Witam

wracamy do życia

przynajmniej na razie.
Jutro mąż ma zdjęcie szwów - kurcze nie spodziewałam się, że rana na podbrzuszu taka duża - myślę ze 10 cm na pewno. Plus ok 2 cm w pachwinie.
Cały czas ma stan podgorączkowy i boli jeszcze.
Wizyta kontrolna dopiero 3 marca, wcześniej odbiór wyników z his pat.
Póki co żadnych skierowań nie ma, ani na kontrolne markery, ani na tomograf... Na wizycie kontrolnej u urologa dostanie?
Bo potem to już pewnie onkolog?
Jakoś tak mi się długo to wydaje - minie cały miesiąc od zabiegu.
Póki nie ma wyników z wycinków i tak nic nie wiemy..
A do nich jeszcze tydzień na pewno.
Czy badania po usunięciu nie powinny być wczesniej niż miesiąc?
Pozdrawiam marta