u mojego chłopaka zdiagnozowano guza jądra.
Wszystko potoczyło się dość szybko, guza wykrył w połowie grudnia i od razu udał się do urologa w naszym mieście, który po badaniu USG postawił diagnozę: guz jądra.
Lekarz skierował go na swój oddział w Kielcach, w styczniu jądro zostało usunięte.
Potem oczekiwanie na wynik histopatologiczny, wynik TK i ponowne markery.
Wszystko umieszczam poniżej:
Wynik badania histopatologicznego:
Mixed germ cell tumor (MGCT) testis.
Utkanie guza to w 60% carcinoma embrionale, 30% yolk sac tumor (YST) i w 10% semiona classicum. srednica guza 25 mm. Utkanie guza ograniczone do miąższu jądra.
W otoczeniu guza rozrosty typu Intratubular Germ Cell Neoplasia (IGCN). pT1Nx. Intratubulare Germ Cell Neoplasia (IGCN) multifocale.
Oznaczenie markerów:
poziom AFP po operacji 18 ,01 ng/ml <0,00-8,04>
Poziom LDH po operacji 437 u/l <240-480>
poziom beta-HCG po operacji <1,5 mlU/ml <0.00-5.00>
Badanie TK bez podania jodowego środka kontrastowego /brak oznaczonego poziomu kreatyniny/
Badanie TK klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy:
Badanie TK pokazało płuca bez zmian ogniskowych oraz patologicznych zagęszczeń miąższowch. Sródpiersie bez powiększonych węzłów chłonnych. Jamy opłucne wolne. Prawidłowy obraz uwidocznionych narządów jamy brzusznej i miednicy. W przestrzeni zaotrzewnowej brak znamiennie powiększonych węzłów chłonnych.
Chciałabym Was prosić o opinie w sprawie ośrodka medycznego. I planu postępowania.
wysłucham wszelkich rad, każda pomoc się w tej sytuacji liczy.
pozdrawiam serdecznie
ciasteczkowa

