Witam, na forum jestem juz pare dni i im więcej czytam tym bardziej jestem przerażony.
14.04.2015, znaleziony guz w prawym jądrze wielkości orzecha laskowego.
15.04.2015, usg i potwierdzenie podejrzeń.
16.04.2015, oznaczenie markerów
BHCG - 0,1 norma 0-2
LDH - 209 norma 135-225
AFP - 0,99 norma 0-7
19.04.2015, rtg klatki w normie.
20.04.2015, orchidektomia prawego jądra.
23.04 - wypis ze szpitala
08.05 - wynik histopatologiczny.
"Preparat pooperacyjny jądra prawego wraz z osłonkami, najądrzem i powrózkiem nasiennym.
Jądro (3,7 x 2,2 cm) z guzem litym (1,7cm) położonym w dolnym biegunie.
Mikroskopowo:
Seminoma - guz jednoskładnikowy ograniczony do jądra.
pT1NXMX
Najądrze oraz powrózek nasienny wolne od zmian histoonkologicznych.
Ocena resekcyjności RO."
Dziwnym trafem kierują mnie na obserwację, a ja się zastanawiam gdzie tk?
Kontakt do Doktora Sarosieka (zrobił na mnie piorunujace wrażenie) i wizyta w poniedziałek 11.05, skierowanie na tk miednicy i jamy brzusznej wraz z morfologią. Tk zrobione 15.05 wynik za tydzień.
Wyniki morfologi w normie oprócz MPV 11,6 norma 7,4- 10,4
BHCG - <1,2 norma 0-5
AFP - 1,11 norma 1,09- 8,04
LDH 218 norma 91-180,
Co mnie martwi Skoczyło LDH z 209 do 218 , i dlaczego są tak rozbieżne normy przy tych samych jednostkach pomiarowych.
Druga sprawa, która mnie martwi to ból pleców. Pojawił się przed pójściem do szpitala (co prawda pracowałem i obciążałem kręgosłup ale to trwa do teraz) Po operacji brałem antybiotyki i plecy nie bolały. Teraz znowu bolą, nie jest to jakiś duży ból ot delikatny dyskomfort, ustępuje po położeniu się. Czy to moga być juz przerzuty?
Pozdrawiam i licze na jakąś pomoc.