Kurczę myślałem ze mój przypadek nie jest jakis nadwyraz nadzwyczajny. Co czyni go takiego ze jest rzadko spotykany, wielkość guza ?
Zapalenie to raczej było tak przy okazji od przeziębienia nerki i ukłądu moczowego, a pozniej poszło do moszny (pierwszy raz w zyciu coś takiego miałem), choć ból nerki juz w życiu miałem.
W sumie dzięki temu zapaleniu ruszyłem do urologa, bo gdyby nie ono, to pewnie bym miał to jądro większe i nic z nim nie robił, bo nie dawało mi zadnych dolegliwości, nawet mi nie przeszkadzało jakoś, choć było spore. Nie wiem tez jak lekarze to mierzą, ale mnie ono na wysokość mierząc wychodziło na wysokość ~8cm i niecałe 5cm na szerokość. (Piszą ze jądro własciwe to tak do 5,1cm na wysokość)
Z tego co widzę to doktor Sarosiek jest z Warszawy

, moze jakis kontakt mailowy byłby mozliwy. Spróbuje sie jakos skontaktować. Piękne dzięki.