Nowy przypadek raka jądra, to jeszcze nie koniec

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nowy przypadek raka jądra, to jeszcze nie koniec

Postprzez fransqa » 23 Wrz 2013, 21:15

Witam,
opiszę przypadek mojego chłopaka. Niestety również dopadł nas rak jądra.

Mój chłopak miał w maju orchidektomię jądra prawego, a to jest wynik histopatologiczny.
Utkanie nowotworowe złożone z komponenty raka embrionalnego (carcinoma embryonale) oraz niedojrzałego potworniaka. Obecne zatory nowotworowe w naczyniach. Utkanie nowotworowe nacieka najądrze. Tela neoplasmatica absenta. pt2


Później zrobiona została tomografia. Oto jej wynik:
Płuca bez zmian podejrzanych o meta. Jamy opłucnowe wolne. Tchawica i oskrzela główne prawidłowe. Sylwetka serca w normie. Aorta, duże naczynia śródpiersiowe nieposzerzone, prawidłowo zakontrastowane. W obrębie śródpiersia nieliczne niepowiększone węzły chłonne.

Wątroba w wymiarze a-p w linii środkowo-obojczykowej 14cm, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy bez widocznych uwapnionych złogów.Trzustka nieznacznie powiększona: głowa do 33mm, trzon do 32mm, i ogon do 34 mm, miąższ trzustki jednorodny. Śledziona niepowiększona, jednorodna. Między tylnym biegunem śledziony a odnogą przepony widoczne dwie okrągłe struktury o densyjności zbliżonej do śledziony, wielkości 12 i 11mm - śledziony dodatkowe. Nerki prawidłowej wielkości i położeniu, bez cech złogu i zastoju, bez zmian ogniskowych, mocz wydzielają jednoczasowo. Moczowody nieposzerzone. W obrębie nadnerczy zmian nie uwidoczniono. Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, cienkościenny.Prostata o wymiarach 43x45mm, jednorodna. Aorta i tętnice biodrowe, nieposzerzone, prawidłowo zakontrastowane.

W okolicy okołoaortalnej i okołokawalnej widocznych kilka powiększonych węzłów chłonnych: na poziomie naczyń nerkowych lewych, wielkości 24x19x13mm, do przodu od żyły głównej dolnej tuż powyżej podziału o wymiarach 25x20x14mm, ulegają wzmocnieniu kontrastowemu, W okolicy panewki lewego stawu biodrowego widoczne zagęszczenia struktury kostnej wielkości 9x11 mm oraz 6 mm - w pierwszej kolejności wyspy kostne.
Poza tym struktury kostnej bez zmian podejrzanych o meta.
Wnioski: zmiany metastatyczne w obrębie węzłów chłonnych w okolicy okołoaortalnej i okołokawalnej.

Markery przed chemią: AFP:11 gonadotropina: 1,88

A jego nienasieniak został określony: pt2 N2 M0 S1 - IIB
Ze względu na powiększone węzły chłonne został skierowany na chemię, 3 cykle BEP.

Markery bezpośrednio po chemioterapii: (29.08)
AFP: 5,09
Gonadotropina: 0,10

Po 3 cyklu znowu zrobiona została tomografia (16.09) a to jej wynik: (piszę tylko o węzłach, ponieważ reszta narządów bez zmian, jedynie pojawiła się zmiana przy trzustce, którą opiszę):
Trzustka nieznacznie powiększona: głowa do 33mm, trzon do 30 mm i ogon do 36mm. Zwraca uwagę nieznaczne obniżenie gęstości miąższu trzustki, trzustka o nieco zatartej strukturze, bez zmian ogniskowych - obraz jak w badaniu poprzednim. (Mam pytanie - czy to jest jakiś powód do obaw? )
W okolicy okołoaortalnej i okołokawalnej, węzły chłonne mniejsze niż poprzednio. Obecnie największe widoczne po stronie lewej, poniżej podziału naczyń nerkowych, gdzie ich wielkość w wymiarze poprzecznym 1,2x0,8cm. Po stronie prawej powyżej podziału aorty pojedynczy owalny niejednorodny węzeł chłonny wielkości 0,9x1,3cm.

Liczba węzłów okołoaortalnych porównywalna do badania poprzedniego. Zwracają uwagę większe niż poprzednio, liczne węzły chłonne krezkowe, największe widoczne poniżej spływu żyły krezkowej górnej i śledzionowej, gdzie ich wielkość dochodzi do 1,4x1,2 cm (w poprzednim badaniu węzły chłonne krezkowe w wymiarze poprzecznym do 0,9x0,7mm) - wskazana kontrola. Obraz węzłów chłonnych w pachwinach jak w badaniu poprzednim. Obraz struktur kostnych jak w badaniu poprzednim, zmian podejrzanych o meta w ich obrębie nie stwierdza się.

Markery (16.09)
AFP - 6,24
gonadotropina - 0,1

Mam też pytanie odnośnie tych powiększonych węzłów krezkowych? Czy zdarzają się takie przypadki, że 3 tygodnie po chemioterapii nowe, liczne węzły są już zaatakowane? Tym bardziej, że nastąpił wzrost AFP w porównaniu z poprzednim badaniem, co mnie martwi :(
Obecnie lekarze dali skierowanie na badanie PET-CT, które ma wykazać czy to co jest powiększone jest aktywne nowotworowo, jednak z forum się dowiedziałam, że w przypadku nienasieniaka, te badanie nie jest zbytnio pomocne, więc za tydzień chłopak ma konsultację z innym onkologiem, tym razem w Gliwicach. Lekarze chcą, żeby PET zadecydował o konieczności RPLND. Czy rzeczywiście jest ona już przesądzona, czy wskazana jest kontrola? Co o tym przypadku sądzicie? Z góry dziękuję za odpowiedź, bo nie wiem już co myśleć, czy chemia nie podziałała na raka, czy co :(
Ostatnio edytowany przez fransqa, 04 Mar 2014, 21:17, edytowano w sumie 1 raz
fransqa
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 Cze 2013, 22:17

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez Adrian1975 » 23 Wrz 2013, 22:51

cześć,

skąd jesteście, bo obawiam się, albo inaczej polecam jednak konsultację w ośrodku referencyjnym.
piszesz o Gliwicach, może więc warto wsiąść w autko i podjechać chociażby do Wrocławia celem konsultacji z onkologiem polecanym na forum.
tak jak piszesz pet-ct w diagnozie nienasieniaka niekoniecznie przedstawia wartość diagnostyczną, a jak wyczytałem jedną z komponentów guza jest potworniak, czyli guz który może być "oporny na chemię", więc może tak być, że się łobuz rozwija, mimo chemioterapii (tym bardziej, że jest określony jako potworniak niedojrzały).

tu masz namiary na ośrodki referencyjne:

viewtopic.php?f=6&t=160

jeśli macie kłopot z przemieszczaniem się, to zawsze możecie skontaktować się za pomocą forum z expertami forum, gwarantuję, że wasze pytanie nie pozostaną bez odpowiedzi.
memberlist.php?mode=group&g=8

dobrze by było, byś podała komplet badań markerów (powinny być trzy: AFP, LDH, B-hcg).

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez romi » 23 Wrz 2013, 23:05

Witaj
Konsultacja to dobry pomysł, ale wybór ośrodka nienajszczęśliwszy.
Proponuję Warszawę lub Wrocław.
Naprawdę w obliczu zaistniałej sytuacji zastanówcie się nad tym poważnie.
W badaniu histopatologicznym stwierdzono między innymi potworniaka niedojrzałego, który trudniej poddaje się chemii.
Podaj proszę normy dla badań markerów które przytoczyłaś.
Jeśli wzrost AFP jest w granicach normy to ok, chyba, że będzie dalej rósł, to trzeba wyjaśnić powód.
Co do RPLND to musi wypowiedzieć się lekarz specjalista, zmiany są małe i to może komplikować sprawę.
Jeszcze raz namawiam na konsultacje w Warszawie lub we Wrocławiu. Terminy wizyt sa bardzo krótkie
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez fransqa » 23 Wrz 2013, 23:09

Niestety na wypisie z oddziału nie ma poziomu LDH, jestem zła, że dopiero dzisiaj te wypisy zobaczyłam, a chłopak nie wiedział, że powinny być trzy :( W najbliższym czasie postaramy się zrobić markery we własnym zakresie, wszystkie, które powinny być.
Pozdrawiam
fransqa
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 Cze 2013, 22:17

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez troll » 24 Wrz 2013, 00:29

Witaj, fransqua (nawiasem rzecz biorąc to franska to nic innego jak język francuski po... szwedzku :) ),

Postępowanie terapeutyczne u Twojego chłopaka wygląda w porządku. Zgodnie z rozpoznaniem zostało zastosowane odpowiednie leczenie - nastąpiła znaczna regresja zmian. Po chemioterapii nastąpiło ustabilizowanie wartości markerów nowotworowych w zakresie normy co jest oczywiście zdarzeniem pozytywnym. Nie macie się czym martwić w zakresie trzustki - wynik badania podobnie jak poprzedni (sprzed leczenia) nie nasuwa podejrzenia onkologicznego. Węzły chłonne zaotrzewnowe opisywane w ostatnim badaniu TK w chwili obecnej nie wymagają interwencji chirurgicznej - jednym słowem najprawdopodobniej ich wielkość będzie maleć z czasem - swoje zrobiła chemioterapia - najprawdopodobniej ich charakter jest w tej chwili martwiczy. Ze względu na ich wymiar - nie są podejrzane stricte onkologicznie i nie wymagają bezwzględnej RPLND.
Zmiany w obrębie węzłów chłonnych krezkowych nie są jednoznaczne. Z jednej strony istnieje istotne podejrzenie ze względu na wzrost ich wymiarów "prawie" do wartości granicznej. Z drugiej jednak strony węzły chłonne krezkowe nie są charakterystycznym miejscem powstawania przerzutów nowotworów jądra i z tego względu nie mogą być klasyfikowane jako progresja. W zakresie tych węzłów proponuję obserwację. Podejrzewam, że węzły te z czasem również ulegną regresji - jako niezajęte nowotworowo. Mam nadzieję, że moje przeczucie znajdzie potwierdzenie w rzeczywistości :)
Uważam, że w tej chwili nie ma wskazań do operowania tego co pozostało po chemioterapii. Istotne są jednak wskazania do ścisłej obserwacji. Jeśli zmiany nie będą się powiększać lub (czego Wam życzę) będą ulegały ciągłej regresji - możemy przyjąć, że zmiany w okolicy krezki są niezmienione nowotworowo a pozostałe zmianami martwiczymi po leczeniu. W pozostałych przypadkach (np. progresji) konieczne będzie bardziej agresywne postępowanie.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez fransqa » 24 Wrz 2013, 11:21

Dziękuję wszystkim za szybkie odpowiedzi. Rzeczywiście skonsultujemy wynik z drem Sarosiekiem (na razie drogą mailową, a jeżeli będzie konieczność to i osobiście ) ;) Mam jeszcze pytanie, jak powinna wyglądać ścisła obserwacja? Co ile i jakie badania? :) I czy wynik PET pokaże również wielkości tych węzłów tak,że przyda się przynajmniej jako pierwsza obserwacja powiększania węzłów? :). Mam nadzieję ogromną trollu, że te węzły krezkowe rzeczywiście z czasem bedą się zmniejszać i nie ma tam nic nowotworowego, bo jeżeli rzeczywiście by coś bylo, to jeśli w tak krótkim czasie urosło o tyle mm, to co będzie po miesiącu :( A co do mojej ksywy to nie ma pojęcia skąd się wzięła, kiedyś w młodszej młodości ją wymyśliłam i tak już zostało ;)
fransqa
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 Cze 2013, 22:17

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez m9nika » 24 Wrz 2013, 13:44

Witam
fransqa napisał(a): Mam jeszcze pytanie, jak powinna wyglądać ścisła obserwacja? Co ile i jakie badania?

Dla nienasieniaków
troll napisał(a):http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-5.gif
gdzie:
strategy - objęte postępowanie
surveillance - obserwacja
chemotherapy - po chemioterapii
relapse rate - ryzyko nawrotu
low-risk - stopień IA
high-rish - stopień IB
exam/markers - badanie lekarskie + oznaczenie wartości markerów (AFP,bHCG,LDH)
chest x-ray - RTG klatki piersiowej
CT abdomen - tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy małej

Więcej znajdziesz w naszej baza wiedzy viewtopic.php?f=6&t=192
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez troll » 24 Wrz 2013, 15:28

Witam,

Dodam jeszcze, że nie ma wskazań do badania PET-CT wg tego co wcześniej już było mówione.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez Adrian1975 » 24 Wrz 2013, 17:17

ale jak to jest Trollu, w przypadku nienasieniaka raczej jest zalecane po chemii , by zmiany przetrwałe usuwać, to tylko w nasieniaku, jak to co zostało jest poniżej 3 cm to dajemy sobie spokój i obserwujemy. ewentualnie robimy PET-a.

tak było ze mną, chociaż w DCO upierali się na operacje ( może chodziło o kaskę z NFZ? :-) ).

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Nowy przypadek raka jądra, kilka pytań

Postprzez romi » 24 Wrz 2013, 17:38

Witam
W przypadku nienasieniaka jeśli wszystko wróciło do normy (jeśli węzły które były powiększone zmniejszyły się do granic normy) to nie ma konieczności wykonywania RPLND, poza tym mogłoby to być trudne technicznie i niepotrzebne.
W tym przypadku chemia zrobiła swoje i węzły są na granicy normy i tak jak pisze Troll mogą jeszcze ulec zmniejszeniu, dlatego interwencja chirurgiczna na tym etapie nie jest potrzebna i należy obserwować to co będzie się działo.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość