie 25 (N13) miałem w przestrzeni zaotrzewnowej węzeł o rozmiarach ok 2,3x1cm, który rozpoczynał z dwoma sąsiednimi tworzenie pakietu (przybliżona treść wyników USG).
elkomendante napisał(a): każde badania krwi mam coraz lepsze

Jeśli wyniki są w granicach normy, to zawsze są tak samo dobre. Jeśli nagle któryś wzrasta to nadal jest wszystko ok, dopóki nie przekroczy "magicznej" wartości - po pół roku obserwacji przeżywałem horror w związku z tendencją wzrostową BHCG ;)
Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez elkomendante » 10 Sty 2013, 18:54

Witam!,

Właśnie wróciłem z badań TK i markery krwi wykonywane w szpitalu onkologicznym w K-ce.
Jestem troszkę zdziwiony wynikami markerów (dokładniej markerem AFP), ale po kolei. Normalnie, markery robię w moim miejscu zamieszkania i krew wysyłana jest do Sosnowca w celu uzyskania wyników.

Wyniki z Sosnowca:
Data badania 29.11.2012
b-HCG <1.20 max 5
LDH 144 125 do 243
AFP 0,98 0,00 do 5,00

Data badania 31.12.2012
b-HCG <1,20 max 5
LDH 136 125 do 243
AFP 0,60 0,00 do 5,00

Teraz wyniki ze szpitala K-ce
Data badania 25.10.2012
b-HCG <0,100 max 2
LDH 230,48 240 do 480
AFP 4,80 0 do 5,80

Data badania 02.11.2012
b-HCG <0,100 max 2
LDH 230,43 240 do 480
AFP 2,32 0 do 5,80

Data badania 10.01.2013
b-HCG <0,100 max 2
LDH - nie miałem robionego
AFP 2,1 0,0 do 5,8
Kreatynina 89 63 do 106

Tutaj pojawia się pytanie, dlaczego takie rozbieżności w wynikach? Dziesięć dni wcześniej AFP w laboratorium Sosnowieckim 0,60 a dzisiaj z Katowic 2.1.
Czy może tak być, że są używane inne odczynniki? Tak mi powiedział lekarz, że w K-ce mają lepsze odczynniki do oznaczania markerów niż zwykłe laboratoria.
Ile powinien wynosić marker AFP u "normalnego" zdrowego człowieka? Czy powinien wynosić ZERO?? Czy to sobie "pływa"?
Chciałbym nadmienić również, że zacząłem chodzić na siłownie i przyjmować odżywki tak jak zawsze, OLIMP PROTEIN 80 ( odżywka białkowa) oraz NITROBOLON II (stack kreatynowy na bazie tlenku azotu NO).
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, mam nadzieję, że ktoś mądry mi podpowie o co chodzi z tymi wynikami i jak je interpretować.
Pozdrawiam serdecznie
Czy przyjmowanie tych suplementów diety może wpływać na wyniki markerów?
elkomendante
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Paź 2012, 10:19

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez elkomendante » 10 Sty 2013, 20:04

Jeszcze jedno szybkie pytanie.
Mam syna w wieku 13 lat, jakie jest u niego ryzyko wystąpienia raka jądra?
elkomendante
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Paź 2012, 10:19

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez romi » 10 Sty 2013, 20:54

Witaj
AFP może się wahać w zależności od różnych czynników. Jednym z nich jest działanie wątroby. Jeśli odżywki zbyt obciążają wątrobę to odpowiedzią może być podwyższenie AFP. Tak samo po alkoholu. AFP nigdy nie spada do zera, chociaż może mieć bardzo niską wartość. Jeśli chodzi o to gdzie robić badanie, to oczywiście tam gdzie jest lepiej wyposażone laboratorium. Robiąc badanie w różnych ośrodkach można spodziewać się różniących się od siebie wyników. Jest ok, jeśli mieści się w granicach normy i jest stabilny.
Syn ma praktycznie takie same szanse na zachorowanie jak każdy inny mężczyzna, a jeśli już to niewiele większe, bo rak jądra nie jest warunkowany genetycznie, a każdym razie nie tak jak inne schorzenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez poznaniak » 10 Sty 2013, 23:14

Ja mam z reguły AFP na poziomie od 2 do 3 i to jest normalne, byle mieściło się w zakresie normy.
Z tym uwarunkowaniem genetycznym to nie byłbym taki pewny, że go nie ma, bo mój starszy brat też miał to samo co ja - coś w tym musi być, ale może nie zawsze. Według mnie genetycznie coś mogło mieć w moim przypadku na to wpływ, ale dziedziczenie raczej chyba nie wchodzi w grę. Taką mam nadzieję, choć na pewno w przyszłości postaram się wyedukować nieco w tej materii mojego obecnie 4-miesięcznego synka.
Gdzieś kiedyś czytałem, ale nie mogę odszukać źródła, że nowotwory jąder bywają dziedziczne co 2-ie pokolenie.

Myślę, że jest to wątek niedostatecznie jeszcze zbadany, więc pozostaną nam domysły i pewne jednak obawy. Mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne i zachować czujność.

Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Nowotwór jądra lewego

Postprzez elkomendante » 12 Sty 2013, 20:13

Witam,

Ty poznaniak to w ogóle jesteś jakiś w czepku urodzony, jak czytałem Twój przypadek to aż mi się nie chce w to wszystko wierzyć.
Mam tylko nadzieję, że z moim przypadkiem będzie tak samo, tzn. czysto i bez wznowy do końca życia.
30. stycznia mam wizytę u lekarza to zapytam się o te rozbieżności w wynikach, a dla potwierdzenia zrobię sobie jeszcze raz badania za dwa tygodnie w mojej przychodni.

pozdrawiam serdecznie
elkomendante
 
Posty: 21
Rejestracja: 29 Paź 2012, 10:19

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości