początek walki - danek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: początek walki - danek

Postprzez troll » 31 Gru 2012, 05:30

Witam,

Generalnie to mając do dyspozycji rozmaz mik. przy milionie granulocytów obojętnochłonnych można rozważać kolejny kurs :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 02 Sty 2013, 23:40

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
W piątek kolejny cykl, mam nadzieję, że wyniki na to pozwolą.
Czytam historie innych chłopaków z Bydgoszczy i reszta włosów na głowie się jeży (tak to się pisze? :D )
W jednym z postów padło hasło, by to CO zaznaczyć w mapce na czerwono-to chyba sensowny pomysł.
Oby nikomu z nas nie zaszkodzili.
Trzymam panowie za Was kciuki :)
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 08 Sty 2013, 21:42

Witajcie!!

Dziś skończyłem drugi cykl EP. Jakoś poszło, trochę gorzej niż pierwszy, ale póki co do wytrzymania. Najważniejsze, że już w domu.

Niestety jak to w Bydgoszczy oczywiście pojawiły się schody.
Tu jest tak, że jest chyba z 12 lekarzy i każdy ma swoją salę z pacjentami i w zależności na jaką salę trafisz zmienia Ci się lekarz prowadzący. Tym sposobem mam już trzeciego lekarza prowadzącego i zanosi się na kolejnego. Paranoja.. Nie było by w tym może tragedii, ale każdy ma trochę inne pomysły na leczenie. Przed I serią lekarz zapisał 4xEP, jako że jest to zgodne ze standardami dla mojego przypadku to zostałem.

Lekarka, na którą tym razem trafiłem chce poddać mnie w pierwszym dniu kolejnego cyklu (tj.25stycznia) tomografii klatki piersiowej i brzucha. Na moje pytanie skąd taki pomysł i co ma zmienić wynik dowiedziałem się, że u nich jest taka procedura, że zawsze robią badanie po II cyklu, by sprawdzić czy jest remisja zmian i czy zmiany reagują odpowiednio na leczenie. Oczywiście lekko ?zagotowany? zapytałem jaki to ma mieć wpływ na dalsze leczenie? Wtedy i dowiedziałem się, że albo inna ?silniejsza? chemia, albo dalsze EP (choć już niekoniecznie 4 cykle tylko może zostaniemy przy 3 cyklach). Oczywiście ostro zareagowałem, że chciałbym być przeleczony całym schematem 4xEP bez niepotrzebnego naświetlania. Wtedy usłyszałem, że mogę porozmawiać z panią ordynator, bo ona (dr) zdania już nie zmieni.
Wściekły, już z wypisem w ręku czekałem jak idiota na ordynatorkę. Chyba dopiero po 2 godzinach ktoś się dowiedział, że wyjechała i dziś jej nie będzie.

Jestem teraz w kropce.

Mam być 25-go stycznia w szpitalu. Będzie to 21 dzień cyklu i wtedy powinienem dostać kolejną dawkę EP. Jednak tego dnia będę na CT, a jest to piątek więc wynik będzie w poniedziałek jak dobrze pójdzie, więc raczej już EP przed poniedziałkiem/wtorkiem nie dostanę. A możliwe, że scenariusz się zmieni i będą eksperymenty z rodzajem chemii dla mnie i tego najbardziej się obawiam. Wtedy też nie wystarczy czasu na zmianę ośrodka jeśli będzie młyn.

Co więc zrobić? Mam dwa tygodnie na decyzję czy opuszczać CO Bydg czy zostać na CT i zobaczyć co dalej.

Poradzcie proszę jaka jest Wasza opinia!!
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez czarli » 08 Sty 2013, 21:57

Witam!

Skąd ja to znam... Sam to przeżyłem. Nie wiem co mam Ci radzić, tam nie będzie idealnie. Mi też zaaplikowała młoda pani VIP, nie pamiętam jak się nazywała. Partraczą robotę. Ta ordynatorka nic wielkiego Ci nie powie, byłem u niej kilka razy.

pozdrawiam
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: początek walki - danek

Postprzez romi » 08 Sty 2013, 23:10

Witaj
Pokazać wytyczne
viewtopic.php?f=6&t=261
viewtopic.php?f=6&t=36
Jeśli chodzi o TK w trakcie chemii to jest to praktykowane, aby ocenić odpowiedź na leczenie, ale nie jest to obligatoryjne. Myślę, że ma to sens w niestandardowych przypadkach. Fakt, że jest to dodatkowe naświetlanie, nie zawsze konieczne, bo około 3 tygodni po zakończeniu leczenia jest również wykonywane TK i wtedy ocenia się efekty chemioterapii.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 11 Sty 2013, 11:40

Yupi :D
Na początku gorące podziękowania dla dr. Świątoniowskiego i Trolla za pomoc!
Będę kontynuował leczenie we Wrocławiu pod okiem dr. Świątoniowskiego :)
Wreszcie koniec myślenia czy jestem właściwie leczony czy nie.

Odnośnie Bydgoszczy gorzkie słowa. Uciekajcie :|
Jest wiele przykładów chłopaków na forum i nikogo zadowolonego, kto byłby w pełni leczony zgodnie z zaleceniami!
Niestety napiszę to kolejny raz. Oznaczmy na mapie CO Bydgoszcz na CZERWONO!
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez czarli » 11 Sty 2013, 11:49

Witam!

Bardzo się cieszę, że się udało:) A to wszystko dzięki naszej świadomości dzięki temu forum. Bydgoszcz zdecydowanie na czerwono.

pozdrawiam
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 15 Sty 2013, 22:21

Witajcie!!

Jestem tydzień po drugim cyklu. Raz lepiej, raz gorzej. Niestety nie dało się uniknąć i dopadła mnie zaraza, najpierw wirusówka, która przekształciła się w zakażenie bakteryjne. Temperatura+ kaszel= Zinacef. Nic dziwnego jeśli po czwartym zastrzyku Neupogenu miałem WBC na poziomie 1,4. Chyba ten lek na mnie nie działa. Mam nadzieję, że do następnego piątku będę zdrów jak ryba aby kontynuować leczenie. Dostałem też coś nasennego, bo z tym bardzo kiepsko ostatnio.

Cieszę się, że Bydgoszcz została oznaczona na czerwono, mam nadzieję, że nikt więcej nie da się tak nabrać jak my.

Widzę, że na forum coraz więcej potrzebujących, dobrze, że możemy tutaj się więcej dowiedzieć. Raz jeszcze dzięki za wszystko
Pozdrawiam
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez troll » 15 Sty 2013, 22:55

Witaj,

Neupogen podskórnie dostajesz? Antybiotyki w czasie chemioterapii są na prawdę najmniejszym złem i nie trzeba się przejmować tylko je przyjmować. Nie dawaj się, psychika odgrywa ogromną rolę! :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 15 Sty 2013, 23:16

Tak podskórnie, żona-położna robi, raczej umie :D
A jakiś inny sposób jest prawidłowy?
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości

cron