Chemia czy obserwacja ???

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Chemia czy obserwacja ???

Postprzez pawlak » 23 Lut 2014, 22:57

Witam,
Proszę o pomoc co mam robić lekarz dał mi do wyboru chemie BEP 2 cykle lub obserwację co 2mc markery i co 3 TK.
Jestem po hemicastration dex czyli usunięto mi jądro. Markery przed operacją : AFP - 1,96, BHCG - 2,34. wyniki histopat :
Guz zawiera utkanie chrzęstne błony śluzowej ukł. pokarmowego, elementy naskórka. Widoczny element rozrostu zlośliwego pod postacią gruczolakorak wywodzącego się z przewodu pokarmowego. Guz częściowo posiada torebkę włóknistą, wew. jądra o śr. 2 cm. torebka włóknista nienacieczona. Mixed germ tumor. Adenocarcinoma, teratoma. Widoczne pojedyncze ognisko o zróżnicowaniu carcinoma embrionale. RTG płuc ok.
Markery po operacji : AFP - 1,05 (0,00-7,00), Gonatropina kosmówkowa - 0,10 < 1,99. TK klatki piersiowej pisze tylko wnioski : przetrwala grasica, poza tym TK klatki w granicach normy. TK jamy brzusznej i miednicy wnioski: Ewidentnych cech rozsiewu choroby podstawowej nie stwierdzono, węzly chłonne okołoaortalne zachowanie jednak czujności onkologicznej.
To wszystko co mam zależy mi na waszej opinii i jakie są skutki chemii, a jakie obserwacji i ewentualnych nawrotów choroby????
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
pawlak
 
Posty: 2
Rejestracja: 23 Lut 2014, 22:23

Re: Chemia czy obserwacja ???

Postprzez Adrian1975 » 23 Lut 2014, 23:28

cześć,

z tego co przeczytałem masz nienasieniaka w niskim stopniu zaawansowania, więc całe postępowanie własnie dla tego typu raczka musi być stosowane


tu masz bazę wiedzy, gdzie możesz sobie sprawdzić, czy to co zaproponował Ci onkolog jest własciwe, wydaje mi się, że tak (choć z tomografią TO SIĘ NIECO ZAGALOPOWAŁ)

viewtopic.php?f=6&t=192

tu msz, jak powinna wyglądać obserwacja

http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-5.gif

2Bepy też wydają się być własciwe, jednak decyzja czy chemia, czy obserwacja jest Twoja i tylko Twoja. Wiedz jedno, że nawet jak wybierzesz obserwację, a coś się wydarzy to będzie dużo czasu by zareagować i Cię wyleczyć.

skutki chemii są różne, tak jak różni są pacjenci. nie ma tu złotej reguły, że przejdziesz to czy tamto. Na pewno stracisz włosy na jakiś czas (po ok. 3 miesiącach odrastają), może być Ci niedobrze, możesz stracić apetyt (ale to nie reguła - ja w trakcie chemii pociskałem Macdonalda).

tu jest więcej nt. temat

viewtopic.php?f=15&t=5
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Chemia czy obserwacja ???

Postprzez troll » 24 Lut 2014, 00:52

Witaj,

Cieszę się, że dotarłeś na Forum. Co prawda nie opisujesz wcześniejszych etapów, kiedy zacząłeś podejrzewać guza jądra ale w tej chwili nie ma to znaczenia. Natomiast ogromne znaczenie ma wynik hist-pat, który otrzymałeś i który, zdawałoby się lepszy być nie może. Po części jest to prawda. Z drugiej jednak strony w mojej ocenie wynik hist-pat jest o tyle niepokojący, że specjalista patolog rozpoznał utkanie gruczolakoraka pochodzącego prawdopodobnie z komórek układu pokarmowego. O tyle komplikuje to całą sprawę, że gruczolakorak jest nowotworem złośliwym i w tym przypadku niestety nie jest nowotworem wywodzącym się z komórek zarodkowych a więc sposób jego leczenia nie jest taki sam, jak nowotworów zarodkowych. Co to znaczy? W mojej opinii znaczy to nie mniej nie więcej, że Twoim przypadkiem (pomimo prawdopodobnie niskiego stopnia zaawansowania klinicznego choroby) powinien zająć się specjalista onkolog, który posiada duże doświadczenie w leczeniu nie tylko nowotworów zarodkowych jądra ale i nowotworów układu pokarmowego. Takimi specjalistami są m.in. dr n. med. Tomasz Sarosiek z warszawskiego Magodentu i specjaliści z KNUM CO-I w Warszawie, gdzie w każdej chwili Twój przypadek może zostać omówiony ze specjalistami z Kliniki Nowotworów Układu Pokarmowego.
Moje wnioski w tej chwili są następujące:
- rozpoznanie hist-pat - mieszany nienasieniak (obecne utkanie potworniaka + carcinoma embryonale) oraz gruczolakorak (wywodzący się z przewodu pokarmowego)
- istnieje duże prawdopodobieństwo, że owa znaleziona w jądrze komponenta gruczolakoraka jest efektem transformacji nowotworowej obecnego w jądrze potworniaka (tym bardziej, że potworniak zbudowany jest wg opisu patologa z elementów tworzących układ pokarmowy, co nie jest z resztą wiadomością nadzwyczaj zaskakującą ale może dawać podstawy do podejrzewania, że komórki potworniaka transformowały do gruczolakoraka, zwykle występującego w układzie pokarmowym jako rak jelita grubego czy rak odbytnicy)
- wynik TK jest optymistyczny - prawdopodobnie nie ma przerzutów
- zaawansowanie guza w jądrze jest niskie co znacznie redukuje ryzyko wystąpienia przerzutów
- pomimo takich optymistycznych wieści warto rozważyć możliwość zastosowania chemioterapii, jednak schematu nieprzeznaczonego do leczenia nowotworów zarodkowych a raczej nowotworów układu pokarmowego ze względu na fakt, że w tym momencie to ewentualny przerzut adenocarcinomy stanowi największe zagrożenie. Oczywiście nie można bagatelizować występowania utkania nowotworu germinalnego w jądrze ale fakty są jednoznaczne - przerzutowa adenocarcinoma w większości wypadków jest nieuleczalna, przerzutowy nowotwór zarodkowy w sporym odsetku przypadków jest. Wnioski nasuwają się same.
Realne możliwości postępowania to:
- zastosowanie uzupełniającej chemioterapii w związku z rozpoznaną w jądrze komponentą adenocarcinoma - program FOLFOX, FOLFIRI lub inna kombinacja przeznaczona do leczenia tego rodzaju nowotworów występujących w przewodzie pokarmowym (np. w połączeniu z Bewacyzumabem lub Cetuxymabem - w ramach leczenia doświadczalnego). Wyjście niepozbawione efektów ubocznych, jednak maksymalnie zmniejszające ryzyko wystąpienia wznowy. Pamiętajmy, że danych klinicznych odnoszących się do takich przypadków praktycznie nie ma. Trzeba działać intuicyjnie i zgodnie z własnym doświadczeniem. Stąd sugestia konsultacji w wyżej wymienionych ośrodkach.
- rzetelna, aktywna obserwacja polegająca na obserwowaniu, czy usunięty nowotwór nie daje wznowy. Ryzyko wystąpienia wznowy jest wg mnie niskie, jednak nie może być zignorowane.
- chemioterapia wg BEP. W tej chwili chyba (paradoksalnie!) najsłabiej uzasadniona opcja.
Pamiętaj, na Forum nie napiszemy Ci jednego i słusznego postępowania. Spróbowałem nakreślić Ci możliwe drogi postępowania. Jaką ścieżkę wybierzesz? O tym musisz zadecydować Ty po rzetelnej rozmowie z doświadczonym klinicystą - specjalistą onkologiem.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Chemia czy obserwacja ???

Postprzez pawlak » 24 Lut 2014, 13:51

Dziękuje za pomoc, mam jeszcze pytanie czy znacie dobrego, godnego polecenia onkologa na śląsku i co sądzicie o kuracji witaminą B17.
pawlak
 
Posty: 2
Rejestracja: 23 Lut 2014, 22:23

Re: Chemia czy obserwacja ???

Postprzez romi » 24 Lut 2014, 14:29

Witam
Lista polecanych ośrodków, a co za tym idzie lekarzy jest tutaj:
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=6&t=160
Troll zasugerował Ci konsultacje i leczenie w dobrym ośrodku. Ja też nie radzę Ci szukać gdzie indziej, chyba że chcesz być królikiem doświadczalnym.
Na temat terapii niekonwencjonalnych:
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=6&t=346
Wybór należy do Ciebie!
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemia czy obserwacja ???

Postprzez coci » 24 Lut 2014, 23:23

Witam
Naprawdę,posłuchaj Trolla!Nie ryzykuj.
Ja ze swojej strony powiem Tobie tak.Za pracą/pieniędzmi zjeździłem już prawie całą planetę.Za drużyną piłkarską(a mecz trwa tylko 1,5 godziny)zjeździłem Polskę wzdłuż i wszerz.Za zdrowiem,a już na pewno za życiem poleciałbym na Marsa starym tupolewem, a Ty ....sam oceń czy warto pojechać do Wa-wy.
O kurację witamną B-naście lepiej na tym forum za dużo nie pytaj.Mało że w dużych ilościach dużo droższa i bardziej szkodliwa niż H2O prosto z kranu,to jeszcze bana można tutaj wyłapać.
Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę.
P.S.Swoją drogą,ciekawe ilu lekarzy onkologów podczas wizyty,tak szczegółowo tłumaczy pacjentowi jego przypadek jak zrobił to tutaj na forum Troll.Myślę że naprawdę niewielu.
Awatar użytkownika
coci
 
Posty: 46
Rejestracja: 17 Lis 2013, 23:40


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości

cron