Kosmita w lewym jaju

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez Marcin.W » 06 Cze 2013, 13:43

Wynik ostateczny odebrałem wczoraj (5.06.2013). Poza AE1/3 (+) i kilkoma innymi testami (-) nie mam innych wiadomości. Nietypowy seminoma. t1Nx. Jestem więc mało interesującym przypadkiem klinicznym.
Jutro idę do onkologa określić datę doleczenia. Spytam czy moje inne dolegliwości mogą korelować.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Marcin.W
 
Posty: 28
Rejestracja: 22 Maj 2013, 21:48
Miejscowość: Łódź

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez oczarownica » 06 Cze 2013, 14:40

:) koniecznie dopytaj a w razie jakichkolwiek watpliwości do innego onkologa lub do rodzinnego w celu wykonania badań dodatkowych i okreslenia przyczyny złego samopoczucia i bólów kręgosłupa. Trzymaj sie Marcinie ! ;) a jak cokolwie to wal śmiało do nas. Pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez Nut » 06 Cze 2013, 22:51

Cześć Marcinie,

od siebie dodam tylko tyle, że mój Brat, u którego wykryto raka jądra, na ok pól roku przed diagnozą również czuł ogólne osłabienie, gorszą kondycję, nie wspominając o "standardowym" bólu pleców a potem też gorączce jak przy infekcji.
Ale oczywiście możliwych jest również masę innych przyczyn, natomiast, skoro już to zauważyłeś warto pogadać o tym z lekarzem.
Pozdrawiam i trzymaj się!! :-)
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez romi » 07 Cze 2013, 07:59

Witaj
Nowotwór jądra jest o tyle podstępny, że długo może nie dawać o sobie znać w żaden sposób, dlatego wykrycie go we wczesnym stadium, dla nieświadomego tego mężczyzny może stanowić problem. Zresztą nie tylko dla pacjenta, większość lekarzy pierwszego kontaktu w ogóle nie bierze pod uwagę tego, że zgłaszający się do nich pacjent narzekający na problemy z związane z jądrem może mieć raka.
Najczęściej występujące objawy są opisane tutaj:
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=8&t=25
U Ciebie nowotwór został na szczęście wykryty w bardzo wczesnym etapie, który objawów jakie opisujesz z reguły nie daje. Dobrze się stało, że szukając powodów złego samopoczucia i osłabienia znalazłeś poważną chorobę, która niezdiagnozowana mogła dalej się rozwijać. Ponieważ źródło nowotworu zostało usunięte i wszystkie badania wskazują na to, że "kosmity" już nie ma, natomiast wcześniejsze objawy pozostały, to powodów tego należy szukać gdzie indziej. Stąd wskazana dalsza diagnostyka Twoich problemów.
Pisz, jeśli masz jakieś pytania, czy wątpliwości.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez oczarownica » 07 Cze 2013, 09:55

witaj! i jak tam? byłeś wczoraj u onkologa ? i jak się sprawy maja? pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez Marcin.W » 30 Sie 2013, 10:16

Witam
Dawno mnie tu nie było widać choć ja podglądałem. Z mojej choroby niewiele zostało prócz rysy na życiorycie, szrany na ciele i dolegliwości bólowych po karboplatynie. Czasami się zastanawiam czy warto było ją przyjmować.
Aktualnie jestem w trakcie diagnostyki. Nic się nie dzieje, ale postanowiłem się z wami podzielić dobrymi nowinami. Pozdrawiam wszystkie czarownice, czarodzieji i zaklinaczy dobrego nastroju. ;)
Awatar użytkownika
Marcin.W
 
Posty: 28
Rejestracja: 22 Maj 2013, 21:48
Miejscowość: Łódź

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez m9nika » 30 Sie 2013, 11:38

Witam
Marcin.W napisał(a):dolegliwości bólowych po karboplatynie.

Możesz coś więcej na ten temat napisać. Wydaje mi się, że są to ważne informacje nawet dla osób, które mają dylemat wyboru.
Marcin.W napisał(a):Nic się nie dzieje,

Jak te słowa nabierają innego znaczenia ;)
Życzę samych dobrych wyników :)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez romi » 30 Sie 2013, 12:13

Witam
Marcin.W napisał(a):Z mojej choroby niewiele zostało prócz rysy na życiorycie, szrany na ciele i dolegliwości bólowych po karboplatynie. Czasami się zastanawiam czy warto było ją przyjmować.
Aktualnie jestem w trakcie diagnostyki.

Byłeś zdecydowany na chemioterapię od początku, mimo preferencji i sugestii obserwacji. To była dobra dla Ciebie decyzja.
Czy masz plan obserwacji i w którym ośrodku pozostajesz pod opieką.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez Marcin.W » 30 Sie 2013, 13:04

Zasadniczo to wizyty kontrolne odbywać się mają w MSWiA w Łodzi u dr. Oczkowskiego onkologa klinicznego. Bardzo dobre wrażenie pierwszego kontaktu. Kompetentny. Skierowania tomografu miałem jeszcze zaległe, a terminy ustalone do przodu. Krew badana u specjalisty dr. Żony.

Pytanie o dolegliwości po karboplatynie. No cóż, mała wydolność organizmu. Nogi mam cięższe od ołowiu z bólami rwącymi. Krew ponoć trochę poniżej normy. Ale jak już pisałem coś mnie trawiło wcześniej.

Proszę Państwa, pan jest zadowolony i to jest ważne. ;)
Awatar użytkownika
Marcin.W
 
Posty: 28
Rejestracja: 22 Maj 2013, 21:48
Miejscowość: Łódź

Re: Kosmita w lewym jaju

Postprzez romi » 30 Sie 2013, 13:18

Witaj
A jakieś inne badania w związku z Twoim ogólnym spadkiem sił o którym wcześniej wspominałeś?
Najważniejszy jest komfort psychiczny a to właśnie Ci chodziło.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości