RPLND - dyskusja

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez don » 25 Paź 2013, 00:59

Kolego drogi jestem juz 3 tydzien od zabiegu RPLND (Magodent, Warszawa) właśnie u dr Żaka.
Powiem Ci tak nastraszyli mnie strasznie że nie bedzie wszystko działać jak należy że będzie nie wiadomo jaka blizna że nie będe mógł chodzić i ogólnie sam się jeszcze dołowałem. Na drugi dzień po operacji już chodziłem teraz biegam zobacz sobie chociaż mój ostatni post. Miałem podobnie do Ciebie viewtopic.php?f=8&t=505&p=14560#p14560 a tak apropos cięcia jakie miałem mieć to miało być całkiem wielkie bo od mostka do łona, a okazało się, iż wystarczyło poniżej pępka do kawałka łona małe nacięcie kilka szwów.
Głowa do góry. Jak coś to pisz ale naprawdę RPLND to nic strasznego ;) Jak bym wiedział to wolałbym je mieć tuż po chemii, a miałem aż 4 miesiące później... przez co z wielkości 3 x 1,5 x 2 jakoś tak urosło do 7x 4 x 3 cm więc czas tu jest bardzo istotny im szybciej tym lepiej nie ma co czekać !!
don
 
Posty: 23
Rejestracja: 30 Sie 2013, 21:09

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez paweld7 » 26 Paź 2013, 14:25

cieszy mnie to że czytam coraz więcej pozytywnych wypowiedzi na temat tej operacji od osób które są już po wszystkim :) mam nadzieje że tak będzie i u mnie :)

pozdrawiam serdecznie :)
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 01 Lis 2013, 18:07

no faktycznie ciesza takie opinie :)
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez aster » 29 Lis 2013, 13:46

Do wszystkich poszukujących kontaktu do dr. Rogowskiego.
Nic się nie zmieniło i nadal kieruje kliniką w Szpitalu MSW przy Wołoskiej.
aster
 
Posty: 1
Rejestracja: 29 Lis 2013, 13:43

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 17 Sty 2014, 01:14

witam,
dawno nic nie pisalem, duzo obowiazkow, praca, bla, bla... We wtorek mialem RPLND i wlasnie mi sie o Was przypomnialo.

Chcialbym na wstepnie potwierdzic wszystkie pozytywne opinie o dr Zaku z Magodentu. Podejscie bardzo rzetelne, zero owijania w bawelne (powiedziaju wprost, ze ryzyko przeciecia nerwow odpowiedzialnych za erekcje i wytrysk to 15-20% przypadkow) do tego widac, ze rozumie obawy pacjenta.

Operacja to ogolnie nic fajnego, nie jadlem juz 5 dob, jutro mam dostac jakis kleik. Kuska staje, nie wiem jak z wytryskiem ale jestem juz dobrej mysli. W brzuchu dziwne uczucie jakby wszystkie organy sobie luzno lataly pod skora.

Ps. Sorry za bledy - pisze z komorki, bede staral sie opisywac przebieg mojej rekonwalescencji ;)

pozdrawiam wszystkich, dzieki za dodanie otuchy
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez romi » 17 Sty 2014, 13:45

Witaj
No to teraz już z górki, możesz pogratulować sobie odwagi i samozaparcia.
Jakis czas musi upłynąć zanim wszystko w brzuchu ułoży sie na swoim miejscu, także troche cierpliwości.
Będziesz kolejnym dla którego choroba będzie przeszłością.
Wszystkiego najlepszego i szybkiego powrotu do zdrowia.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 18 Sty 2014, 19:01

dzieki,

dzis juz o niebo lepiej, szwy troche ciagna ale da sie zniesc, od 8 rano nie wzialem nic przeciwbolowego. Problemy zoladkowe to teraz zwykle bole brzucha i problemy z wyproznianiem . Kladac sie na boku moge juz znalezc niemal bezbolesna pozycje.

Najgorsze, ze wczoraj pod prysznicem chcialem sprawdzic czy ''tam na dole'' wszystko w porzadku i nie mialem wytrysku :( w ktoryms watku na forum czytalem, ze komus ta funkcja wrocila po jakims czasie wiec nie trace jeszcze nadziei ;p.

PS. Minely ponad 4 doby od zabiegu.

PS2. Jak tam u innych z tym bylo? Pozdrawiam
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez 21tehace21 » 19 Sty 2014, 11:39

U mnie wyglądało to tak że z początku wogole nie mialem wytrysku z biegiem czasu było tak że nieraz miałem wytrysk a nieraz nie, teraz 2 lata po zabiegu można powiedzieć że czesciej wytrysk jest niż go nie ma, niestety nigdy nie jest taki jak przed operacją, tylko wydaje mi się że jakiś słabszy.
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez mistrzmichal » 27 Sty 2014, 21:27

Dzieki tehace,

ktos jeszcze sie podzieli doswiadczeniami? :P

dzieki i pozdro
mistrzmichal
 
Posty: 14
Rejestracja: 17 Paź 2013, 14:30

Re: RPLND - dyskusja

Postprzez kat1340 » 28 Sty 2014, 03:13

Lekarz uszkodził ci nerw współczulny; jego zadaniem było zaciskać zwieracz pęcherza moczowego podczas ejakulacji; jak widać z przypadku kolegi wyżej w jakiś sposób organizm sobie z tym zaczyna radzić (może nerw się regeneruje, ale nie chcę prawić herezji). Jeżeli chcesz "zalać formę" to może popróbuj świadomie zaciskać ten mięsień.
kat1340
 
Posty: 99
Rejestracja: 21 Maj 2012, 23:42

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron