Witajcie!
Przechodziłem 4 kursy i za każdym razem miałem problemy ze snem. Powiem Ci, że wolałem siedzieć przed komputerem niż próbować spać, bo gdy około godziny 2-4 udawało się zasnąć wtedy dopiero się zaczynało... Co co się działo w moim ciele, mojej głowie jest bardzo trudne do opisania.
troll napisał(a):Receptą na taki stan rzeczy może być rozważne zmęczenie się w ciągu dnia tak aby w nocy wszystko wróciło do normy
Niestety tego typu działania, ani żadne inne nie przynosiły żadnych efektów, dostałem od lekarza co prawda jakieś silne leki na sen, ale kiedy przeczytałem dokładnie ulotkę uznałem, że 2-3 nieprzespane noce mi nie zaszkodzą.
A ty kiedy już zasypiasz, też masz dziwne wrażenie, jakbyś przenosił się zupełnie inny świat? Jakby twoje ciało i umysł zupełnie się od siebie odłączały?

Kiedy rozmawiałem z chłopakami na oddziale, to zdarzało się, że przeżycia mieliśmy podobne.
Cieszyłem się jak dziecko kiedy po kilku dniach czułem wieczorem zmęczenie

Myślę, że w 3-4-tą dobę po zakończonej pięciodniówce powinno się wszystko normować.
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT