miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez daro » 07 Wrz 2013, 20:42

W tej sytuacji Romi ma racje, musisz zaufać lekarzom, ale sam powinieneś również być czujnym. Gdyby coś się działo, faktycznie jest czas na reakcję. Zdystansuj się trochę, bo zwariujesz. Wiem, że to się łatwo mówi, ale uwierz, nikomu na tym forum nie było łatwo.
Jeśli lekarze mówią, że badania śródoperacyjne nic nie wykazały, to może warto im zaufać i być pod stałą kontrolą. W końcu widzieli co mają przed oczami, a jak piszesz, są dobrzy, to odpuść trochę. W razie najmniejszych zmian pędź do preferowanych ośrodków. Jeśli jesteś z W-awy to będzie Ci łatwiej, jeśli nie to też dasz radę. Może raz na 3 m-ce zrób sobie markery. Przede wszystkim zacznij żyć, normalnie żyć jak do tej pory.
Życzę zdrowia i wytrwałości.
daro
 
Posty: 91
Rejestracja: 01 Wrz 2012, 23:00

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 08 Wrz 2013, 23:53

tak mam blisko do warszawy, ale gdzie by nie było wiecie jak jest z polską służbą zdrowia...
ale czy raz na 3 miesiące to nie za rzadko... chociaż czy to ma znaczenie dobrze wszyscy wiemy, że markery nie zawsze oddają faktyczny stan...
no fakt otworzyli i nic nie znaleźli zbadali środoperacyjnie... jednak na USG wcześniej coś wychodziło... fakt że małe..

przy okazji załatwili mi żylaki powrózka... wtorek będzie tydzień a boli jak diabli a jądro dwa razy albo i bardziej większe od drugiego...
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez romi » 09 Wrz 2013, 08:57

Witaj
Jeśli w dalszym ciągu nic się nie zmieniło to idź do lekarza skontrolować co się dzieje.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez oczarownica » 09 Wrz 2013, 08:59

Nie ogladaj się w przeszłość i nie gdybaj bo to zawsze sie zle konczy dla gdybającego . Nie trac czasu i energii bo to psu na bude nawet nie bedzie. Zapewne masz niebawem a przynajmiej powinienes miec kontrolę urologiczną kiedy? Zawsze tez mozesz zadzwonic do lekarza operujacego w celach informacyjnych. A potem jak sie wsio zagoi do innego na konsultacje bo na gdybaniu zycie Ci przeleci- taka pułapka czaso przestrzenna w ktorej ginie wiele ludzi juz za życia. ;)
trzymaj sie pisz . pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 09 Wrz 2013, 14:10

hehe zawsze chodzę do dwóch tak profilaktycznie na wszelki wypadek:D
no jutro mija tydzień od operacji a jajo sporo większe od drugiego i ciąży....

tak wizytę kontrolną mam miesiąc od operacji czyli za jakieś 3 tyg...
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez oczarownica » 09 Wrz 2013, 14:56

zadzwon więc do lekarza ktory Cie operował lub nawet podejdz na oddzial o ile to mozliwe ( nie dzieli Cię 100 km) to lekarz Cie obejzy fachowym okiem i oceni czy tak moze byc. Mam nadzieje ze nie goraczkujesz i rana nie jest jakos niepokojąca. To ważne. pisz i pytaj jesli cokolwiek Cie niepokoi. pozdrawiam Beata i
ps i nie gadaj tak jakbys był rozczarowany wynikiem operacji i najlepiej zmien nieco nagłowek Twojego tematu. :lol: :lol: :lol:
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 09 Wrz 2013, 15:04

heheh wiesz co faktycznie nie wiem ale chyba trochę jestem rozczarowany..:)))
większość pisze, że to idiotyzm co zrobili... że powinni usunąć..
generalnie szczerze mówiąc to chyba już z tych nerwów wydaje mi się, że lepiej by było jak by mi to jajo usunęli, by zbadali i by była
jasność sytuacji.. czy ok czy co robić dalej.
a tak nie wiem co i jak nie wiem na czym stoję nie wiem co to było nagle było ale zniknęło... wiele pytań a brak odpowiedzi...

hm tak mam do godziny żeby podjechać na oddział do lekarza który operował... tylko wiecie jak to jest w rzeczywistości...
złapać go i wymusić jeszcze żeby obejrzał czy zbadał...
nawet po operacji nie gadał ze mną.
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez oczarownica » 09 Wrz 2013, 15:35

Zadzwon na oddzial do gabinetu lekarskiego powiedz co i jak , jakis lekarz dyzurny raczej powinien byc i wtedy albo zapytaj czy by Cie obejzał czy co masz robic . Zwykle po swoich lekarzach czują jakąś odpowiedzialnosc i pomagaja jesli nie bedzie chcial Cie ogladac to chociaz zapytasz czy tak jak jest moze byc czy nie.Rozumiem tez Twoje rozczarowanie i wewnętrzny,, ból,, bo moze byłoby i lepiej usunąć to jadro ..ale moze i nie.. Teraz jedyne co mozesz zrobic dla siebie to miec oko na to jądro. I ja ze swej strony bardzo Ci polecam własnie dr Rogowskiego bo ma bardzo duze doswiadczenie w tej dziedzinie i na pewno niczego nie przeoczy. Wazne tez jest aby kolejne badania USG były wykonywane w jednym porzadnym gabinecie i oceniane przez tą samą osobę. Pozdrawiam Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 09 Wrz 2013, 16:44

co do USG to mam dobry gabinet i speca polecany w różnych kręgach a badanie USG to minimum godzina także tutaj chyba jakaś pewność jest... cena też jest dobra....
wiecie jak to jest przyjmą zoperują a później.. no wiadomo... chyba nie będę dzwonił tylko wygrzeje do tego szpitala i go znajdę..
może się nie dam spławić...
tydzień po zabiegu a to jajo takie duże że chodzić ciężko...
pocieszam sie że 2 lekarzy reflektowało taką metodę, ale jak wszyscy wiemy guz jądra działa bardzo szybko...
to co mam latać co 2 tyg na USG...
już lepiej jak by je usunęli... tyle że dwie zmiany były w lewym i zostawili jak w czasie operacji nie znalezli...ale i w prawym jedną dlatego wydaje mi się, że tak ostrożnie do tego podeszli...
nie wiem co robić.
załamka.pl
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez oczarownica » 09 Wrz 2013, 18:06

nie załamuj rąk bo nie ma po co..czasem tak jest ze nie da sie wiedziec czegos od razu.. to owszem jest męczace ale z drugiej strony lepiej ze nie masz tego nowotworu i tyle.Nie załamuj sie raczej porozmawiaj z kims zaufanym kto wyjasni Ci co jak i dlaczego. W ogóle rozmawiaj. Na pewno cokolwiek sie wyjasni na wizycie kintrolnej, przygotuj sobie pytania na kartce aby nie zapomniec i porozmawiaj z lekarzem. Nie jest na pewno jakos różowo bo są niewiadome- ale nie jest źle i nie ma powodu do załamywania rąk - przynajmiej nie z powodu jądra. Trzymaj sie ;) Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 0 gości