Witam serdecznie
W kwietniu 2010 r.mój partner miał usuwane prawo jądro i wynik histo pat to:
pT3 - Carcinoma embryonale 70%, Chorioncarcinoma 20 % i Yolk Sac Tumor 10 %
TK wykazało zmiany na węzłach chłonnych i 3 guzki (3mm, 3mm i 7 mm) w płucach. Dostał 3 kursy chemioterapii BEP i w sierpniu miał RLNPD. Badanie histo pat usuwaniętych węzłow wykazało że zmiany te były całkowicie martwe. Zmiany w płucach uległy całkowitej regresji.
Tydzień temu mój partner robił TK i płuca i miednica mniejsza ok, ale TK węzłów wykazało :
Obecnie po lewej stronie dolnego odcinka aorty brzusznej oraz w lewym dole pachwinowym, widoczne są pojedyncze, średnicy do 1 cm węzły chłonne.
Obecnie mój partner bierze 2 serie antybiotyku i leku przeciwzapalnego ponieważ na lewym najadrzu zrobiła się torbiel wielk. 0,63 cm3. Lekarz jednak zapewniał nas że to napewno nie jest nic złośliwego i najpierw musi wziasc antybiotyk a jeżeli to nie pomoże to usuną to. Moje pytanie brzmi czy te powiększone węzły chłonne mogą być spowodowane tą torbielą czy mogą to być przerzuty??? Bardzo sie boje a nasza P. onkolog bedzie dopiero w przyszłym tygodniu a mnie to strasznie męczy. Dodam jeszcze że markery sa ok, a to jest pierwsze TK jamy brzusznej po operacji. Wczesniej było tylko USG i było wszystko ok.
Pozdrawiam

