Adrianie, póki co leki pomogły. Ale przed wypisem do domu zapytamy o możliwość zastosowania takiej naturalnej terapii

Czwarty dzień za nami. Widziałam się z Adasiem tylko 2 godzinki, ogólnie jest ok.
Pojawiły się nieco opuchnięte kostki. I pod koniec dnia lekki ból głowy. Teraz Adaśko pewnie śpi po leku nasennym.
Ma smaczka na rogaliki z powidłami i dzisiaj mu je w końcu zawiozłam - pewnie troszkę przesadził z ilością, ale nie było żadnych sensacji.
Blady jest... wyniki krwi będą pewnie robione jutro lub we czwartek.
Ogólne był dzisiaj troszkę senny i taki... znużony, wymęczony. Na razie ciągnie na szczęście na jednym wenflonie. Bardzo dobrze, bo żyły niestety nie powalają na kolana...ale też nie dokuczają. Poza tym pogoda się zmienia, silny wiatr wieje, a Adam zawsze działa trochę jak barometr...
JurekO kiedyś pisał o różnych dziwnych "marach", Adam jak zamyka oczy też mu się tam coś jawi - dyżurująca Pani Doktor stwierdziła, że to efekt chemii i sterydów.
Ustaliliśmy dzisiaj z Panią Doktor dyżurującą, że w czasie gdy będziemy w Krakowie zgłosimy się do poradni angiologicznej. Jutro będę umawiać termin.
Otrzymaliśmy też skierowanie na TK brzucha i miednicy na koniec lutego czyli po drugim cyklu chemii (z oznaczeniem pilne). TK mam już umówione z naszym zaprzyjaźnionym i niezawodnym Doktorem Jarkiem - więc powinniśmy wszystko zgrać tak, by wynik był na pierwszy dzień trzeciego cyklu.
Adam chodzi tylko tyle ile musi, ma się oszczędzać ze względu na zakrzepicę. Jutro porozmawia z Doktor Huras o dawce Clexane, która ma od jutra zmaleć z 2 x 100 do 1 x 100. Nie wiem dlaczego, nie zapytałam od razu gdy to ustalalismy, a chciałabym wiedzieć - myślę że na pewno nam laikom Pani Doktor to wytłumaczy.
Bardzo dziękuję wszystkim przyjaciołom za to jak wspierają Adama telefonami, smsami i na fejsiku. Dzięki Wam jest tak pozytywnie nastawiony

Mamy u Was wielki dług wdzięczności.
Wam Drodzy Forumowicze nawet nie wiem jakimi słowami dziękować - każdego dnia dziękuję Bogu, że jesteście. Moja wdzięczność dla Was jest niemierzalna...
Dobrych i spokojnych snów wszystkim życzę.