Witam
Kolejne dobre wiadomości. Ja jeszcze dodam, że w przypadku obserwacji ryzyko nawrotu to około 20%, ale jest dana jedyna możliwość na uniknięcie obciążającego leczenia i skutków z nim związanych (gdyby odpukać nawrót jednak nastąpił, to nie zmienia się szansa na wyleczenie). Chemioterapia zmniejsza to ryzyko do około 3-4%, ale ewentualne skutki uboczne wczesne i późne (te drugie zresztą występują w nielicznych przypadkach) mogą być kłopotliwe.
Na ten temat możesz poczytać tutaj
http://policzmysie.pl/poradnik/chemiote ... ioterapii/
ale nie przejmuj się, zwykle pacjent odczuwa tylko najbardziej standardowe skutki uboczne (nudności, wypadanie włosów itp)
Jeśli stopień zaawansowania zostanie określony na IS to wtedy chemioterapia jest postępowaniem z wyboru i dla dobra pacjenta musi być zastosowana. Dlatego tak ważne są teraz badania markerów.
A w każdym przypadku - leczenie czy nie - kilkuletnia obserwacja z okresowymi badaniami obrazowymi i krwi. Przy czym dla opcji bez chemioterapii schemat obserwacji bardziej intensywny.
Pozdrawiam