troll napisał(a):
Pozdrawiam i powodzenia!
Minęło troszkę czasu... ( troszku inny nick- zmiana sprzętu, brak haseł itd )
Postanowiłem się zameldować....
Od burzliwego grudnia dotarłem do słonecznego marca...
W skrócie
nowotwór okazał się złośliwy "seminoma"
TK od miednicy do krtani - czyste
Podobno wszystko wychwycone na czas i wyrwane z korzeniami.
Mam się uważać za szczęśliwca i niczym nie martwić, mimo to zostałem skierowany na radioterapię.
Dziś byłem pierwszy raz... teoretycznie pozostało jeszcze 17 wizyt po 1,8 greya każde.
W poniedziałek pierwsza w czasie leczenia wizyta u lekarki...
Całość bardzo optymistycznie się układa, wykryte i usunięte na czas. Leczenie tylko uzupełniające.
Przerzutów chyba się lekarze nie spodziewają. Generalnie najlepszy rak w najlepszym momencie usunięty.
Na pytania otoczenia " i jak się czujesz?" odpowiadam - oprócz głowy cały zdrowy....
Większość czasu trzymam się dobrze, ale są takie noce kiedy nie można zasnąć- staję się mysliwym......co to będzie...
Wiem, że jest i będzie dobrze, ale niekiedy tych mysli nie da się odpędzić...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich podnoszących na duchu i robiących tu naprawdę "kawał dobrej roboty"
Tomek