Moze jestem tu za wczesnie?

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez romi » 10 Sie 2013, 12:41

Witam
Kolejne dobre wiadomości. Ja jeszcze dodam, że w przypadku obserwacji ryzyko nawrotu to około 20%, ale jest dana jedyna możliwość na uniknięcie obciążającego leczenia i skutków z nim związanych (gdyby odpukać nawrót jednak nastąpił, to nie zmienia się szansa na wyleczenie). Chemioterapia zmniejsza to ryzyko do około 3-4%, ale ewentualne skutki uboczne wczesne i późne (te drugie zresztą występują w nielicznych przypadkach) mogą być kłopotliwe.
Na ten temat możesz poczytać tutaj
http://policzmysie.pl/poradnik/chemiote ... ioterapii/
ale nie przejmuj się, zwykle pacjent odczuwa tylko najbardziej standardowe skutki uboczne (nudności, wypadanie włosów itp)
Jeśli stopień zaawansowania zostanie określony na IS to wtedy chemioterapia jest postępowaniem z wyboru i dla dobra pacjenta musi być zastosowana. Dlatego tak ważne są teraz badania markerów.
A w każdym przypadku - leczenie czy nie - kilkuletnia obserwacja z okresowymi badaniami obrazowymi i krwi. Przy czym dla opcji bez chemioterapii schemat obserwacji bardziej intensywny.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez m9nika » 13 Sie 2013, 22:08

Witam
Wykonaliście badanie markerów?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez sroczka » 13 Sie 2013, 22:24

Tak Moniko , wczoraj jak zwykle w poniedzialek , tyle,ze na wyniki czeka sie tu inaczej,wszystko idzie do komputera lekarza,w tym wypadku jeszcze domowego , w piatek mamy wizyte u onkologa .Jednak w PL zostal wycinek , mysle,ze trzeba bedzie po niego pojechac,przynajmniej w moim przypadku tak bylo .Obawiam sie tez,ze lekarze zaproponuja radioterapie,juz kilka razy spotkalam sie tu z ta opinia . No , ale na razie nie ma co gdybac , w piatek dowiemy sie czegos wiecej .
Pozdrowienia
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez romi » 13 Sie 2013, 23:09

Witaj
Na spotkanie z onkologiem bierzecie wytyczne NCCN:
testicular2012.pdf
Sami uzbrajacie się w wiedzę choćby stąd:
viewtopic.php?f=15&t=192
i słuchacie co ma lekarz do powiedzenia, a lekarz słucha co Wy macie do powiedzenia.
Może leczenie uzupełniające nie będzie potrzebne, zobaczymy jakie będą teraz wyniki badań markerów.
Poza tym gdyby jednak okazało się, że leczenie jest potrzebne to byłby to jeden kurs karboplatyny AUC7, który ostatecznie mąż mógłby przyjąć w Polsce. To się odbywa w cyklu chemioterapii jednodniowej bez hospitalizacji.
Wasza sytuacja jest dość typowa i wszystkie działania odbywają się i dalej powinny odbywać się według standardów. Jeśli coś Cię specjalnie nurtuje to pisz do eksperta na PW. Jestem przekonany, że Troll czyta Twój wątek, a jak pewnie zauważyłaś nie wszędzie eksperci się wypowiadają.
Wszystkiego dobrego i powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez sroczka » 13 Sie 2013, 23:27

Dzieki Romi .
Tylko zastanawia mnie karboplatyna , bo moj maz ma nienasieniaka .
Ide poczytac .
Pozdrawiam serdecznie .
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez romi » 13 Sie 2013, 23:38

Witaj
Przepraszam, pomyłka, czytałem Wasz wątek i jeszcze jeden i stąd pomyłka i jeszcze Ty napisałaś o radioterapii tak jakby to dotyczyło nasieniaka.
W takiej sytuacji wchodzi w grę tylko chemioterapia BEP, a to niestety wymaga pobytu w szpitalu.
Ale w tej sytuacji na pewno nie zaproponują radioterapii, bo byłby to błąd, także bądźcie spokojni.
W przypadku nienasieniaka nie ma opcji radioterapii, jest tylko chemioterapia.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez romi, 13 Sie 2013, 23:40, edytowano w sumie 1 raz
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez oczarownica » 13 Sie 2013, 23:40

Witaj! Spokojnie Moja Droga ;) ;) Nasi Panowie cos na pewno zręcznego podpowiedzą. I pytanie ktore nie wiem czy padło tu.. czy mozecie przyjechac do Polski konynuowac leczenie? jak z Waszym ubezpieczeniem? W koncu Holandia to nie koniec swiata ;) a tu mamy choc kilku sprawdzonych specjalistów , ktorych jesli mozna warto sie trzymać.Mow o wszytskim co Cię nurtuje , to wazne w takim czasie nie czuc sie osamotnionym. Pozdraiwm Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez sroczka » 13 Sie 2013, 23:49

Nie bierzemy pod uwage leczenia w Polsce chyba , ze sa tu jakies duze roznice .
W PL mie bardzo mamy na kogo liczyc , wszedzie daleko , tutaj w ramach ubezpieczenia jest
dojazd , nawet codziennie .
Ciekawa jestem , co nam zaproponuja :?: .
Pozdrawiam Wszystkich .
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez romi » 14 Sie 2013, 00:08

Witaj
Jestem pewny, że wszystko odbędzie się zgodnie z wytycznymi i na pewno nie zaproponują radioterapii.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Moze jestem tu za wczesnie?

Postprzez sroczka » 14 Sie 2013, 15:36

Witaj Romi ;)
czy w ponizszym tekscie jest mowa o zatorach w naczyniach krwionosnych i limfatycznych?
Szukam i szukam i nie moge znalezc info czy angioinwazja jest rownoznaczna z powyzszym ?
Jestem zupelnie zielona a chce jeszcze uscislic informacje przed piatkowa wizyta.
Wiem z innych watkow , ze info o zatorach jest wazne do postawienia walasciwej diagnozy .

Nowotwor nie przekracza oslonek bialawych jadra ,na obwodzie nie stwierdzono cech angioinwazji, na guzie obecne sa komponenty:
- potworniak niedojrzaly ok 50 %
- guz pecherzyka zoltkowego ok 40 %
- rak embrionalny ok 10 %

Najadrze wolne od nacieku nowotworowego,
powrozek nasienny wolny od nacieku nowotworowego.
Brzeg ciecia chirurgicznego powrozka nasiennego wolny od nacieku nowotworowego

Stadium zaawansowania wg WHO : pT1Nx

OPIS MAKROSKOPOWY :
W jadrze guz nowotworowy o srednicy 5 cm , w guzie ogniska sluzowate i wylewy krwawe.
Oslonki jadra cienkie , gladkie i guz nie przekracza oslonek jadra .

MIXED GERM CELL TUMOUR OF TESTIS


Dziekuje za komentarz i pozdrawiam .
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość