Mój przypadek, proszę o opinie!

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 24 Kwi 2012, 18:45

Witaj,

Proszę o opinie na temat tego TK. czy ktoś może powiedzieć coś o stapniu zaawansowania? nie wiem co to na tych płucach (dodam że jestem palaczem, ale od 2 tyg już nie), i nie wiem o co chodzi z tą grasicą?

Wg. klasyfikacji IGCCCG będzie to pT1 N0 M0 Sx - brakuje jeszcze LDH, choć to formalność, to formalność, która powinna zostać dopełniona.
Cały czas "piecze" mnie drugi jądro i pachwina, wczoraj wyczułem że mam jakieś zgrubienie w mosznie ale nie umiem powiedzieć czy łaczy się z jądrem czy nie, mam wrażenie że moge tym ruszać. Przy dotykaniu boli a ból promieniuje do podbrzusza. (może przpuklina, krwiak, wodniak, a czytałem też coś o jakimś zespole nerwu biodrowo-pachwinowego?)

Myślę, że to naturalna konsekwencja zabiegu. Czas zrobi swoje.
23/04/2012 - byłem wczoraj na wizycie u onkologa prowadzącego, wyjaśnił że badania są dobre.
Proopozycja dwóch form dalszego leczenia: ścisła obserwacja lub 2 cykle BEP. lekarz sugerował żebym poszedł na chemioterapię.
co o tym myslicie?

Przedstawione formy leczenia są prawidłowe i to w dużej mierze do Ciebie należy decyzja co wybierzesz. Chemioterapia to skutki uboczne ale obniżenie ryzyka nawrotu, obserwacja to większe ryzyko nawrotu ale być może uniknięcie wszystkich skutków ubocznych. Pamiętaj, że nawet jeśli dojdzie do nawrotu, wcześnie wykryty może być skutecznie leczony chemioterapią. Warto przemyśleć oba rozwiązania.
Zabieg orchiectomi miałem w znieczuleniu zewnątrzoponowym, mam wrażenie że od tego czasu czuje co jakiś czas mrowienie rąk, nóg, czasmi twarzy. Na początku objawy były bardzo mocne, teraz było dobrze a od paru dniu znowu czuje. Ktoś coś powie na ten temat?

Te objawy ustąpią w ciągu kilku-kilkunastu dni. Cierpliwości :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 24 Kwi 2012, 21:54

generalnie rozmaiwałem dzisiaj jeszcze z lekarzem:
stwierdził że w przypadku obserwacji prawdopodobieństwo nawrotu jest na poziomie 7-10%.
Po chemioterapi spada <1.
Przy takich założeniach wydaje mi się że powinienem iść na te 2 cykle. W przypadku nawrotu jest to podobno więcej.
Dam znac o decyzji.
Jak zwykle bardzo dziękuję.
PS do Troll
Myślisz że skutki orchiectomi tj mrowienie itp moga występowąc po prawie miesiącu czasu po zabiegu?

Jak zwykle bardzo dziękuję za odpowiedź i poświęcony czas!
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez romi » 24 Kwi 2012, 22:51

Witaj
Chemioterapia niesie inne zagrożenia, które mogą (nie muszą) uwidocznić się po czasie. Mogą wystąpić tzw. skutki odległe, o których niewiele wiadomo z racji trudności w ich monitorowaniu. W Twoim przypadku chemioterapia nie jest postępowaniem z wyboru, także decyzję o obserwacji czy leczeniu musisz podjąć sam. Musisz ją dobrze rozważyć bo będzie to decyzja ważąca w Twoim życiu. Inaczej to wygląda w przypadku pacjentów, dla których chemioterapia jest jedyną drogą do zdrowia - nie mają (nie mieli) wyboru. Ty możesz wybrać, tak jak niektórzy obecni na forum. Tak czy inaczej czeka Cię długa droga obserwacji i okresowych kontroli.
Powodzenia, trzymamy kciuki!
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 07 Maj 2012, 17:42

Po pewnym czasie namysłu zdecydowałem się na chemioterapię.
Mam rozpocząć 2 cykle BEP od 28/05.
Jak ktoś może coś więcej napisać jak to wygląda w praktyce to bardzo proszę.
Z tego co mnie poinformowano:
4 dni w szpitalu + po tygodniu jeden dzień + po jeszcze jednym tygodniu jeden dzień (tak ma wyglądać jeden cykl)
Myślicie że podczas leczenie jest opcja na "normalne funkcjonowanie" tzn czy będę mógł np chodzić do pracy?
Nie wiem dlaczego, ale jeszcze się dopytam, lekarze nie zlecają u mnie badania LDH. Raz sam sobie sprawdziłem i było w normie.
Natomiast zarówno lekarz u którego cały czas się lecze jak i teraz ten od chemioterapi nie zlecili tego badania.
Jeszcze przed chomioterapią wybieram się na konsultacje do innego ośrodka. Zdam relacjię po konsultacjach.
pozdrawiam.
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez romi » 07 Maj 2012, 20:24

Dzień dobry
Badanie LDH jest przy nowotworach jądra badaniem obligatoryjnym i jeśli lekarz nie kieruje na to badanie to należy się upomnieć. Koniecznie! Jeśli chodzi o chemioterapię to na forum napisano już bardzo wiele na ten temat, trzeba trochę poszukać.
viewtopic.php?f=8&t=241&p=4673#p4672
viewtopic.php?f=8&t=241&p=4673#p4673
i jeszcze wiele innych.
Jeśli chodzi o funkcjonowanie podczas chemioterapii to jest to sprawa bardzo indywidualna i trudno określić jak to będzie wyglądało w Twoim przypadku. Dostaniesz zwolnienie na cały czas trwania leczenia, a czy z niego skorzystasz to będzie zależało od Ciebie. Na typowe efekty nastawić się musisz, inne mogą, ale nie muszą wystąpić. A najważniejsze to pozytywne nastawienie i ktoś, kogo będziesz mógł "potrzymać za rękę" w gorszych chwilach. Podjąłeś decyzję i wytrwaj. Konsultacja w innym ośrodku to dobry pomysł.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 30 Maj 2012, 17:14

Witam ponownie,
Odbyłem kilka konsultacji i po krótce napisze jakie były sugestie:
Gliwice: zasugerowano 2 cykle BEP, ale uprzedzono o skutkach odległych, choć ze stwierdzeniem że przy tej ilości chemi nie powinno być to groźne oraz poinformowano mnie o możliwości krótkiej bądź dłuższej bezpłodności i zalecono mi nie posiadanie potomstwa napewno przez dwa lata po chemi.
Otwock: sugestia w kierunku obserwacji bez chemi, ponownie oceniono mój materiał histopatologiczny i tu proszę o komentarz bo pojawiły się dwie nowe rzeczy których nie było we wcześniejszym opicie:
"Guz jądra średnicy 0,9cm w około 80% zmieniony martwiczo" oraz
"W miąższu jądra poza guzem, w nielicznych kanalikach - nowotworzenie germinalne wewnątrzkanalikowe (IGCNU).
Do chemioterapi przekonał mnie prof . Krzemieniecki słowami że jeżeli nie chce go więcej oglądać żebym poszedł na 2 cykle.

Chemioterapię zacząłem wczoraj 29/06/12 - pierwsze wlewy trzy lekarstwa, dzisiaj już też jestem po wlewach 2 lekarstwa i tak do soboty.
Póki co czuje się bardzo dobrze i proszę mi powiedzieć czy najgorsze są początki czy im dalej tym gorzej.
z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam!
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez romi » 30 Maj 2012, 17:57

Witaj
Jeśli ma być gorzej to będzie później, ale wcale nie musi. U każdego jest inaczej -> forum. Jeśli będziesz czuł się gorzej, będziesz miał nudności, lub brak apetytu i/lub inne dolegliwości np. skórne, nie wahaj się i mów o nich lekarzowi, dostaniesz odpowiednie środki. I jeszcze jedna rada, w czasie chemioterapii obserwuj się i każdy niepokojący objaw konsultuj z lekarzem. Każdy organizm różnie reaguje na cytostatyki. W czasie ich przyjmowania pij dużo wody, najlepiej niegazowanej.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 30 Maj 2012, 18:58

Witaj,

Podjąłeś dobrą decyzję :) |Najważniejsze jednak, że świadomą i z tego się bardzo cieszę. Skutki uboczne występują zwykle bardzo szybko po rozpoczęciu leczenia, natomiast nie ma na to reguły, że muszą na przykład wystąpić tego a tego dnia kursu i koniec. To sprawa indywidualna. Skutki uboczne nasilają się zwykle z każdym kolejnym kursem leczenia jednak w Twoim przypadku (2 kursy) będzie to niezauważalne. I najważniejsze pozytywne nastawienie! :) Wyniki h-p nic nie zmieniają, są tylko doprecyzowaniem poprzednich, klinicznie bez znaczenia.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 23 Cze 2012, 10:10

Witam ponownie, po krótkiej nieobecności.
W dniu wczorajszym tj 22/06/2012 rozpocząłem drugi cykl BEP.
Pierwszy minął raczej bez problemowo, po wyjściu ze szpitala w pierwszym tygodniu miałem lekkie nudności, ale spokojnie poradziłem sobie bez żadnych lekarstw. Oczywiście dosyć duże osłabienie. Co ciekawe przytyłem 4 kg (sterydy? brak ruchu?).
W 8 i 15 dniu była dolewka bleomecyny i za każdym razem miałem po niej dreszcze, ale po spokojnie przespanej nocy, rano było już ok.
Wszsytkie wyniki wyglądają na dobre, lekko mam tylko podwyższone próby wątrobowe.
Jak kolega wcześniej pisłał istotne jest wsparcie bliskich.
Pozdrwaiam wszystkich i wkrótce znowu zdam relacje.
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 23 Cze 2012, 10:10

Witam ponownie, po krótkiej nieobecności.
W dniu wczorajszym tj 22/06/2012 rozpocząłem drugi cykl BEP.
Pierwszy minął raczej bez problemowo, po wyjściu ze szpitala w pierwszym tygodniu miałem lekkie nudności, ale spokojnie poradziłem sobie bez żadnych lekarstw. Oczywiście dosyć duże osłabienie. Co ciekawe przytyłem 4 kg (sterydy? brak ruchu?).
W 8 i 15 dniu była dolewka bleomecyny i za każdym razem miałem po niej dreszcze, ale po spokojnie przespanej nocy, rano było już ok.
Wszsytkie wyniki wyglądają na dobre, lekko mam tylko podwyższone próby wątrobowe.
Jak kolega wcześniej pisłał istotne jest wsparcie bliskich.
Pozdrwaiam wszystkich i wkrótce znowu zdam relacje.
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron