bliski mi przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: bliski mi przypadek

Postprzez romi » 03 Mar 2013, 15:11

Witaj
Tak jak napisała M9onika decyzję musi/musicie podjąć sami. Nikt nie ma prawa narzucać Wam sposobu postępowania, ale lekarz onkolog powinien Wam jasno przedstawić wszystkie za i przeciw danego rozwiązania. Forum może pomóc Wam w podjęciu decyzji (trzeba trochę poszukać, poczytać), ale decyzja musi być Wasza.
Leczenie uzupełniające (chemioterapia) zmniejsza ryzyko nawrotu do około 3-5%, ale to jest statystyka. Natomiast powoduje szereg niedogodności i skutków ubocznych
viewtopic.php?f=6&t=5
viewtopic.php?f=6&t=9
Podjęcie decyzji o obserwacji to ryzyko nawrotu około 20% (też statystyka), przy czym gdyby to nastąpiło to szanse na wyleczenie pozostają bez zmian, czyli wysokie, ale za to jedyna niepowtarzalna szansa na uniknięcie skutków ubocznych i wszystkich niedogodności związanych z chemioterapią. Niestety wymaga to dużej odporności psychicznej którą nie wszyscy posiadają i rygorystycznego przestrzegania terminów badań i kontroli.
Pytaj jeśli masz jakieś wątpliwości.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: bliski mi przypadek

Postprzez Adrian1975 » 03 Mar 2013, 15:14

Wiesz co,ze mną było tak, że w 2011 roku w DCO nie dano mi wyboru, tylko de facto lekarz stwierdził, że będę w obserwacji.
Pół roku później okazało się, że moje węzły chłonne zaotrzewnowe są powiększone i musiałem odbyć (zalecane są trzy) cztery kursy chemioterapii BEP.

Powiem tak, gdybym znał wcześniej to forum (na początku diagnozy) i miał obecną wiedzę powiedzmy medyczną, to chyba zdecydowałbym się na jedną chemię karboplatyną - tym bardziej, że moje jądro było dość pokaźne.

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: bliski mi przypadek

Postprzez poznaniak » 03 Mar 2013, 21:34

Zostałem wywołany do tablicy... :)
Zgadza się, jestem już ponad 5 lat na obserwacji, ale wyboru nikt mi wtedy nie dawał, a i jakość procedur jest daleka od tych opisywanych na forum.
Jestem daleki od doradzania komukolwiek w kwestii wyboru postępowania. Ja mogę dziś powiedzieć, że chyba się cieszę, że wtedy nie miałem wyboru, tym bardziej, że to forum jeszcze wtedy nie istniało.
Miałem już wtedy rodzinę, 4-letnią córkę, a od pół roku mam też drugie dziecko - synka.
Życzę Wam, żeby wybór był słuszny i przede wszystkim Wasz.
Link mojego przypadku: http://www.rjforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=117

Pozdrawiam i życzę dobrych wiadomości :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: bliski mi przypadek

Postprzez ciasteczkowa » 06 Mar 2013, 01:33

hej,
jesteśmy po wizycie w "lodówce" by zamrozić nasienie.
czy wiecie coś na temat związku raka z obniżeniem płodności?
bo niestety nie mamy dobrych wiadomości po badaniu nasienia...

pozdrawiam
ciasteczkowa
Awatar użytkownika
ciasteczkowa
 
Posty: 26
Rejestracja: 17 Lut 2013, 13:49

Re: bliski mi przypadek

Postprzez m9nika » 06 Mar 2013, 09:46

Witam
Na temat płodności dużo informacji znajdziesz w moim wątku.
viewtopic.php?f=9&t=230&start=30
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: bliski mi przypadek

Postprzez ciasteczkowa » 06 Mar 2013, 21:44

witam ponownie,
lekarz w z ŚCO zaleca 3 cykle BEP.
od czego mogą się tak różnić opinie lekarzy?

na temat chemioterapii i czasowej niepłodności to czytałam, rozmawiałam z lekarzem.
ale chodzi mi o to, czy sama choroba ma wpływ na poziom płodności, a nie chemoterapia.
bo rozumiem, że jeżeli pacjent ma problem z płodnością przed chemią, to po chemii może być już całkowicie niepłodny?
obawiam się, że czeka nas kolejna zła wiadomość, szczególnie dla mojego chłopaka jako faceta...(nie dość że mu wycieli jedno jądro, to drugie nie potrafi sprawnie działać...)
boję się, że całkowicie się załamie...

nie jesteśmy jeszcze nawet zaręczeni, ale szczęśliwe zakończenie z dziećmi w tle się oddala...
Awatar użytkownika
ciasteczkowa
 
Posty: 26
Rejestracja: 17 Lut 2013, 13:49

Re: bliski mi przypadek

Postprzez elka » 06 Mar 2013, 23:11

:oops: :oops: :oops:
elka
 
Posty: 40
Rejestracja: 04 Cze 2012, 22:15

Re: bliski mi przypadek

Postprzez Adrian1975 » 06 Mar 2013, 23:51

wiesz co, gdzieś, nie pamiętam gdzie czytałem, że spora część mężczyzn, lecząca się wcześniej na niepłodność ma z czasem "szansę" dorobić się raka jądra.

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: bliski mi przypadek

Postprzez m9nika » 07 Mar 2013, 10:51

Witam
ciasteczkowa napisał(a):lekarz w z ŚCO zaleca 3 cykle BEP.od czego mogą się tak różnić opinie lekarzy?

Jak to w innym ośrodku nierekomendowanym stwierdzili, że każdy szpital ma własne procedury wewnętrzne. I po tym stwierdzeniu kolega z forum przeniósł się z leczeniem do wa-wy.
ciasteczkowa napisał(a): czy sama choroba ma wpływ na poziom płodności,

Napewno, my jesteśmy tego przykładem.
ciasteczkowa napisał(a):nie jesteśmy jeszcze nawet zaręczeni, ale szczęśliwe zakończenie z dziećmi w tle się oddala...

My z mężem jesteśmy razem już 15l at w tym 7 lat po ślubie (ale ten czas leci :D ) i nie mamy dzieci i pewnie ich nie będziemy mieli (został tylko cud). Ale bardzo go kocham i moje egoistyczne podejście do posiadania dzieci już nie jest tak ważne. Znam wiele par, które nie mogą mieć dzieci (nie koniecznie z powodu raka jądra), inne pary zdecydowały się na adopcje. I każda z tych par jest szczęśliwe na swój sposób. A my walcząc z rj z każdym dniem cieszymy się sobą. Przecież można się realizować w inny sposób niż rodzicielski.
Wy jeszcze jesteście młodzi więc na wszystko patrzycie w inny sposób ;)
Pozdrawiam.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: bliski mi przypadek

Postprzez romi » 07 Mar 2013, 11:20

Witam
M9nika trzeba próbować, próbować, wiara czyni cuda :)
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości