To się nam trochę rozjaśniło - dzięki na update, bo już chaos jakiś tu zapanował.
Moim zdaniem, warto powtórzyć badanie D-dimerów po pewnym czasie stosowania drobnocząsteczkowej heparyny. Wówczas "dociekliwy pulmonolog" będzie miał znacznie lepszy obraz sytuacji.
W spirometrii (na moje niewprawne oko, osoby, w której rodzinie był ciężki przypadek POChP) nie widać czegoś wyraźnie niepokojącego. Czy wówczas była też konsultacja kardiologiczna i np "echo" serca?
Uważam, że koniecznie powinniście wziąć ze sobą płykę z CT do pulmonologa (a nie tylko sam opis). Starajcie się monitorować kiedy występują napady duszności, żeby móc zdać dobry wywiad lekarzowi (np czy mogą być powodowane przez jakieś czynniki środowiskowe).
Pozdrawiam serdecznie!

