Jestem sam na siebie strasznie wkurzony, o mały włos doszłoby do tej czwartej chemii. Rozmawiałem z 2 onkologamii albo lekarzami ja juz nie wiem kto tam jest kim. Pierwsza Pani uswiadamiała mnie ze te jej jednostki są poprawne i ze przejscie 4 chemii wyleczy bardziej - czyli tak jak podejrzewałem ze powiedzą. Zastanawiałem sie chyba z 45 min i wiedziałem ze zle robie ale oczywiscie musiałbym sie postawić całemu swiatu i rodzinie ktora mysli ze lekarze sa nieomylni. Ale los chciał ze spotkałem drugiego onkologa - juz chyba i przedstawiłem mu całą sytuację pokazałem ze obok tych jednostek są drugie referencyjne i on juz sie bardziej znał - umiał je rozróżnić i koniec końców przyznał mi rację. Ku**** a juz byłem jedną nogą w szpitalu. Ale jestem pewien ze jakbym przeczytał wasze wpisy to najpozniej jutro bym wyszedł koncząc na moją prosbe.
Naprawde dziekuje wam za pomoc, szczegolnie Romiemu i Trolowi ze odpisali mi wczoraj i rozmyslalem jak podejsc lekarzy. Dziekuje tez Oczarownicy i Monice za wypowiedzi. Gdyby nie to forum to juz bym sączył 4 chemie -
(Robie wplate w podziece)
PS. Przez całe 3 cykle nikt nie zbadał mi markerów .... (sam drugi onkolog był zdziwiony) Dzis miałem pobraną krew i bede miec wyniki jutro
Po skierowanie na Tomografie mam przyjsc za tydzien co oznacza ze Tomografia bedzie za jakies 3 tyg najwczesniej ...
Teraz pozostaje czekać. Dziekuje jeszcze raz. Ciezko jest powiedzieć wszystkim "nie"
PS.2. Chciałbym sie jeszcze umowić na wizyte u onkologa refencyjnego w Magodencie, czy moge poprosić o numer

?