Rak jądra-pomóżcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez ja2503 » 25 Wrz 2011, 08:48

Witaj Troll :D

Mam jeszcze jedno pytanie, które strasznie mnie nurtuje czy zrobienie badania PET nie byłoby w jakiś sposób rozwiązaniem??bo z tego co ja rozumiem to albo zrobimy operację i może okazać się, że są tam żywe komórki nowotworowe albo martwe albo zostaje obserwacja.

Pozdrawiam
Gosia
ja2503
 
Posty: 8
Rejestracja: 24 Maj 2011, 13:44

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez troll » 25 Wrz 2011, 14:01

Witaj,

Badanie PET jest przełomem w onkologii, to fakt. Badanie PET mogło w bardzo wielu sytuacjach, to również niezaprzeczalny fakt. Dziennikarze mieli dużą pożywkę w końcu nie codziennie można pochwalić się, że w Polsce możemy wykrywać nowotwory z niespotykaną dotąd precyzją. Skanujemy a nowotwór świeci, czyż to nie cudowne? :D
Natomiast fakty są nieco inne. Istota badania polega na wykonaniu u chorego CT całego ciała, który pozwala zobrazować struktury anatomiczne. Potem podaje się badanemu radioznacznik, zwykle znakowaną izotopem glukozę - 18-fluorodeoksyglukozę (18-FDG). Nowotwór to zwykle łakomczuch, musi "jeść" dużo glukozy, żeby szybko wzrastać i mieć "siłę" do naciekania kolejnych tkanek. Nowotwór więc "zjada" sobie tę znakowaną glukozę w której radioaktywny fluor ulega rozpadowi beta+, na drodze rozpadu powstaje pozyton oraz neutrino elektronowe. Pozyton zderza się z elektronem z pobliskich tkanek i w wyniku anihilacji tych cząstek powstają dwa kwanty gamma, rozchodzące się dokładnie pod kątem 180 stopni. Kwanty te wykrywają detektory skanera PET i w wyniku rekonstrukcji komputerowych określają z którego miejsca w ciele były emitowane. Na podstawie tych odczytów można dopasować lokalizację zmian do obrazu z tomografii komputerowej.

Niestety, w większości nowotwory jądra nie metabolizują glukozy w takim stopniu w jakim potrzebne jest to do badania PET-CT i stąd niemożność użycia tej metody diagnostycznej w diagnostyce nienasieniakowych guzów jądra. Badania kliniczne obejmują jedynie małą część nasieniaków jako nowotworów diagnozowalnych w PET-CT. A więc PET odpada.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez ja2503 » 05 Paź 2011, 16:51

Witaj Troll:)
Jesteśmy po konsultacji z Panią ordynator z Koszalina więc ona zaproponowała nam robienie markerów co miesiąc i obserwowanie węzłów krezkowych a w styczniu da skierowanie na PETA. Stwierdziła, że nie ma co wycinać na dzień dzisiejszy tych węzłów a w dodatku powiedziała, że nie wiadomo czy znajdziemy w Polsce kogoś kto podejmie się wycięcia węzłów krezkowych.
Jutro jedziemy na konsultacje do Bydgoszczy a 11.10 do warszawy zobaczyć co nam jeszcze inni powiedzą.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia
ja2503
 
Posty: 8
Rejestracja: 24 Maj 2011, 13:44

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez troll » 05 Paź 2011, 18:20

Witam,

Markery to bardzo dobry pomysł. Bardzo dobrym pomysłem jest też skonsultowanie się gdzieś indziej, widzę, że plany są i zaczynacie ich realizację! Świetnie :) Natomiast badanie PET jest złym pomysłem - wystarczy zwykła tomografia i nie będzie się różnić niczym od PET'a a jest mniej szkodliwa. Daj znać po jednej i drugiej wizycie!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez ja2503 » 06 Paź 2011, 14:46

Hej Troll

muszę Cię jednak prosić o mała pomoc. Mąż jedzie 11.10 do Warszawy na konsultacje onkologiczną na Ursynowie, wszystko to jest załatwiane przez moją teściową, która szuka wszędzie ratunku. Podaj mi jakiś namiar do lekarza, którego polecasz bo może uda mi się załatwić tego samego dnia drugą konsultację. Jeden kolega tutaj napisał do nas, że poleca Dr Saroska. Co o tym myślisz. Mam mało czasu bo 11 się zbliża a do Bydgoszczy niestety nie pojechaliśmy ale to już dłuższa historia. Napiszę krótko chcemy trafić do onkologa, który miał kilkanaście raków jądra za sobą i ma jakąś wiedzę na ten temat....
Pozdrawiam i dziękuję

Gosia
ja2503
 
Posty: 8
Rejestracja: 24 Maj 2011, 13:44

Re: Rak jądra-pomóżcie

Postprzez troll » 06 Paź 2011, 15:38

Witaj,

Przede wszystkim Klinika Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Curie Skłodowskiej w Warszawie jest niezwykle kompetentnym miejscem i na pewno uzyskacie tam opinię wartościową. W razie problemów spróbujcie odnaleźć w Klinice dra Michalskiego i powołajcie się na to Forum :)

Po drugie konsultacja w Magodencie pod względem kompetencji nie będzie się niczym różnić od konsultacji w CO-I. Zadzwońcie do dra Sarosieka i powołując się na to Forum poproście o konsultację w terminie w którym będziecie w Warszawie. Być może się to uda (telefon via PW). Nie ma gwarancji, bo różne są sytuacje ale spróbować warto.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości