Witaj
Nowotwór jądra jest o tyle podstępny, że długo może nie dawać o sobie znać w żaden sposób, dlatego wykrycie go we wczesnym stadium, dla nieświadomego tego mężczyzny może stanowić problem. Zresztą nie tylko dla pacjenta, większość lekarzy pierwszego kontaktu w ogóle nie bierze pod uwagę tego, że zgłaszający się do nich pacjent narzekający na problemy z związane z jądrem może mieć raka.
Najczęściej występujące objawy są opisane tutaj:
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=8&t=25U Ciebie nowotwór został na szczęście wykryty w bardzo wczesnym etapie, który objawów jakie opisujesz z reguły nie daje. Dobrze się stało, że szukając powodów złego samopoczucia i osłabienia znalazłeś poważną chorobę, która niezdiagnozowana mogła dalej się rozwijać. Ponieważ źródło nowotworu zostało usunięte i wszystkie badania wskazują na to, że "kosmity" już nie ma, natomiast wcześniejsze objawy pozostały, to powodów tego należy szukać gdzie indziej. Stąd wskazana dalsza diagnostyka Twoich problemów.
Pisz, jeśli masz jakieś pytania, czy wątpliwości.
Pozdrawiam