drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 31 Lip 2014, 12:49

Witaj,

I chyba nie jest tak źle, jak sobie wyobrażałeś? ;) Bardzo szybko napisałeś. Bardzo cieszę się, że wszystko przebiegło pomyślnie!

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Michu7x » 31 Lip 2014, 13:48

hej,

Też jestem stałym czytelnikiem Twojej historii i podziwiam Cię za Twoje pozytywne nastawianie, waleczność, wytrwałość itd., itd.. mimo przeciwności losu.
Normalnie rozstrzeliwujesz nas tymi szybkimi reakcjami na forum normalnie jak RoboCop; po tych wszsytkich przejścach a teraz zapewne nie tak łatwej operacji wielki ukłon dla Ciebie!
Mam dużą nadzieję,że uderzając w skorupiaka centralnie to był już ostateczny cios dla niego!!
A dla Ciebie już teraz tylko zasłużona rekonwalescencja!!

Pozdrawiam i trzymaj się tak dalej dzielnie!,
'testosteronowy' Michal :)
Seminoma testis, 2BEP+3EP w DCO
Michu7x
 
Posty: 31
Rejestracja: 16 Cze 2013, 14:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez nuta » 31 Lip 2014, 13:56

Uff, co za ulga :)

Super się cieszę,a kciuki zaciśnięte do bólu. Odpoczywaj i nabieraj sił :)
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 31 Lip 2014, 14:25

Ból do zniesienia dzięki morfinie. Paradoksalnie jak sie rozszerza naruszone przy operacji żebra to daje to lekką ulgę gdyż dren nie ociera się o ich ścianki. Dr Wójcik, który mnie operował zasługuje na brawa i wyjaśnił mi że decyzja o pełnym otwarciu dla tej operacji była słuszna gdyż jeden guzek był bardzo głęboko.. Poza tym nie mam szczelin w płucu czyli nie przelatuje mi dzikie powietrze między szwami co przyczyni się do szybszej rekonwalescencji oraz krótszego pobytu w szpitalu z czego się cieszę bo przybliża to termin drugiej operacji. A teraz czas na odkasływanie, które jest najważniejsze w szybkim gojeniu się płuc oraz na drzemkę, już drugą :) pozdrawiam serdecznie!
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 31 Lip 2014, 14:37

Witaj
Póki działają środki przeciwbólowe to pewnie jest ok, może wiesz ale jeśli morfina zaczynie przestawać działać, a ty zaczniesz odczuwać ból, to nie czekaj aż cię bardziej rozboli tylko wołaj o więcej, gdyż wówczas jest łatwiej ten ból opanować.
Dużo śpij i wypoczywaj, to Twój organizm skupi się na uszkodzeniach i ich leczeniu, a nie na pozostałych niepotrzebnych czynnościach ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez danek » 31 Lip 2014, 14:52

Trzymam mocno kciuki!!! :)
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 31 Lip 2014, 15:16

Witaj,

Odkasływanie i koniecznie ćwiczenia oddechowe! Płuco po operacji musi się właściwie rozprężyć, żeby nie pozostały żadne przestrzenie powietrzne pomiędzy opłucną ścienną i płucną. Decyzja o operacji na drodze klasycznej torakotomii jest uzasadniona. Zawsze dostęp do płuca do badania ręcznego przez chirurga jest o wiele lepszy niż opieranie się na wynikach badań obrazowych. Powie Ci to każdy chirurg. Obowiązkowo teraz oczywiście odpoczynek - zasługujesz na niego.

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez aloj65 » 01 Sie 2014, 08:17

Witaj,
my również trzymaliśmy za Ciebie kciuki i śledziliśmy Twój wątek. Poznaliśmy dr Wójcika i prof. Grodzkiego, to wspaniali lekarze. Dr Wójcik wykonywał mężowi mediastinoskopię i konsultował póżniejsze wątpliwości dotyczące wyników. Pewno dobrze wiesz, że trafiłeś w najlepsze miejsce i ręce.Pozdrawiamy serdecznie i dalej trzymamy kciuki ! J i D
aloj65
 
Posty: 78
Rejestracja: 29 Cze 2012, 13:40

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez kat1340 » 03 Sie 2014, 02:16

Tak a'propos wołania o więcej morfiny - to działa do czasu aż pielęgniarki nie połapią się, że zaczynasz to lubić - zbadane empirycznie :oops: . Pewnie dostaniesz Zaldiar - ja dostałem DHC. Generalnie powiem Ci kolego, że, przynajmniej u mnie, bólu praktycznie po tej operacji nie było i nie przyjmowałem niczego jak już mi wyjęto cewnik dordzeniowy.
kat1340
 
Posty: 99
Rejestracja: 21 Maj 2012, 23:42

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 03 Sie 2014, 20:06

Właśnie miałem usunięty dren... Masakra z 30 cm rurki grubej jak kciuk wciśnięte między żebra. Piguły mówiły że to nie boli tylko takie dziwne uczucie.. Pierdzielą boli jak cholera ale faktycznie przez ułamek sekundy i potem już jest lepiej. Płuco działa dobrze. 20go przyjęcie i 22 drugie naprawiamy. Nie mam jeszcze pełnych wyników markerów ale powinny być jutro oczywiscie podzielę się z Wami w odpowiednim czasie. Pozdrawiam
P.s. Ostatnie dwa dni bylem caly czas na haju i większość dnia spałem. Tramal i coś tam jeszcze..
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron