RPLND - dyskusja

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez troll » 17 Paź 2013, 16:37

Witam serdecznie,

Dołożę swoje trzy grosze. Balansujesz na bardzo cienkiej linie a poza jej grubością po lewej i po prawej jest bardzo głęboka dziura. Wiesz, że nie da rady balansować tak w nieskończoność.

Zacznijmy od początku bo poprosiłeś o wyjaśnienia.
histopatologia - Carcinoma embrionale et Choriocarcinoma et Yolk sec tumor et Teratoma immaturum. Ogniskowo otkanie Choriocarcinoma widoczne w swietle naczyn krwionosnych w obrebie guza. Nowotwor nacieka najadrze i oslonke bialawa jadra ale jej nie przekracza. Powrozek nasienny wolny od utkania nowotworowego.

W obrębie guza jądra (nowotworu) stwierdzono kilka utkań nowotworowych, które w całości (klinicznie) pozwalają rozpoznać nienasieniaka jądra. W kolejności są to - rak zarodkowy typu dorosłego (carcinoma embryonale), kosmówczak zarodkowy (choriocarcinoma), rak zarodkowy typu dziecięcego / guz zatoki endodermalnej (yolk sac tumor) oraz potworniaka niedojrzałego (teratoma immaturum). Obecność komórek nowotworu w świetle naczyń krwionośnych sugeruje duży potencjał tworzenia przerzutów. Całość obrazu odpowiada cesze pT2 wg klasyfikacji TNM.

Przed i po operacji powinieneś mieć oznaczone markery (AFP, bHCG, LDH), takie samo oznaczenie powinno zostać wykonane przed rozpoczęciem chemioterapii (bardzo ważne, żebyś odnalazł ten wynik - wtedy zweryfikujemy, czy chemioterapia była właściwie podana). Bardzo istotny jest również świeży wynik markerów! Mam nadzieję, że chemioterapia była podana w należnych dawkach w zaplanowanym terminie oraz nie pominięto żadnej dolewki bleomycyny?

Sugestia o wykonaniu RPLND po zakończeniu chemioterapii była oczywiście bardzo słuszna i wiesz do czego doprowadziło zaniechanie przeprowadzenia tego zabiegu. Generalnie wygląda na to, że leczenie w Szczecinie było przeprowadzone poprawnie (uzupełnij jeszcze markery i ew. opisz przebieg chemioterapii).

Decyzja o PET-CT była zupełnie zbędna - guz ewidentnie rośnie a PET-CT pokazuje, że zmiana jest martwa. To jest właśnie jeden z bardzo wielu przykładów wyników fałszywie negatywnych w obrazowaniu w PET-CT przerzutów nienasieniaka jądra. Opierając się na wyniku PET-CT wszystko jest ok... a jednak wcale nie jest ok! W tej chwili sugeruję przeprowadzić tzw. restaging - wykonać TK brzucha i miednicy, klatki piersiowej, oznaczyć poziom biologicznych markerów nowotworowych. Podejrzewam, że progresja rozmiaru guza w przestrzeni zaotrzewnowej przebiega bez podwyższenia wartości markerów (a wiemy, że utkania nowotworu z jądra produkowały markery - opisywałeś to na początku) co silnie sugeruje przetrwałe utkanie potworniaka w guzie przestrzeni zaotrzewnowej. Jeśli rzeczywiście tak jest to jednoznacznie wskazane będzie wykonanie operacji RPLND. W takim przypadku nie ma miejsca na chemioterapię drugiego rzutu bo ryzyko jej niepowodzenia będzie zbyt duże. Materiał operacyjny oceni lekarz histopatolog i na tej podstawie będziemy mogli wyciągać kolejne wnioski. Koniecznie musisz zostać skonsultowany przez doświadczonego lekarza specjalistę onkologa klinicznego, który podejmie decyzję (wraz z chirurgami) o skierowaniu Cię na zabieg. Usilnie sugeruję, żebyś wybrał Warszawę. Tak na prawdę konsultacja w Gdańsku czy w Wejcherowie niewiele wniesie bo i tak czeka Cię RPLND do którego z czystym sumieniem mogę polecić tylko dra Rogowskiego lub team z Magodentu. Ryzyka uszkodzenia nerwu odpowiedzialnego za ejakulację nie da się nigdy przewidzieć, tym bardziej na podstawie samej tomografii. Obecnie oba wspomniane ośrodki stosują technikę zwaną nerve-sparign - oszczędzającą wiązki nerwowe. Na laparoskopowe RPLND prawdopodobnie nie masz nawet co liczyć - jego wykonanie będzie technicznie niemożliwe.

Szybko podejmij decyzję!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez troll » 17 Paź 2013, 16:41

A co do marihuany i THC to zostawmy temat na któreś ze spotkań. Na Forum zajmujemy się poradami w zakresie leczenia konwencjonalnego.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 17 Paź 2013, 16:51

A wiec tak z badan ktore mam:

27.02.2012 (orchidektomia miala miejsce 14.02.2012) - BHCG 13,1 mlU/ml, AFP 15,34(0,40-13,40), GFR 119 ml/min/1,73m2(80-120)
w badaniach bezposrednio przed chemia (kwiecien/maj 2012) ktore mam na karcie leczenia chemioterapeutycznego BHCG - 53,8 IU/ml, 116,80 IU/ml.
Zastosowane leczenie: I - DDP - 190mg, VP16 - 900mg, BLM - 30mg, Zofran, Dexaven, l.objawowe.
Zaden wlew bleomycyny nie zostal ominiety ale mialem male tasowania z terminami, juz nawet nie pamietam dlaczego, ale zdarzylo sie tez raz ze nie moglem zaczac cyklu 5 dniowego w poniedzialek, wiec zaczalem w srode, i mialem 2 dniowa przerwe bo oddzial dzienny gdzie przyjmowalem te wlewy byl nieczynny w weekend. 3 cykle zajely mi czas od poczatku maja 2012 do zdaje sie wrzesnia.

A co do PET - czy fragment "metabolizm zachowany w obwodowych czesciach zmiany" nie sugeruje wlasnie, ze ta zmiana jest żywa?

EDIT: I jeszcze raz pytam o doktora Rogowskiego - czy pracuje on gdziekolwiek poza Szpitalem Świętej Elżbiety w Warszawie? Bo kiedy szukajac kontaktu z nim zadzwonilem tam dowiedzialem sie, ze operacje w tym szpitalu mozna przeprowadzic tylko i wylacznie prywatnie, a koszty zdecydowanie przekraczaja moje mozliwosci finansowe. (namiary na niego przez ten szpital dostalem od mojej lekarki, gdyz dowiedziala sie, ze nie pracuje on juz w szpitalu MSWiA, kiedy proponowala mi te operacje rok temu rowniez sugerowala doktora Rogowskiego i nie przystepowanie do tej operacji w Szczecinie.
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez m9nika » 17 Paź 2013, 17:19

mistrzmichal napisał(a): jeszcze raz pytam o doktora Rogowskiego - czy pracuje on gdziekolwiek poza Szpitalem Świętej Elżbiety w Warszawie?

To jeden ze sprawdzonych sposobów poszukiwań
oczarownica napisał(a): Podaję Ci link do szpitala w ktorym ordynuje dr Rogowski, tam po zgłoszeniu się sekretarki popros uprzejmie o namiary wszytskich miejsc w jakich przyjmuje P Doktor. Jest ich około 4 chyba . Ja tak zrobiłam i ,,obdzwoniłam,, wszytskie i wybrałam najwczesniejszy mozliwy termin spoatkania.
http://www.cskmswia.pl/csk/oddzialy-i-p ... cznej.html

Napisz na PW do Nut, kasia1 oni ostatnio kontaktowali się z dr Rogowskim.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 17 Paź 2013, 17:47

Tylko wlasnie moja lekarka mowila mi, ze dr Rogowski nie przyjmuje juz w szpitalu MSW. PW wyslane ;)
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez m9nika » 17 Paź 2013, 19:10

mistrzmichal napisał(a):Tylko wlasnie moja lekarka mowila mi, ze dr Rogowski nie przyjmuje juz w szpitalu MSW

Zadzwoń do sekretariacie oddziału urologii w MSW na Wołoskiej 137 tel 225081390 i się zapytaj gdzie przyjmuje dr. Rogowski, skoro już nie MSW
Do tego thinkpositive podał namiary na http://www.pfeso.edu.pl/Doktorzy/Dr-n.- ... owski.html
Na pewno wizyta będzie płatna (jeśli wymagana jest szybka konsultacja) ale sądzę, że jest możliwość zrobienia operacji na NFZ. Przecież prywatne placówki mają podpisane kontrakty z NFZ.
Możesz również skonsultować się w Magodencie!
Powodzenia! i pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 18 Paź 2013, 14:32

Wiec juz wiem i jak z tym Magnodentem i jak dostac sie do doktora Rogowskiego, tylko chcialbym jeszcze wiedziec gdzie lepiej udac się na konsultacje / operacje? Ciagle slysze nazwisko dr Rogowskiego a o Magnodencie jedynie jako o placowce, wiec nie wiem co wlasciwie myslec... A terminy i do Magnodentu i do dr Rogowskiego sa na przyszly tydzien wiec niezbyt odlegle.
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez m9nika » 18 Paź 2013, 15:30

Witam
Możesz udać się w oba miejsca i mając dwie opinie podjąć decyzją. Zapewne na temat zabiegu RPLND w Magodencie więcej dowiesz się w postach Arek, wojmon, kaliban ... tylu znalazłam na szybko ;)
Opinia z 25 czerwca 2013r
kaliban napisał(a):Witam ponownie :)
Drodzy forumowicze. Jestem już tydzień po RPLND (Magodent, Warszawa). Guz na węźle był w paskudnym, ciężko dostępnym miejscu, ale wszystko się udało - i wygląda na to, że bez powikłań. Nerwy współczulne nietknięte :) Samopoczucie już po kilku dniach w porządku, środki przeciwbólowe już niepotrzebne. Teraz pozostaje czekać na wynik hist-pat. Zmiana była pojedyncza (lito-torbielowata), są podstawy by być dobrej myśli. Przy okazji chciałem obalić parę popularnych stereotypów na temat RPLND krążących po internecie, a przeczytałem chyba wszystko co jest dostępne na ten temat w sieci - po polsku i angielsku :)
- RPLND nie musi automatycznie oznaczać ryzyka naruszenia nerwów współczulnych odpowiedzialnych za erekcję i poprawną ejakulację. W moim przypadku usuwana zmiana była wysoko (na wysokości trzustki, dwunastnicy) i takiego ryzyka właściwie nie było lub było ono minimalne. Jeśli w przyszłości będzie to czytał ktoś poszukujący informacji o tej operacji - nie panikujcie tylko spytajcie waszego lekarza jak to jest w waszym przypadku;
- operacja nie musi trwać 5-6 godzin jak można wyczytać w internecie (choć zapewne niejednokrotnie tyle trwa), moja trwała niewiele ponad godzinę;
- cięcie wcale nie musi być tak wielkie jak często piszą: od mostka aż poniżej pępka - moje "wychodzi" z pępka pionowo ku górze i ma 13-14 cm.

Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 22 Paź 2013, 15:03

Witam ponownie, jestem zarejestrowany na 4 listopada do dr Żaka w Magodencie, czy ktos moglby podzielic sie jakas opinia na jego temat?

Pozdrawiam.
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez paweld7 » 22 Paź 2013, 15:36

Witaj,
ja również jestem zarejestrowany na 4 listopada do Dr Żaka, więc pewnie się spotkamy :>
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości