przez daro » 12 Sty 2013, 15:12
Głowa do góry, jesteś zdrowy i masz tak myśleć. Oczywiście nie zwalnia Cię to od wizyt (ściśle według ustalonego schematu) u onkologa. Weź to sobie do serca i potraktuj priorytetowo.
Wizyty są konieczne, aby w razie zmian natychmiast reagować, bo wszystko może sie zdarzyć, a szanse na wyleczenie znów bardzo duże.
Ja też jestem pod obserwacją, obyło sie bez chemii i radioterapii, w marcu będzie już rok. Co trzy m-ce mam wizytę u onkologa+komplet zleconych badań (markery, TK, Rtg).
Życzę powodzenia.
Daro