Jestem po 3xBEP w Katowicach skończony w październiku obecnie obserwacja. Parę dni temu robiłem markery + pierwsze kontrolne TK po chemii. Markery w normie, ale żeby nie było za pięknie to w TK wyszło:
Wnioski

ojedynczy węzeł chłonny przyaortalny na poziomie z. nerkowej lewej do 12mm w osi krótkiej (
poprzednio do 5,5mm).
Poza tym badanie nie wykazało rozsiewu procesu nowotworowego w narządach jamy brzusznej i miednicy.
Utkanie 10% potworniaka.
Dr. Sarosiek proponuje TK za 3 miesiące i jeżeli się nie zmniejszy to RPLND

Także cholerstwo nie chce odpuścić.. Nic nie zrobię, grzecznie czekam na kolejne TK a psychicznie już nastawiony na operację... Jeszcze styczeń się nie skończył a tutaj już się zapowiada ciekawy 2026
Rozumiem, że Warszawa to jedyny sensowny kierunek jeżeli chodzi o tą operacje? Dajcie proszę znać jak to wygląda.