siwa29 napisał(a):Witam
Mój mąż ma w czwartek zabieg usunięcia jądra.
Strasznie się boję,mąż się zaczyna podłamywać.
pozdrawiam
Nie jest tak źle, sam zabieg plus znieczulenie przez anestezjologa trwa max godzinę. Do domu wypisują ok. drugiej doby po zabiegu. Oczywiście, że większość z nas nawet najdrobniejszą operację bardzo przeżywa ale tutaj najważniejsze aby jak najszybciej pozbyć się z organizmu tego niechcianego gościa. Poza tym, nie taki diabeł straszny jak go malują
Dopilnujcie tylko aby w szpitalu na dzień przed zabiegiem, pobrano krew na markery LDH, BHCG, AFP.
Pozdrawiam
Boże, użycz mi pogody ducha. Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić. I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.