Mój przypadek pT2N0M0/Seminoma/Kraków

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 07 Gru 2014, 15:58

Witam
Są możliwe, ale to zdarza się rzadko. Z reguły schemat jest zachowany tzn. pierwsze są węzły chłonne przestrzeni zaotrzewnowej, później płuca itd. Stąd też wzięła się klasyfikacja stopnia zaawansowania i odpowiednie dla tego schematy leczenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez Ewa i Adam » 08 Gru 2014, 19:34

mam pytanie, nie wiem czy mogę tak wprost?
czy taki termin zabiegu otrzymałeś na Garncarskiej? czy może w którymś ze szpitali?
Pytam, ponieważ my jutro ustalamy termin, prawdopodobnie w Narutowiczu...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 08 Gru 2014, 21:33

Witam
jednak w Krakowie są takie miejsca gdzie można szybko mieć zabieg tak jak w poniższym linku
viewtopic.php?f=9&t=374&start=10#p8519
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez Ewa i Adam » 08 Gru 2014, 22:22

romi - dziękuję za link, jutro po południu dam znać jak u nas z terminem
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 11 Gru 2014, 18:46

Jestem po orchidektomii prawostronnej zabieg został wykonany prywatnie. Miałem RTG płuc z pozytywnym wynikiem, lekarz powiedział ze wręcz wzorowym. 7 stycznia tomografia jamy brzusznej i klatki. Miałem badana krew 2 dni przed zabiegiem i LDH spadlo mi o 10... O czym to świadczy ze spada przed zabiegiem? Lekarz chirurg, urolog okazał się wujkiem kolegi z którym chodzilem do podstawówki i gimnazjum do klasy, dzięki temu odczulem szczegolna opiekę z jego strony za co juz podziekowalem, ogolnie jestem zadowolony. Pogadalismy jeszcze po zabiegu i powiedział mi ze jądro z zewnątrz wyglądało na zdrowe oraz okolice jego również bardzo zdrowe.

Proszę o komentarze
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 11 Gru 2014, 22:00

Witam
Spadek LDH o 10 jednostek nie świadczy o niczym. To mogą być fizjologiczne wahania.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez troll » 11 Gru 2014, 22:46

Witaj,

To SĄ fizjologiczne wahania :D

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 12 Gru 2014, 19:52

Jaka jest szansa, że zakończy się to obserwacją? Czy mimo wszystko zawsze warto przejść chemioterapię aby wybić komórki nowotworowe dla pewności (nawet jeśli krew jest zdrowa i nie ma przerzutów)?

Właśnie mijają 2 doby od operacji, dzisiaj nie zażyłem leku jaki przepisał mi lekarz (Ketonal), bo właściwie nie czuję prawie żadnego bólu, pojawia się tylko kiedy podnoszę się z łóżka, zmieniam pozycję (kiedy ruszam ranę). Skoro mnie nie boli to chyba nie ma sensu tego brać? W szpitalu miałem kilka kropłowek z Ketonalem i jakiś innych.

Ciśnienie krwi mierzyłem przed chwilą bo czuję się trochę osłabiony - wyszło 128/85 - chyba w normie, lekko jakby boli mnie głowa, próbuję sobie spacerować po mieszkaniu, nie leżę cały czas. Jem owoce, jabłka, banan, biały ser, pomidory, brokuły, białe mięso i ryby. Piję słabą herbatę, soki owocowe, wodę mineralną.

Proszę o zwrócenie mi uwagi czy wszystko jest w porządku.
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez romi » 12 Gru 2014, 21:26

Witam
Dopiero jak będą wszystkie wyniki badań, tzn. histopatologia, TK i markery będzie można podjąć decyzję co dalej. Teraz to wróżenie z fusów.
Nie ma czegoś takiego jak profilaktyczna chemioterapia. Jest to bardzo obciążające leczenie do którego muszą być określone wskazania. Jeśli jest szansa na obserwację to grzechem jest tego nie wykorzystać. Nawet jeśli trafi się nawrót to nie zmieniają się szanse na wyleczenie.
W tej chwili jedynym ograniczeniem jest nie podejmowanie dużych wysiłków, ale wskazany jest ruch. Dieta normalna bez specjalnych restrykcji.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - początek walki

Postprzez kk91 » 12 Gru 2014, 23:05

OK, w takim razie odezwę się za 2-3 tygodnie, bo na tyle oszacowali mi wynik histopatologiczny. A tymczasem postaram się o tym wszystkim nie myśleć...
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 319
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości