Guz jądra - droga przez mgłę

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez troll » 04 Kwi 2013, 01:56

Witaj,

Serdecznie gratuluję i życzę owocnej obserwacji! :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Simon » 04 Kwi 2013, 19:42

dziękuję, szczególnie Tobie ale i pozostałym użytkownikom forum za rzetelne informacje i wsparcie podczas leczenia.

z pozdrowieniami Simon
Simon
 
Posty: 93
Rejestracja: 18 Lut 2012, 12:37

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez oczarownica » 04 Kwi 2013, 23:21

Się trzymaj Chłopie! i bądz grzeczny bo jeśli masz na imię Szymon to zapewne grzeczny nie jesteś ;) :D :) (mam syna Szymona) A tak serio życzę abyś się dobzre obserwował ale też żebyś nie musiał niczego wyobserwować. Czyli w skrócie Zdrowia życzę:) oczarownica
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Simon » 05 Kwi 2013, 10:40

Cześć,

Simon to tylko nick. Tak naprawdę to nie mam na imię Szymon, ale również mam syna a właściwie synka Szymona. :) I chociaż na razie jeszcze mały z niego rozrabiaka, to jak na razie zwykle jest grzeczny.

z pozdrowieniami Simon
Simon
 
Posty: 93
Rejestracja: 18 Lut 2012, 12:37

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Simon » 30 Kwi 2013, 15:23

Witam,

postanowiłem napisać, ponieważ coś mnie znowu zaniepokoiło. Otóż od kilku dni, może od tygodnia odczuwam bolesność w okolicy prawego sutka. Tzn nie boli mnie sam z siebie, ale jak dotykam albo leżę na brzuchu, to odczuwam ukłucia. Sutek nie jest jednak powiększony. Gdy naciskam go ręką wyczuwam pod nim jakieś niewielkie zgrubienie. Pod drugim tak nie jest. Spojrzałem do internetu i przeczytałem, że takie objawy (bolesność) zdarzają się przy nowotworach jąder. Umówiłem się z tej okazji na wizytę u lekarza rodzinnego, ale ponieważ jest długi weekend dopiero na 8-go maja. Niestety w tyle głowy kłębią się myśli, które budzą niepokój.
Czy to jakaś wznowa/przerzut? Inny guz? Przewrażliwienie? Z drugiej strony na początku marca miałem robione tk klatki - więc jakby to był inny guz, to chyba by to już wtedy wyszło. Z drugiej strony bolesność sutka jako objaw występuje zwykle (z tego co wyczytałem) w przypadku podniesionych markerów - u mnie zawsze były w normie - nawet przed operacją. 18. kwietnia miałem badanie krwii pod kątem markerów, ale wyniki będę miał najwcześniej 2. maja. Na razie pozostaje czekać, ale jakby ktoś miał jakieś uwagi/wnioski w gnębiącej mnie sprawie, to chętnie przeczytam.

z podrowieniami Simon
Simon
 
Posty: 93
Rejestracja: 18 Lut 2012, 12:37

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Adrian1975 » 30 Kwi 2013, 15:48

cześć,

poproś o zlecenie badania USG sutka, możesz miec podobnie jak ja i inni "jajcarze", że zaczyna Ci sie ginekomastia.

dobrze by było zrobic do tego hormony (testosteron i prolaktyne).
też mnie bolał bardziej prawy, nieco słabiej lewy (prawe jądro było chore) ale od jakiegos czasu objawy ustapiły, tylko muszę brać zastrzyki testosteronu.

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez oczarownica » 30 Kwi 2013, 16:33

witaj..:) i tak to jest człowiek jak na bombie ale pewie mozna nauczyc sie z tą bombą życ. Przyczyn moze byc wiele a przynajmiej kilka jednak to co nas najbardziej interesuje czy niepokoi w takich sytuacjach to wykluczenie tego czegoś niebezpiecznego. Wojtka sutki pobolewały raz jeden raz drugi. Minimalne zgrubienie było potem minęło. Ja bym dmuchła na zimne czyli hormony i markery trzeba wykonać. Czemu tylko tak długo czekac Ci każą? to jest cos dziwnego. My robimy markery czy hormony i wynik za kilka godzin. Zawsze mozesz poszukac laboratorium ktore wynik wykonuje , powinni Ci udzielic informacji na temat wyników tak abyś nie czekał do 8 majaPozdrawiam i się trzymaj. Może to nic. oczarownica
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Simon » 30 Kwi 2013, 20:57

Cześć,

do 8. maja muszę poczekać na wizytę u lekarza rodzinnego. Co do wyników, to jest to mój problem nie laboratorium. Po prostu nie mam jak ich odebrać, bo laboratorium jest we Wrocławiu, a ja w Szczecinie. Widzę, że muszę to inaczej rozgrywać, bo jak wychodzi sytuacja taka jak teraz to zostaję bez wyników.

Co do zgrubienia to dotykowo to nie jest taki guz jak był na jądrze - czyli twardy. Jest raczej miękki, wyraźnie elastyczny - coś jak tłuszczak. Mam jeszcze pytanie co do ginekomastii. Czy ona występuje u "jajcarzy" jednostronnych czy tylko dwustronnych? Czy mam to rozumieć tak, że jedno jajo się po prostu nie wyrabia i trzeba uzupełniać poziom hormonów zastrzykami?

z pozdrowieniami Simon
Simon
 
Posty: 93
Rejestracja: 18 Lut 2012, 12:37

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez Adrian1975 » 30 Kwi 2013, 21:50

cześć,

mniej więcej tak może się dziać czy to u dwustronnych czy jednostronnych jajcarzy

ja nie mam tylko prawego i lewe nie do końca się wyrabia, stąd HTZ i początki ginekomastii

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Guz jądra - droga przez mgłę

Postprzez oczarownica » 30 Kwi 2013, 21:57

Wow...szczecin - wrocław..niezle... ale się nie martw te pare dni Cię nie zabije:) a bedzie to dobry trening dla emocji zeby sie nie dac zwariować.Rzeczywiście pewnie łatwiej byłoby Ci to inaczej rozwiązać, umówić sie z kims z laboratorium czy jak żeby miec dostep do wyników jak najszybciej zwłaszcza po to zeby się nie nakręcać. Co do cycków i hormonów to sprawa indywidualna jedni żyją z jednym jądrem i nie potrzebują dodatkowej kuracji inni mają obydwa i im cycochy rosną:) Ale ie ma co dewagować po prostu trzeba poczekać na wyniki a moze się jaki nasz ekspert ,, zaplącze,, :) i cos więcej napisze. Lecz bez wynikow i pacjenta za wiele powiedzieć się nie da. Trzymam Kciuki żeby było dobrze i żebyś się nie stresował. A tymczasem moze jutro słonko zaświeci miło i pocieszyc serce trzeba pięknem trwającej wiosny? ;) miłego Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron