Jako nowy dołączam i opiszę co zaszło. Oczywiście chciałbym wstępnie się skonsultować bo procedura w toku.
23.04.2015 zaczęło mnie lekko pobolewać prawe jądro od rana. Pomyślałem, że to nic takiego bo już mi się od czasu do czasu zdarzały jakieś lekkie bóle, które nie trwały dłużej niż pół dnia. Ale tym razem zaczęło mnie pobolewać aż do nerki. Ból ćmiący (jak zęba) z promieniowaniem w stronę pachwiny i aż do nerki.
Pomyślałem, że może znowu po 15 latach odezwał się jakiś kamień lub raczej piasek. Wziąłem nospę, ketonal i trochę ulżyło. Następny dzień czyli 24.04.2015 to samo, czyli nospa i ketonal i dało się żyć. Jednak dziwiło mnie to, że te objawy są jakieś inne, niż takie jakie czasami człowiek ma z przemęczenia, bo coś dźwignie itp. Na kolkę nerkową ból za słaby.
W sobotę 25.04.2015 rano ból już konkretniejszy, tak więc nie ma rady - do lekarza. Oczywiście w sobotę to sobie można wizytę umówić. Więc do lekarza pierwszego kontaktu. Ta popatrzyła, posłuchała i jak to zwykle bywa odesłał na badanie usg + urolog. To ja wiedziałem już zanim zadzwoniłem do Medicoveru.
Po wizycie u l. 1-szego kontaktu umówienie wizyty na czerwiec na usg i maj do urologa. Świetnie tyle z tym ćmiącym bólem nie będę zwlekał. Poszukałem czegoś na własną rękę i prywatnie poszedłem w sobotę wieczorem.
USG wykazało:
opis od lekarza:
cyt
"Prawidłowa ilość płynu między osłonkami jąder.
W okolicy górnego bieguna jądra prawego, w lokalizacji sieci jądra, zmiana ogniskowa (tu) o wym 15x11mm, z drobnymi zwapnieniami, miernie unaczyniona, raczej nieotorebkowana (odcinkowo wzrost naciekający). Jądro prawe o wym 44x23 mm z cechami wzmożonego unaczynienia w porównaniu z jądrem lewym, ale o zachowanej echogeniczności. Najądrze niepowiększone, w głowie dwie torbielki o śr 4,5 i 4 mm. Powrózek bez zmian.
Jądro lewe prawidłowe, 38x21mm, bez cech przekrwienia. W głowie najądrza lewego torbielka 2 mm, poza tym najądrze bez zmian.
Obustronnie w worku mosznowym pojedyncze zwapnienia, po str. prawej dwa 4 i 6 mm, po lewej 5 mm.
Żyły splotu wiciowatego bez cech niewydolności zastawkowej.
W pachwinie prawej 2 granicznej wielkości węzły chłonne, prawidłowe."
koniec cyt.
Lekarz powiedział, że niestety ale coś tam jest. Jakaś zmiana ale na 99% to nowotwór. Oczywiście istnieje możliwość, że nie ale w takim przypadku się to wyklucza. Należy zrobić badania i wypisał mi skierowanie do szpitala na zabieg orchidektomi.
Poszedłem dziś z rana wedle zaleceń zrobić badania.
GR. krwi - (to już mam po poprzednim zabiegu usuwania polipow z nosa),
Kreatynina, mocznik,
WA, K
uk. krzepnięcia,
Glukoza,
Bad, ogólne moczu (to jutro bo na cito nie robią w Medicover niby).
+
LDH, BHCG, AFP,
RTG Klatki piersiowej
CT jamy brzusznej i miednicy.
-------
I mam wyniki częściowe:
APTT (czas kaolinowo-kefalinowy)
APTT 33,97 , norma - sek.25,9 - 36,6
Dehydrogenaza mleczanowa - LDH
LDH341 U/l240 , norma - 480
Glukoza na czczo we krwi żylnej
Glukoza (jedn. tradyc.)120 mg/dl, norma - 60 99
Glukoza (jedn. SI)6,66 mmol/l, norma - 3,33 - 5,49
Gonadotropina kosmówkowa frakcja beta - beta HCG
beta-HCG< 0,1 U/l, norma - <2,6
Kreatynina - surowica
Kreatynina (jedn. tradyc.)0,92 mg/dl, norma - Zakres referencyjny: Kobiety 0,5 - 0,9 mg/dl Mężczyźni 0,7 - 1,2 mg/dl
GFR wg MDRD> 60 ml/min/1,73m2, norma - > 60 Estymowany według wzoru MDRD GFR; stanowi informację przesiewową
Kreatynina (jedn. SI)81,3 umol/l, norma - 62 - 106
Mocznik - surowica
Mocznik-surowica27,0 mg/dl10 , norma - 50
Potas - surowica
K - surowica3,94 mmol/l, norma - 3,5 - 5,1
PT (INR,Quick)
PT9,84 sek., norma - 7,7 - 9,9
wskaźnik PT86,4 %, norma - 80 - 120
INR1,13, norma - 0,90 - 1,30
Sód - surowica
Na - surowica140 mmol/l, norma - 136 - 146
-----
Tu do powtórzenia glukoza bo za wysoka, a byłem na czczo. Do weryfikacji bo może stan przedcukrzycowy.
Kurcze obciążenia genetyczne
+ rtg
cyt:
"Sylwetka serca i krążenie małe w normie. Miąższ płucny bez patologicznych zagęszczeń. Uwidocznione części kostne bez zmian."
+ CT i kontrast:
cyt:
"Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy bez złogów. Drogi żółciowe nieposzerzne. Trzustka, śledziona, oba nadnercza i nerki bez zmian. UKM nieposzerzone, bez złogów. Węzły chłonne trzewne i zaotrzewnowe bez zmian. Tu prawego jądra, niejednorodne wysycenie 45 x 35 mm. bez obecności wolnego płynu ani jego zbiorników w zakresie j. brzusznej i miednicy mniejszej."
Czyli coś nie tak.
---------------------------
Nie mam jeszcze AFP z markerów tak, że LDH i BHCG są w normie.
Teraz co dalej? Chciałbym prosić o radę.
Zaproponowano mi zabieg na NFZ w szpitalu Mazovia przy KEN w Warszawie.
Prowadzącym będzie Albert Gugała.
Jakie są wasze doświadczenia? Za opinie będę wdzięczny.
Chcę jeszcze udać się do innego urologa celem potwierdzenia diagnozy. Myślę, że zawsze to lepiej mając dwie opinie niż tylko jedną, zwłaszcza iż przy badaniu lekarz tak troszkę gdybał.
Nie przepisał morfoligii. Troszkę zastanawiające.
Nie łudzę się bo coś jest nie tak, chcę tylko zapytać czy jest sens coś jeszcze weryfikować czy lecieć po nóż.
Niby jak to lekarz określił bardzo wstępne stadium wiec mogę się cieszyć, że dostałem taki sygnał.
Z drugiej strony symptomy były niecodzienne wiec się zastanawiam.
Z góry dzięki.