Mój przypadek, proszę o opinie!

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez czarli » 23 Cze 2012, 11:02

hej!

Też miałem problem z tyciem. Gdy przyszedłem do szpitala na pierwsza chemię ważyłem 79kg. Później już się nie ważyłem, bo się bałem. Jednak nie wyglądało to na tycie, tylko puchnięcie. Morde miałem jak tatar dupe:D Ale powiem ci, że po chemii co miesiąc było widać różnice jak to wszystko ze mnie schodzi. Teraz już wyglądam ok, chociaż i tak pewnie kilka kilo przybrałem. Nie ważyłem się, ale widzę po sobie jak mi się ciężko śmiga po orliku. Pomimo tego chodzę tam regularnie, chodzę na siłkę, piję codziennie sok pomidorowy i świeżo wyciskany sok z owoców(na ten cel sprawiłem sobie sokowirówkę). Ogólnie czuje się bardzo dobrze. Ja tez miałem podwyższone próby wątrobowe dość znacznie, ale lekach w szpitalu ciągle spadały. Później w usg wyszło że mam stłuszczenie. Biorę regularnie takie ziółka(ostropest plamisty) zamówiłem z mapy zdrowia.pl. Ogólnie nie martw się przejdziesz przez to wszystko bardzo szybko i wrócisz do normalnego zycie. Tylko bedzię trochę stres przy kontrolach, ale da się żyć. Nie myśle o tym , jestem zdrowy i ty tez będziesz:)

pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki.
czarli
 
Posty: 200
Rejestracja: 01 Paź 2011, 13:39

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 06 Lip 2012, 18:53

Witam,
Drugi cykl BEP minął bardzo szybko bez przygód. Po wyjści ze Szpitala byłem bardzo słaby, ale najgorszy był smak w ustach, nie mogłem sobie z tym poradzić, ale po 2-3 dniach było dużo lepiej. I jak zwykle 8 dzien dolewka i dzisiaj w 15 dniu miała być druga ale ogazało się po wynikach z morfologii, ze nie mogą mi podać. Lekarz stwiedzić, że nie ma to większego znaczenia dla całego leczenia, a mogło by to wyrządzić więcej krzywd niż dobrego. Takze w dniu dzisiejszym zakończyłem chemioterapię. Za miesiąc mam wizytę kontrolna w ambulatorium. Plan jaki mi zakreślono to: rentgen klatki piersiowej za 2 miesiące i TK w grudniu: klatka, brzuch, miednica, co o tym myślicie? Myślę, że między czasie jeszce markery...
Pozdrawiam wszystkich!
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 06 Lip 2012, 19:25

Witam,

I jak zwykle 8 dzien dolewka i dzisiaj w 15 dniu miała być druga ale ogazało się po wynikach z morfologii, ze nie mogą mi podać. Lekarz stwiedzić, że nie ma to większego znaczenia dla całego leczenia, a mogło by to wyrządzić więcej krzywd niż dobrego.

Bleomycyna powinna zostać bezwzględnie podana, temat wałkowany od dawna, że wyniki morfologii krwi obwodowej nie mają prawa decydować o podaniu/zaniechaniu podania bleo bo jest to lek o znikomej mielotoksyczności. A tak na zwyczajną logikę, gdyby podanie ostatniej dawki było bez znaczenia, to po cholerę jest ona w programie?
Za miesiąc mam wizytę kontrolna w ambulatorium. Plan jaki mi zakreślono to: rentgen klatki piersiowej za 2 miesiące i TK w grudniu: klatka, brzuch, miednica, co o tym myślicie?

Myślę, że racjonalny plan powinien obejmować:
- TK klatki, brzucha i miednicy miesiąc po zakończeniu leczenia (ocena skuteczności leczenia, wykluczenie pojawienia się jakichś nowych zmian, których prawdopodobieństwo wystąpienia jest znikome ale istnieje, poza tym to świetny materiał do analizy porównawczej, gdyby w przyszłości (odpukać!) coś byłoby do wyjaśniania a analiza porównawcza jest najskuteczniejsza.)
- markery (APF, bHCG, LDH) przed tomografią
- kolejne badania (na 2 lata obserwacji):
październik 2012 (markery + badanie lekarskie), styczeń 2013 (TK brzucha i miednicy, RTG(TK) klatki, markery + badanie lekarskie), kwiecień 2013 (markery + badanie lekarskie), lipiec 2013 (TK brzucha i miednicy, RTG(TK) klatki, markery + badanie lekarskie), październik 2013 (markery + badanie lekarskie), styczeń 2014 (TK brzucha i miednicy, RTG(TK) klatki, markery + badanie lekarskie), kwiecień 2014 (markery + badanie lekarskie), lipiec 2014 (markery + badanie lekarskie) oraz kolejne TK w styczniu 2015 poprzedzone markerami w badaniem lekarskim w październiku 2014 a potem TK co roku, markery i badanie lekarskie co 4 miesiące, w roku czwartym TK dalej co roku, badanie + markery co pół roku, tak samo w roku piątym, potem wg. wskazań Twojego lekarza. Taki plan moim zdaniem wygląda racjonalnie i nie naraża Cię na zbyt częste wizyty u lekarzy oprócz momentów niezbędnych.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 06 Lip 2012, 19:55

Dzięki za pilną odpowiedź :)
Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Podanie bleo w terminie późniejszym ma jakiś sens?
Pozdrawiam.
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 06 Lip 2012, 20:01

Witaj,

Zależy o ile to termin późniejszy. Najszybciej jak to możliwe moim zdaniem należałoby podać (a tak ogólnie to najlepiej w swoim czasie). Zadzwonić do lekarza dyżurnego i zapytać? Polska onkologia stwarza takie dziwne sytuacje, że nie wiadomo jak do tego podejść :)
Zaproponowana obserwacja odpowiada? Skonsultujesz to z Twoim lekarzem? Pamiętaj, żeby zadbać o skierowania na badania obrazowe dużo wcześniej, terminy znasz i wiesz dlaczego :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 06 Lip 2012, 20:51

Ciężko dzisiaj z lekarzem (dodzwonić się), będę próbował,jeżeli nie to jeszcze jutro tam się wybiorę.
Moim zdaniem im częstsza obserwacja tym lepiej (oczywiście w granicach norm tzn żeby nie przedobrzyć). W przyszłym tygodniu będę chciał spotkać się z lekarzem i wszsytko omówić.
Jeszcze raz dziękuje!
PS
Dam znać co z tym bleo. Nie mniej jednak mam nadzieje że nie podanie tego nie powoduje że drugi cykl BEP przechodziłem na marne?
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 06 Lip 2012, 22:18

Witaj,

Absolutnie nie na marne, natomiast jego skuteczność jest mniejsza niż pełnego cyklu. Na Forum jesteśmy uczuleni na robienie wszystko wg. zaleceń bo w końcu ktoś niegłupi je napisał i co więcej.. poparł je wieloletnimi obserwacjami.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 17 Sie 2012, 17:01

Witam ponownie.
Po zakończonej chemioterapii miałem już wizytę kontrolną w ambolatorium, morfologia wróciła do normy, ja wróziłem w sumie do pracy po tygodniu od chemioterapi (czułem się dobrze). między czasie zrobiono mi USG drugiego jądra i brzucha, nie zauważono żadnych zmian. W przyszłym tygodniu wybieram isę na rentgen klatki i na badanie markerów. Od jakiegoś czasu odrastają własy, na brodzie w sumie już sa normalne twarde (goliłem je od początku ja k pojawił się meszek) , wydaje mi sie że są troche inne..
Mam natomiast pytanie odnośnie głowy, zrobiła się czarna natamiast jest meszek jak u niemowlaka, myślicie że zgolić meszek, żeby zaczęły rosnąć normalne twarde?
dziękuje wszsytkim za dotychczasowe wsparcie i rady!!!!
pozdrawiam , będę pisałm na bieżąco!
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez troll » 17 Sie 2012, 17:31

Witaj,

To bardzo dobre wiadomości :) Jak zgolisz meszek to będziesz miał normalne włosy, włos rośnie "stożkowo" a więc jak obetniesz końcówkę to będzie normalnej grubości włos.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, proszę o opinie!

Postprzez rb82 » 03 Paź 2012, 21:43

Witam ponownie,
Mijają kolejne dni i w sumie czuje się bardzo dobrze, choć mam wrażenie że siły nie wróciły jeszcze w stopniu jaki bym sobie zyczył.
RTG klatki wyszło w porządku , jakaś niedodoma się ujawniła po przebytym zapaleniu, ale wogółe tego nie odczułem, może miałem to przy pierwszej serii chemioterapii kiedy podano mi antybiotyk? innej choroby nie miałe a na wcześniejszym badaniu tego nie było. Markery w normie.
Po za tym coś mnie plecy bolą ale wydaje mi się że to prześilenie jesienne ... :)
Mam jeden objaw który mnie trochę nie pokoi i nie wiem co z tym zrobić, odczuwam ból pod lewa pachą, nie wyczuwam tam żednego guzka,ale przy naciśnieciu odczuwam ból jakbym naciskał siniaka. Może jak to wyczułem przypadkowo to tak często się "macałem", że po prostu sam sobie zrobiłem krzywdę?? co o tym myslicie? a może jakieś zapalenie?
Pozdrawiam.!
rb82
 
Posty: 28
Rejestracja: 17 Kwi 2012, 21:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość