Witam serdecznie,
jestem po godzinnej lekturze owego forum i na sam początek chciałbym kilka słów do adminów oraz wszystkich forumowiczów, którzy służą tu pomocą: naprawdę jesteście świetnymi ludźmi! Fajnie, że takie miejsce istnieje, i jeszcze fajniej, że są ludzie dobrej woli, którym los innego człowieka nie jest obojętny.
A teraz o mnie:
Mam 19 lat. Od jakiegoś miesiąca zauważyłem, iż coś dzieje się z moim lewym jądrem. Od jakiś dwóch tygodni dodatkowo zaczęło mnie ono boleć. Teraz ból odczuwam także w jądrze drugim, tyle że akurat w nim nie dostrzegłem żadnych zmian. Od kilku dni odczuwam także lekki ból w podbrzuszu.
Moje lewe jądro jest większe niż dotychczas i większe od prawego, a na dodatek wygląda jakby miało dwie części. Z czego jedna jest bardziej okrągła, a druga podłużna. Całość wydaje się być..hm..rozlazła? Nie mam pojęcia jak to opisać.
Fakt ten niepokoił mnie już od dłuższego czasu, ale działać postanowiłem dopiero teraz. W dzisiejszych 'Faktach' pojawił się reportaż na temat raka jądra, w którym mówiono między innymi o objawach, które jak sądzę, występują właśnie u mnie. Po zapoznaniu się z tematem w internecie - dlatego też trafiłem m.in. właśnie do Was - zacząłem mieć jeszcze większe objawy.
Na dniach, jeżeli dam radę, to jeszcze jutro, zapiszę się na wizytę u lekarza. No właśnie, gdzie dokładnie się kierować? I czy uważacie, że to może być właśnie rak jądra? A może zupełnie coś innego?

