nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 26 Sty 2011, 22:27

Gdy trafiliśmy pierwszy raz na komisję onkologiczną w 2008 roku- lekarze po poznaniu nazwiska urologa spojrzeli na siebie i powiedzieli " No tak- następny podobny przypadek od tego doktora".

Ale co tam- niech mnie pozwie- przestrzegam przed doktorem Machaczkiem- urologiem ze Szczecina - Szpital MSWiA.
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 26 Sty 2011, 22:44

Mam pytanie:

odnośnie IPO - czy cytostatyki w nim zawarte są metabilizowane w wątrobie?

Lekarka prowadząca ( nie wierzę jej jak ...we wszystkim co mówi) powiedziała, że ze względu na podwyższone paramerty enzymów wątrobowych świadczących o niewydolności wątroby- żadna chemia nie będzie już podawana a tym bardziej IPO!

Czyli każdy cytostatyk jest metabilizowany w wątrobie?
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 26 Sty 2011, 22:47

Witam,

A ja przypominając, że forum jest miejscem wymiany prywatnych opinii, naturalnie nazwiska nie usunę :)
Peti, jesteśmy wszyscy z Wami. Czytałem jak się mają sprawy. Proszę wyślij, nawet jeśli wyjazdu nie bierzecie pod uwagę, dokumenty do Docrates, do Finlandii. Szanse na powodzenie tamtej terapii to nie więcej niż 1%. Zawsze to jednak 1% więcej niż nie zrobienie niczego... Trzymajcie dietę i z mojej strony wciąż proponuję program IPO (o ile w ECZ albo COI zadecydują o jego stosowaniu). Nie przyjmowaliście chyba jeszcze programu z paklitakselem? To może dać Wam czas! Tak wielkie nadzieje osobiście pokładam w ten program... Natomiast irynotekan i paklitaksel rzeczywiście są metabolizowane w wątrobie.. Tak usilnie szukam dla Was rozwiązania..

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 03 Lut 2011, 17:33

Boję się pisać już bo boję się odpowiedzi. I nasz przykład może być straszny dla innych którzy mają szansę wyjść z tej choroby.

Mamy bilirubinę na poziomie 7,52 więc nie mamy szans na chemioterapię- czytałam o metodzie która może "odessać" żółć ale wydaje mi się to płonną nadzieją.

Zastanawiam się jakie leki wspomagające mogę zastosować na wątrobę, żeby dać nam nie czas, ale chwileczkę czasu.

Nie jestem przygotowana na to, żeby mojego Ukochanego Przyjaciela przy mnie nie było. Nie dam sobe sama rady- On jest moją skałą- moimi psychicznymi ramionami w których mogę się zawsze schować...
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 04 Lut 2011, 01:47

Witaj Peti,

Uczucie bezsilności jest potworne.. nikt na nie nie zasługuje. Rzeczywiście tak podwyższona bilirubina jest przeciwwskazaniem do rozpoczęcia chemioterapii. Może Sylimarol? Na pewno ścisła dieta, zero alkoholu ale to już stosujecie.. Trzeba niestety czekać. Czy są informacje z Finlandii?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 07 Lut 2011, 17:46

Witaj Trollu

odpowiedź z Finlandii jest - wg nich są sposoby nieeksperymentalnego leczenia które może być zastosowane w Polsce. I że jeszcze , tak w skrócie mówiąc, są inne metody.

A u nas walka z bilirubina- płukanki, dieta i sylimarol i Hepa Merz

Tylko jednego nie rozumiem- markery spadaja bez chemii.
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 07 Lut 2011, 19:34

Witam,

Chemioterapia została przerwana niedawno. Jest to najprawdopodobniej częściowa odpowiedź na leczenie. Wątroba na pewno się poprawi, wierzymy w to mocno!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 07 Lut 2011, 19:45

Ale po przerwaniu chemioterapii markery poszly w gorę a teraz spadaja. po około 2 tygodni po zakończeniu leczenia AFP podskoczyło do 26000, a piątkowy wynik to 22000. LDH podobny spadek. Przecież to niemożliwe zupełnie. Tego nie rozumiem zupełnie. jesteśmy bez chemioterapii od 28 grudnia.

Ja też wierzę w to że wątroba..jakieś jej tam jeszcze zdrowe częscie podejmą działanie.
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez Peti » 22 Lut 2011, 13:55

Witajcie

sytuacja u nas jest nastepująca:

niestety nadal jest problem z bilirubiną: ostatnie badania sprzed 3 tygodni wynosiły 11,4 mg/dl, badanie z wczoraj 17,4 mg/dl.

Niestety nikt nie jest w stanie mi doradzić jak zmniejszyć jej wartość, a bez tego niestety nie będzie chemii, a tym samym...

Podaję od dwóch tygodni Hepa Merz w dawce 18g/24godz, oprócz tego od wczoraj Duphaloc ( laktulozę) oraz Sylimarol. Ponadto inne leki na złagodzenie skutków powiększenia węzłów chłonnych i wątroby np. na zaparcia, czkawkę i inne.

Mąż jest niestety słaby, chociaż od czasu podawania Hepa Merzu samopoczucie się zdecydowanie poprawiło chociażby jeśli chodzi o podsypianie.

Powiem szczerze, że już nie wiem co wymyślić, a nie chcę bezczynnie czekać aż mąż wpadnie w śpiączkę wątrobową.

I jeszcze- czytam i szukam jakiejkolwiek pomocy i znalazłam leczenie przerzutów do wątroby zamrażaniem czyli krioterapią?- czy coś takiego mogloby pomóc?
Peti
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:19

Re: nasieniak? nie! nowotwór o utkaniu mieszanym-Peti

Postprzez troll » 23 Lut 2011, 23:22

Witam,

Bardzo mi przykro Gosiu, w tej chwili jeśli bilirubina nie unormuje się nie ma mowy o chemioterapii - byłoby to zabójstwo dla organizmu Twojego męża. Krioterapia jest zarezerwowana niestety dla małych zmian, specjalistą jednak w tym zakresie nie jestem. Natomiast w Gdańsku w ACK przeprowadzana jest chemioterapia perfuzyjna w hipertermii, jednak podjerzewam, że nie jest ona odpowiednia do leczenia zmian w wątrobie, raczej wszczepów w otrzewną. Przykro mi, że jedynie takie, generalnie niewiele znaczące wieści.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości