A czy ktoś z Was miał może ten schemat 4x EP? Bo książki książkami, ale co z życiem? Jednak zawsze jak piszecie to to 3xbep. Mąż na razie spoko się czuję, podoba mu się motyw chodzenia na posiłki do restauracji w Centrum Onkologii

nie wiem czy słyszeliście, ale w Bydgoszczy jest tak, że pacjenci mają opaski i schodzą do takiej restauracji ze szwedzkim bufetem (a tam do wyboru do koloru- parę dań, ciasto, kawa) mega fajnie to robi na psychikę. Oczywiście jak ktoś leży, to dostaje na oddziale jedzenie.