Właśnie rozpoczynam walkę.......

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 16 Lut 2013, 10:03

Dziękuję bardzo Trollu za odpowiedź.
Teraz dużo spokojniejszy czekam na wyniki badań. Markery już są od wczoraj, lecz nie znam niestety szczegółów. Przez tel dowiedziałem się jedynie że nie jest źle, dobre i tyle.... We wtorek będę w Szczecinie, odbiorę i napiszę.

Samopoczucie po zabiegu bardzo dobre. Psychicznie ok, przecież życie jest najważniejsze !!, a fizycznie goi się wszystko szybko i sprawnie, małe odrętwienie na pachwinie o czym wiem już z forum jest normą.

A propo forum - tak Trollu i pozostali forumowicze - już tu pozostanę na długo długo długo ;)

miłego weekendu
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez troll » 17 Lut 2013, 02:26

Witaj,

A więc musimy poczekać na wszystkie wyniki. Cieszę się jednak, że pomimo choroby z którą musisz się zmierzyć chcesz pozostać na Forum i być może dzięki Twojemu doświadczeniu pomagać innym! To bezcenne informacje :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 19 Lut 2013, 14:09

Dzień dobry

Odebrałem właśnie wyniki z marketów i uwaga - zamiast LDH zrobiono LH (lutropina).
Ręce mi opdły..... No cóż muszę zrobić LDH czym prędzej przed wizyta u onkologa.
Pozostałe markery są chyba ok.
BHCG 0,1 mlU/ml - norma <2 mlU/ml
Alfa- fetoproteina 2.0 ng/ml - norma <13.4

No i hit dnia ;-) LH 5.9 mlU/ml - norma 1.7 - 8.6

Mimo wszystko cieszę się ze BHCG spadło :-)

Pozdrawiam.
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez rafaelo » 21 Lut 2013, 22:00

Witam cię Slave przeczytalem twoja historie powiem ci ze dzielny jestes nie martw sie wyglada na to ze jest ok tak jak u mnie , muszisz tylko pamietac o badaniach kontrolnych na poczatek pewnie co 2-miesiace przez rok czasu tak ja mam robione bedziesz mial czas mozesz poczytac sobie ja przeszedlem raka mojego brata niestety nieudalo mu sie po dwoch miesiacach znalezli u mnie raka jadra tez mam wyciete i bedzie dobrze wiem to ale badania musza byc ja mam co 2-mce markery i na zmiane rtg klatki i teraz usg brzucha i kontrola wezlow chlonnych takze uwiesz mi mozna z tym wygrac i zyc dalej w pelni pozdrawim cie i trzymam kciuki a i jeszcze jedno trafiles na skarbnice wiedzy tutaj ludzie pomagaja
rafaelo
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 Lut 2012, 10:52

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 04 Mar 2013, 22:09

Witam wszystkich !

Odebrałem dziś kolejne wyniki z markerów i te na które czekałem z duszą na ramieniu czyli TK.
Spieszę się nimi z Wami podzielić bo już wiem że są dobre (miałem też dziś pierwszą wizytę u onkologa).

Markery:
AFP - 1,9 (przed zabiegiem 2,9) norma <13,4
BHCG <0.1 (przed 2,3) norma <2
LDH 143 (przed 221) norma 125-220

TK klatki piersiowej:
Badanie TK klatki piersiowej przeglądowe i po podaniu środka kontrastowego (80ml Optiray 350)
W płucach zmian ogniskowych nie stwierdza się
Uwidocznione struktury śródpiersia prawidłowe.
Powiększonych węzłów chłonnych w śródpiersiu i wnękach nie dostrzega się.
W kręgosłupie objętym badaniem widoczne są początkowe zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze


TK jamy brzusznej i miednicy małej.
Badanie TK przeglądowe oraz po podaniu środka kontrastowego (80ml Ultravist 370) w fazach tętniczej,
żylnej i opóźnionej oceniane w płaszczyznach: osiowej, czołowej i strzałkowej.
Wątroba o obniżonej densyjności (31 j.H) - stłuszczona, bez uchwytnych zmian ogniskowych.
Drogi żółciowe i pęcherzyk żółciowy w normie.
Trzustka, śledziona, nadnercza, żyła główna dolna i przestrzeń zaotrzewnowa w normie.
Aorta brzuszna z pojedynczymi uwapnionymi blaszkami miażdżycowymi.
W śródbrzuszu widoczne pojedyncze, niepowiększone krezkowe węzły chłonne (dł. do 8mm)
Powiększonych węzłów chłonnych przestrzenie zaotrzewnowej nie dostrzega się.
W obu pachwinach widoczne pojedyncze węzły chłonne o wym.: 15x7mm (niezmienione).
Kształt, wielkość i ułożenie nerek w normie. Zmian ogniskowych w nerkach nie dostrzega się.
UKM-y nieposzerzone. Czynność wydzielnicza obustronnie zachowana.
Pęcherz moczowy wypełniony, gładkościenny, bez uchwytnych zmian ogniskowych, w fazie opóźnionej
badania wypełnia się moczem kontrastowym.
W układzie kostnym objętym badaniem zmian o charakterze meta nie stwierdza się.


To tyle z ostatnich badań.
W ZCO wizytę miałem u poleconej przez gabrysia1 (dzięki Gabi) Dr.Nowak, i potwierdzam że to bardzo dobry wybór.
Rzeczowy lekarz, stosujące obowiązujące standardy (które poznałem tu dzięki Wam na forum) w leczeniu tego typu przypadków.
Zalecono mi dwie karboplatyny - w związku z niepokojącym wynikiem histopatologicznym. Pierwsza już w środę, czyli w 6 tygodni po zabiegu a następna po 21 dniach.
Konsultowałem się jeszcze na polecenie Dr Nowak z lekarzem radiologiem co do sposobu dalszego leczenia
i w pierwszej wersji zaproponowano mi naświetlanie i 3x chemia lecz po ponownym, spokojnym przeanalizowaniu wyników i po rozmowie z lekarzem prowadzącym ostało się na 2x karboplatyna.

Więc w środę jadę zrobić kolejny krok w drodze po zdrowie.
pozdrawiam serdecznie.
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez m9nika » 05 Mar 2013, 00:48

Witam
A czemu, aż dwie karboplatyny? I jaki stopień zaawansowania klinicznego Tobie określili?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 05 Mar 2013, 09:51

Stopień zaawansowania w szpitalu, jak i na wizycie u onkologa określono jako I.
Nasz Trollu ocenił jako T2 ale brak było wówczas wyników z TK, skłaniał się ku 1 karboplatyny.
Dr. Nowak w rozmowie ze mną zalecała 1 lub dwie. Radiolog wyskoczył z trzema plus radioterapia.
Po wspólnej konsultacji mają być dwie bez naświetlania.
Niepokoje się trochę czy nie będzie to tak zwane "nadleczenie".
Liczę że Trollu lub któryś z expertów zerknie na mój wątek i na podstawie zebranych tu informacji i wyników
wypowie się.

miłego dnia (dziś w końcu słonecznie :P )
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez m9nika » 05 Mar 2013, 12:02

Witam,
A myślałeś o konsultacji w ośrodku referencyjnym?
Dla mnie słowa
Slave napisał(a):Dr. Nowak w rozmowie ze mną zalecała 1 lub dwie. Radiolog wyskoczył z trzema plus radioterapia.

przemawiają za tym, że lekarz nie jest pewny co do zaproponowanego sposobu leczenia.
Napis na PW do Trolla by zajrzał na twój wątek, bo ostatnio dużo się działo na forum i mógł Cię niechcący przeoczyć ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez figaro » 05 Mar 2013, 12:58

Z przedstawionych wyników wynika, że masz nasieniaka w I stopniu zaawansowania. W tej sytuacji są 3 opcje:
1. obserwacja - opcja preferowana, jeśli chory będzie regularnie zgłaszał się na kontrolę;
2. chemioterapia karboplatyną - 1 kurs wg zaleceń polskich i europejskich (ESMO) lub 1-2 kursy wg zaleceń amerykańskich (NCCN);
3. radioterapia (10 frakcji, czyli łącznie 2 tygodnie leczenia).
Opcje 2. i 3. obniżają ryzyko nawrotu, ale nie wpływają na przeżycia całkowite - w opcji 1. wczesne wykrycie ewentualnego nawrotu daje nadal bardzo wysokie szanse na wyleczenie.
Opcja radioterapia + 3 kursy chemioterapii jako leczenie uzupełniające na pewno nie dotyczy nowotworów jądra ;-)
Pozdrawiam,
Figaro.
Awatar użytkownika
figaro
Ekspert
 
Posty: 99
Rejestracja: 20 Sty 2011, 22:04
Miejscowość: Warszawa

Re: Właśnie rozpoczynam walkę.......

Postprzez Slave » 05 Mar 2013, 22:53

Dziękuję bardzo Figaro za wypowiedź, teraz wiem "o co kaman".
Na jutrzejszej, pierwszej karboplatynie upewnię się jeszcze czy druga jest niezbędna.
No to jutro wieczorem kac.... 8-)
Slave
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Sty 2013, 22:10

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron