korzystam dość intensywnie z forum przez ostatnie parę tygodni, i w końcu postanowiłem się ujawnić
Przypadek chyba dość typowy - 27 lat, wymacałem sobie guzek na jądrze, samo jądro twarde, mało elastyczne
14.06 po wizycie u urologia i skierowaniu na dodatkowe badania USG wykazało guz o jednolitej strukturze. Jako że jestem ze Śląska, skierowanie do Szpitala Urologicznego na Strzeleckiej na zabieg orchidektomii. Markery przed zabiegiem wszystkie niemalże w normie, jedynie marginalnie przekroczone LDH:
LDH 227,00 U/l Norma 135 - 225
beta-HCG <0.100 mIU/ml Norma 0 - 2
AFP 2,46 IU/ml Norma 0 - 5,8
22.06 rano zabieg ze znieczuleniem podpajęczynówkowym; cały dzień na leżąco, na następny dzień już powoli łaziłem, ostatecznie wypis do domu 25.06 trzy dni po zabiegu w stanie dobrym. Dostałem prikaz żeby ponowić badanie markerów 5 dni po zabiegu i czekałem na wyniki histo-patologiczne które otrzymałem dzisiaj.
Markery po zabiegu wszystkie w normie:
LDH 206,00 U/l Norma 135 - 225
beta-HCG <1.2 mIU/mll Norma 0 - 5
AFP 3,23 ng/ml Norma 1,09 - 8,04
Wynik badania histo-patologicznego:
OPIS MAKROSKOPOWY
Jądro lewe - rozcięte 4x2, 5x2, na przekroju z kremowym guzkiem 2,5x2cm, jednorodny. Powrózek nasienny dł. 8cm
Rozpoznanie:
wyc. z guza - Seminoma
spoza guza, najądrze, osłoni, powózek nasienny - z ok. jądra, cz.środkowa, l. cięcia - status normalis
Naturalnie ze względu na rozpoznanie (seminoma) zostałem skierowany do onkologa i oczekuję pierwszej wizyty.
Czy moglibyście mnie wspomóc w dwóch kwestiach:
- markery wyglądają dobrze, ale opis histopatologiczny jest odrobinę zdawkowy (brak wartości Tx) - sądząc po tym, że rozpoznano Seminomę w guzie, natomiast osłonka i powrózek są w "status normalis", czy mogę sądzić, że nie doszło do naruszenia osłonki i mówimy o T1?
- czy ktokolwiek leczył się w szpitalu onkologicznym w Katowicach (ul. Raciborska) i jest w stanie polecić specjalistę obeznanego z tą tematyką raka jądra? Wiem, że w Częstochowie jest dr Huras i jeżeli będzie trzeba to nie zawaham się skonsultować mojego przypadku w Cze-wie, jednak ze względu na nieco ograniczoną mobilność leczenie wygodniej mi będzie prowadzić w Katowicach.
Póki co czekam na konsultację w poradni onkologicznej na Raciborskiej we wtorek 4.07 (i niechybne skierowanie na tomografię i powtórzenie markerów) więc chętnie poznam Wasze opinie na temat leczenia się w tym miejscu. A może konsultacje w Cze-wie, ewentualne badania/leczenie w Katowicach?
Czy mail do doktora Sarosieka w celu konsultacji gdy będę miał już wyniki tomografii byłby wielkim faux-pas, zakładając że raczej nie będę leczył się w Warszawie?
Pozdrawiam wszystkich ciepło (pomimo upałów)- to forum to prawdziwa skarbnica wiedzy i wsparcia psychicznego więc mam nadzieję, że i opis mojej historii komuś pomoże.