Witam.
Nie miałem ochoty przez ostatnie dni zasiąść przed kompem z powodu rany pooperacyjnej ,która trochę mnie ciągnęła(wiecie o co chodzi) przez co odczuwałem nieprzyjemny ból.....dobra dość tego biadolenia
No więc tak..22 lutego miałem zabieg usunięcia jądra bez żadnych komplikacji,25 lutego byłem już w domu.Wczoraj 1marca pojechałem usunąć szwy na oddziale urologicznym w Bielsku Białej (dziękuję bardzo miłej pielęgniarce)
Zarejestrowałem się zaraz po wypisie ze szpitala do urologa na 5 marca.Ma mi dać skierowanie na TK.TK miałbym w poniedziałek 25,02,ale się zepsuł
RTG klatki piersiowej- Pola płucne bez zagęszczeń ogniskowych.
Sylwetka sercowo-naczyniowa w granicach normy.
W związku że markery przed operacją miałem dobre to czy teraz także mam je znowu zrobić? Jeśli tak czy poprosić o skierowanie na nie urologa w najbliższy wtorek?
Za 2-3 tygodnie mam zgłosić się po wynik badania hist.-pat. i wtedy dalsze zalecenia.Kontrola w poradni urologicznej.=>
tak pisze na wypisie ze szpitalaPodsumowując to jestem po zabiegu usunięcia jądra ,markery przed operacją ok,płuca ok i tyle danych.
Czekam na jakieś wskazówki lub komentarz od Was koledzy
