Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez jezyk » 26 Kwi 2015, 15:21

Witam Wszystkich.
Jako nowy dołączam i opiszę co zaszło. Oczywiście chciałbym wstępnie się skonsultować bo procedura w toku.
23.04.2015 zaczęło mnie lekko pobolewać prawe jądro od rana. Pomyślałem, że to nic takiego bo już mi się od czasu do czasu zdarzały jakieś lekkie bóle, które nie trwały dłużej niż pół dnia. Ale tym razem zaczęło mnie pobolewać aż do nerki. Ból ćmiący (jak zęba) z promieniowaniem w stronę pachwiny i aż do nerki.
Pomyślałem, że może znowu po 15 latach odezwał się jakiś kamień lub raczej piasek. Wziąłem nospę, ketonal i trochę ulżyło. Następny dzień czyli 24.04.2015 to samo, czyli nospa i ketonal i dało się żyć. Jednak dziwiło mnie to, że te objawy są jakieś inne, niż takie jakie czasami człowiek ma z przemęczenia, bo coś dźwignie itp. Na kolkę nerkową ból za słaby.
W sobotę 25.04.2015 rano ból już konkretniejszy, tak więc nie ma rady - do lekarza. Oczywiście w sobotę to sobie można wizytę umówić. Więc do lekarza pierwszego kontaktu. Ta popatrzyła, posłuchała i jak to zwykle bywa odesłał na badanie usg + urolog. To ja wiedziałem już zanim zadzwoniłem do Medicoveru.
Po wizycie u l. 1-szego kontaktu umówienie wizyty na czerwiec na usg i maj do urologa. Świetnie tyle z tym ćmiącym bólem nie będę zwlekał. Poszukałem czegoś na własną rękę i prywatnie poszedłem w sobotę wieczorem.
USG wykazało:
opis od lekarza:
cyt
"Prawidłowa ilość płynu między osłonkami jąder.

W okolicy górnego bieguna jądra prawego, w lokalizacji sieci jądra, zmiana ogniskowa (tu) o wym 15x11mm, z drobnymi zwapnieniami, miernie unaczyniona, raczej nieotorebkowana (odcinkowo wzrost naciekający). Jądro prawe o wym 44x23 mm z cechami wzmożonego unaczynienia w porównaniu z jądrem lewym, ale o zachowanej echogeniczności. Najądrze niepowiększone, w głowie dwie torbielki o śr 4,5 i 4 mm. Powrózek bez zmian.

Jądro lewe prawidłowe, 38x21mm, bez cech przekrwienia. W głowie najądrza lewego torbielka 2 mm, poza tym najądrze bez zmian.

Obustronnie w worku mosznowym pojedyncze zwapnienia, po str. prawej dwa 4 i 6 mm, po lewej 5 mm.
Żyły splotu wiciowatego bez cech niewydolności zastawkowej.

W pachwinie prawej 2 granicznej wielkości węzły chłonne, prawidłowe."
koniec cyt.

Lekarz powiedział, że niestety ale coś tam jest. Jakaś zmiana ale na 99% to nowotwór. Oczywiście istnieje możliwość, że nie ale w takim przypadku się to wyklucza. Należy zrobić badania i wypisał mi skierowanie do szpitala na zabieg orchidektomi.

Poszedłem dziś z rana wedle zaleceń zrobić badania.
GR. krwi - (to już mam po poprzednim zabiegu usuwania polipow z nosa),
Kreatynina, mocznik,
WA, K
uk. krzepnięcia,
Glukoza,
Bad, ogólne moczu (to jutro bo na cito nie robią w Medicover niby).
+
LDH, BHCG, AFP,
RTG Klatki piersiowej
CT jamy brzusznej i miednicy.
-------
I mam wyniki częściowe:

APTT (czas kaolinowo-kefalinowy)
APTT 33,97 , norma - sek.25,9 - 36,6

Dehydrogenaza mleczanowa - LDH
LDH341 U/l240 , norma - 480

Glukoza na czczo we krwi żylnej
Glukoza (jedn. tradyc.)120 mg/dl, norma - 60 99
Glukoza (jedn. SI)6,66 mmol/l, norma - 3,33 - 5,49

Gonadotropina kosmówkowa frakcja beta - beta HCG
beta-HCG< 0,1 U/l, norma - <2,6

Kreatynina - surowica
Kreatynina (jedn. tradyc.)0,92 mg/dl, norma - Zakres referencyjny: Kobiety 0,5 - 0,9 mg/dl Mężczyźni 0,7 - 1,2 mg/dl
GFR wg MDRD> 60 ml/min/1,73m2, norma - > 60 Estymowany według wzoru MDRD GFR; stanowi informację przesiewową
Kreatynina (jedn. SI)81,3 umol/l, norma - 62 - 106

Mocznik - surowica
Mocznik-surowica27,0 mg/dl10 , norma - 50

Potas - surowica
K - surowica3,94 mmol/l, norma - 3,5 - 5,1

PT (INR,Quick)
PT9,84 sek., norma - 7,7 - 9,9
wskaźnik PT86,4 %, norma - 80 - 120
INR1,13, norma - 0,90 - 1,30

Sód - surowica
Na - surowica140 mmol/l, norma - 136 - 146

-----
Tu do powtórzenia glukoza bo za wysoka, a byłem na czczo. Do weryfikacji bo może stan przedcukrzycowy.
Kurcze obciążenia genetyczne :-(

+ rtg
cyt:

"Sylwetka serca i krążenie małe w normie. Miąższ płucny bez patologicznych zagęszczeń. Uwidocznione części kostne bez zmian."

+ CT i kontrast:
cyt:
"Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy bez złogów. Drogi żółciowe nieposzerzne. Trzustka, śledziona, oba nadnercza i nerki bez zmian. UKM nieposzerzone, bez złogów. Węzły chłonne trzewne i zaotrzewnowe bez zmian. Tu prawego jądra, niejednorodne wysycenie 45 x 35 mm. bez obecności wolnego płynu ani jego zbiorników w zakresie j. brzusznej i miednicy mniejszej."

Czyli coś nie tak.
---------------------------

Nie mam jeszcze AFP z markerów tak, że LDH i BHCG są w normie.



Teraz co dalej? Chciałbym prosić o radę.
Zaproponowano mi zabieg na NFZ w szpitalu Mazovia przy KEN w Warszawie.
Prowadzącym będzie Albert Gugała.
Jakie są wasze doświadczenia? Za opinie będę wdzięczny.

Chcę jeszcze udać się do innego urologa celem potwierdzenia diagnozy. Myślę, że zawsze to lepiej mając dwie opinie niż tylko jedną, zwłaszcza iż przy badaniu lekarz tak troszkę gdybał.
Nie przepisał morfoligii. Troszkę zastanawiające.

Nie łudzę się bo coś jest nie tak, chcę tylko zapytać czy jest sens coś jeszcze weryfikować czy lecieć po nóż.
Niby jak to lekarz określił bardzo wstępne stadium wiec mogę się cieszyć, że dostałem taki sygnał.
Z drugiej strony symptomy były niecodzienne wiec się zastanawiam.


Z góry dzięki.
Załączniki
usg_1.jpeg
USG
usg_1.jpeg (168.96 KiB) Obejrzany 9683 razy
jezyk
 
Posty: 13
Rejestracja: 26 Kwi 2015, 13:56

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez fuckRak » 26 Kwi 2015, 15:33

Czec.

Ponoć nowotwór jadra rzadko boli, ale miałem dokładnie takie same symptomy jak Ty (ból w pachwinie, lekki dyskomfort przy chodzeniu)
Obraz usg przemawia za nowotoworem - radiologiem nie jestem, nie znam sie na tym, ale jest niestety podobny do mojego :/
na kiedy masz umówiony zabieg?
W szpitalu też zrobią Ci dzień przed zabiegiem kilka usg, zeby potwierdzić diagnozę.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez jezyk » 26 Kwi 2015, 16:28

Hej,
Dzięki za info.
Zabieg mam na jutro tzn 27.04.2015 lub 28.04.2015.
Muszę się jeszcze o kilka spraw zatroszczyć.
Np. o "żołnierzyki" np w Novum.
Myślę, że zrobić jakieś jeszcze badania.
A i pytanko do ciebie. Jak teraz jest? Tzn po zabiegu jak rozumiem.
Wszystko ok?
jezyk
 
Posty: 13
Rejestracja: 26 Kwi 2015, 13:56

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez góral » 26 Kwi 2015, 16:56

Witaj ,
1.duży plus za bardzo szybkie działanie !
2. ja miałem dwie konsultacje urologiczne i obie diagnozy były identyczne - podejrzewam że Twój urolog również się nie myli.
3. miałem również identyczne objawy jak Ty ( lekki ból , pachwina , markery w normie itp )
4. po moich doświadczeniach, zalecam zrobienie również TK płuc ( u mnie RTG nic nie wykazało , ale TK pokazało 5 guzków ! )
Oczywiście u Ciebie wcale tak być nie musi .

Więc ,
jak chcesz leć do drugiego urologa , jeżeli diagnoza się potwierdzi zrób przed zabiegiem jeszcze raz wszystkie markery LDH , AFP i bhcg , po zabiegu powtórz markery , umawiasz się na wizytę do onkologa .
Do onkologa warto jechać już z kompletem wszystkich wyników tj. markery przed i po zabiegu , wyniki hispatologiczne (możesz czekać do trzech tygodni po zabiegu ), TK jamy brzusznej i miednicy małej oraz RTG płuc ( te już masz ).

Będzie dobrze. Pozdrawiam

PS. Stan przedcukrzycowy można jeszcze cofnąć tj. dieta , sport , ewentualnie jeszcze metformina. Lekarz rodzinny powinien Ci w tym temacie pomóc.
góral
 
Posty: 55
Rejestracja: 21 Paź 2014, 12:58

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez jezyk » 26 Kwi 2015, 17:40

Co do cukrzycy to na razie za wcześnie chodź mój ojciec, babcia (jego mama) i brat ojca - wszyscy mieli cukrzycę.
Ja raczej trzymam dietę. Tzn bark cukru - absolutnie od kilku miesięcy wcześniej znikome ilości. Owoce kwaśne - taka dieta przeciw-pasożytnicza i przeciw-grzybiczna.
Mało chleba, jak już to pełnoziarnisty żytni na zakwasie.

Nic jutro weryfikuję co i jak jeżeli chodzi o dodatkową diagnozę.
Dokańczam badania, nasienie i do boju.

Musi być dobrze :)
jezyk
 
Posty: 13
Rejestracja: 26 Kwi 2015, 13:56

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez fuckRak » 26 Kwi 2015, 20:00

Fajnie, że pamiętasz o "żołnierzykach":)

Jeżeli chodzi o sam zabieg to generalnie u mnie bylo bez problemu. Nie było bóli jakiś wielkich - nieliczac ze przez tydzien musisz unikac smiania sie, bo wtedy troche boli :P
Generalnie jezeli chodzi o 'te' sprawy to dla mnie bez różnicy i wszystko gra jak trzeba ;)

Jedyna rzecz , która byla troche chyba skutkiem ubocznym to strasznie spadla odpornosc, i miałem chyba ze trzy anginy - takze sie trzeba oszczedzac.

Także do boju i jakbyś miał pytania to śmiało pisz .
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez jezyk » 26 Kwi 2015, 21:16

To jezeli moge jeszcze.
Po jakim czasie mozna wrocic do:
- pracy (umowa b2b - na dłuższą metę moze być ciężko a kredyt i na szynkę dla dziecka trzeba zarobic :-) ),
Jestem informatykiem więc fizycznie raczej nie robię.
- do aktywności fizycznej - tak 3 razy w tygodniu chodzę na siłownię się wzmocnić, pobiegać,
- do aktywnosci seksualnej,

Dzięki za info.
jezyk
 
Posty: 13
Rejestracja: 26 Kwi 2015, 13:56

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez romi » 26 Kwi 2015, 21:45

Witam
Po zabiegu do domu wrócisz po dwóch dniach. Jeśli nie będzie powikłań, a z reguły nie ma, to po tygodniu będziesz na tyle sprawny że możesz nie obciążając się fizycznie wrócić do pracy.
Jeśli chodzi o aktywność fizyczną to z siłowni na razie trzeba zrezygnować na jakiś czas, natomiast możesz pływać czy jeździć na rowerze, oczywiście wszystko z umiarem. Przyjmuje się że organizm po takim zabiegu można w pełni obciążać po kilku miesiącach, ale to zawsze sprawa indywidualna. Będziesz mógł sam to ocenić.
Aktywność seksualna również jest indywidualną sprawą i sam najlepiej ocenisz kiedy do niej wrócić po zabiegu.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez góral » 26 Kwi 2015, 22:04

To zależy w dużej mierze od Twojego samopoczucia i rozwoju sytuacji.
Po 10 dniach będziesz miał ściągnięte szwy i jeżeli trafi Ci się "opcja" z obserwacją lub 1 wlewem karboplatyny to teoretycznie masz szanse wrócić do pracy po ok 2-3 tyg. zwłaszcza że masz pracę "siedzącą" , no i pod warunkiem że będziesz czuł się na siłach. Ja wróciłem po 5 miesiącach ale miałem 3 kursy BEP po drodze :) O siłce zapomnij raczej na dłuższy czas min 4-6 miesiące. Po zabiegu zabronione jest przeciążanie się. Jeżeli chodzi o ruch jako taki , to jest wskazany . Ja po ok 4 tygodniach od zabiegu już coś tam truchtałem ( ale potem była chemia i przestałem truchtać :) ) Ale np. basen jest ok.
Jeżeli chodzi o te sprawy , to jeszcze dobrze szwów się nie pozbyłem ,a już coś tam działałem :D więc nie było problemów.
Pamiętaj ,wszystko jest sprawą indywidualną .
góral
 
Posty: 55
Rejestracja: 21 Paź 2014, 12:58

Re: Zaczyna się - czy oby na pewno - W-wa

Postprzez viking » 26 Kwi 2015, 22:06

Ja chodzę na siłownię 5x w tygodniu, po orchidektomi po 14 dniach dźwigałem już 120kg na przysiadach - może to nie było rozważne ale nic się nie stało. Grunt żebyś nie obciążał tłoczni brzusznej. Górę możesz robić spokojnie po ok 10 dniach - nogi... Twoja decyzja, burzch odpuść na ok. 6 tygodni. Po 6 tygodniach powolii możesz zwiększać obciążenia ze wszystkim.

PS. z seksem nie będziesz miał problemów praktycznie odrazu - chodzi tylko o to, żeby nie uszkodzić miejca operacji - zależy od pozycji ;). No i ja też jestem programistą :).

Ja w pracy byłem 7 dni po operacji - ale wydaje mi się, że można było szybciej. Jeżeli robsz zdalnie to praktycznie na następny dzień jesteś gotowy do działania.
viking
 
Posty: 45
Rejestracja: 20 Sty 2015, 22:54

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 8 gości