Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerzuty

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez miszcz » 20 Sie 2024, 22:08

Tak, jak najwięcej pić. Najlepiej wody niegazowanej. Do tego nastawić się psychicznie, że to tylko krótki epizod w życiu.

Z rakiem jądra nie ma reguły, na kogo trafi.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez Podpretekstem » 20 Sie 2024, 22:18

To jest też dla mnie ciekawy wątek - lekarz powiedział że z rakiem jądra jest jak z tym, że ktoś jest łysy, a inny owłosiony - nie ma reguły.
Naprawdę tak jest?
Bo ja naprawdę doszukuję się z mężem powodu, dla którego on ten syf ma... I nie znajduje.

Ps Jeszcze jedno mnie martwi - o ile taki przerzut może urosnąć w skali tygodnia/miesiąca? Jednak chwilę nas trzymali bez chemii i się martwie, czy mogliśmy coś załatwić szybciej...
Podpretekstem
 
Posty: 181
Rejestracja: 17 Sie 2024, 19:56

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez miszcz » 20 Sie 2024, 22:23

Zastanówcie się, czy przed zachorowaniem nie było jakiejś stresującej sytuacji lub bardzo stresującego okresu. U mnie był. Tydzień niewiele zmieni. Nie mogliście nic zrobić. Nawet ja nie byłem w stanie przeskoczyć pewnych rzeczy przy drugiej chorobie, a co dopiero osoba zielona w tym temacie.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez Podpretekstem » 20 Sie 2024, 22:32

Wiesz miszczu, mieliśmy meeega stresujący czas, duże ryzyko że urodzi nam się chore dziecko... Dziecko urodziło się zdrowe, a dzień później mąż dostał diagnozę guza.
Jak to się plecie w życiu...
Stres to choroba cywilizacyjna, a ilość nowotworów aktualnie tylko skłania do myślenia, że to może mieć mega związek.

Dzięki za 'rozgrzeszenie' co do tego czasu oczekiwania - mam poczucie że w tydzień dowiedziałam się tyle, że mogłabym pisać doktorat. Teraz już te kilka dni nic nie zmieni, masz rację.
Podpretekstem
 
Posty: 181
Rejestracja: 17 Sie 2024, 19:56

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez miszcz » 20 Sie 2024, 22:51

Moim zdaniem to wynik traumatycznego stresu. Są oczywiście przypadki, gdzie przyczyną jest genetyka oraz czynniki typu wnętrostwo, ale w wielu przypadkach intensywny stres można powiązać z rakiem jądra. Nie miałem żadnych obciążeń, a dwa razy na mnie trafiło. Drugi rak miał inną przyczynę, ale nie mogę o niej pisać, bo medycyna uzna mnie za wariata.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez Sylwia86 » 20 Sie 2024, 23:05

Witam, mąż miał bardzo podobny przypadek, stadium pT3 = IIIA. Przerzuty do płuc- liczne guzki, max. 8mm. Dopiero po dwóch miesiącach od orchidektomi rozpoczął chemioterapię 3x BEP, które na szczęście spowodowały regres guzków na płucach. Niektóre zniknęły całkowicie, niektóre zmniejszyły się o połowę. Po konsultacji z dr Sarosiekiem mąż jest teraz na aktywnej obserwacji. Za dwa tygodnie kolejne wyniki TK płuc, brzucha i miednicy mniejszej. Nasz przypadek to dowód na to, że tego dziada można się skutecznie pozbyć, choć początki były trudne. Oby już nigdy nie wrócił. W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu. Trzymajcie się
P.S. U nas też bez sensu lekarz prowadzący po zabiegu zlecił RTG płuc, które nic nie wykazało! 5 tygodni czekaliśmy na histopatologię + 3 tygodnie na TK płuc. Dopiero po TK okazało się, że stan męża był dużo poważniejszy. Gdybyśmy byli wcześniej bardziej świadomi, nie zmarnowali byśmy tyle cennego czasu.
Sylwia86
 
Posty: 18
Rejestracja: 21 Sty 2024, 16:29

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez vader777 » 21 Sie 2024, 08:55

W sumie powinno się reagować(posać chemię gdy np markery nie spadły lub rosną) gdy coś jest do 8tyg.po zabiegu tak mówiła mi znajomą Pani Onkolog i tak mówił Dr.Łukasz Kwinta z Krakowa na wizycie.
Więc czas jest dość istotny,ale później też można audycji chemii tylko podobno te pierwsze 8 tyg.jest najskuteczniej-tak przynajmniej zrozumiałem z rozmowy telefonicznej z Panią Doktor.
A wcześniej mistrz poruszył temat czemu się ma raka,u mnie głównym zapalnikiem była agenezja prawego jądra,ale tak stres też na pewno jest także czynnikiem pobudzającym raka.
Dlatego nie ma co się martwić na zapas,będzie dobrze i skupić się na poszczególnych celach leczenia(mi pomogła rozpiska na kartce i strzałki co po kolei i jak się uda lub nie uda i dalsze kroki.
Pozdrawiam zdrówka dla was wszystkich i gratulacje zdrowego dzidziusia.
vader777
 
Posty: 127
Rejestracja: 07 Mar 2023, 12:38

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez CRS » 21 Sie 2024, 12:33

Hej.

Te 8 tyg. to w przypadku leczenia uzupełniającego. I to nie wszystkie wytyczne mówią o ośmiu tygodniach. Wg grupy SWENOTECA ten czas wynosi max. 12 tygodni, z ponownym ustaleniem stopnia zaawansowania choroby po 6-8 tygodniach od orchidektomii.

Podstawą do podejmowania jakichkolwiek kroków terapeutycznych jest poprawne określenie stopnia zaawansowania choroby.
CRS
 
Posty: 238
Rejestracja: 20 Maj 2022, 10:28

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez Podpretekstem » 21 Sie 2024, 15:00

No to mąż będzie 10 tygodni od zabiegu zaczynał chemię.

Ps jutro mamy telekonsultacje z dr Sarosiekiem. Trzymajcie kciuki!
Podpretekstem
 
Posty: 181
Rejestracja: 17 Sie 2024, 19:56

Re: Mieszany guz germinalny - zarodkowy + nasieniak + przerz

Postprzez PiotrekzŁodzi » 21 Sie 2024, 15:51

Trzymamy, po konsultacji na pewno będziecie zadowoleni. Sam jestem pacjentem dr.Sarosieka i mogę wypowiadać się tylko w superlatywach. Bardzo kompetentny i transparentny lekarz.
PiotrekzŁodzi
 
Posty: 236
Rejestracja: 26 Gru 2023, 18:28

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

cron