Seminoma IB / Nieostroodgraniczony obszar ze zwapnieniami

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez romi » 24 Kwi 2013, 00:20

Witaj
Każdy lekarz ma jakieś uprawnienia do kierowania na specjalistyczne badania na NFZ, wszystko zależy czy placówka w której pracuje pozwala na to czy nie. Oczywiście chodzi o kasę. Po prostu musisz dowiedzieć się czy dostaniesz skierowanie. Z płatnymi badaniami przez pacjenta nie ma problemu, ale te badania trochę kosztują i lepiej robić to na NFZ.
Jeśli chodzi o urologa to może Arek lub Pawjus coś Ci podpowie.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez Jarek79 » 24 Kwi 2013, 06:39

Tak jak napisałem Twój przypadek jest bardzo podobny do mojego.Mamy obaj zmieniony obszar na jądrze jednak USG nie pokazuje jednoznacznie procesu nowotworowego.Lekarze profilaktycznie wycięliby jądro i poddali je badaniu bo dla nich to najlepsze wyjście z sytuacji w której nie można jednoznacznie określić dlaczego taka zmiana na jądrze powstała.Osobiście również jestem pod obserwacją i za 6 tygodni mam ponownie wykonać badanie USG i wtedy lekarz porówna oba badania i stwierdzi czy owa zmiana się powiększa.Oczywiście muszę również sam obserwować jądro tzn czy się nie powiększa lub nie pojawia się guz i w przypadku jakichkolwiek zmian natychmiast zgłosić się do lekarza.Niestety jądro to specyficzny narząd z którego nie da się wykonać biopsji.Tak jak napisał romi profilaktyczne wycięcie jądra również wprowadzi w nasze życie chaos jednak w przypadku gdy jajko zostanie na swoim miejscu ścisła obserwacja nawet jeżeli proces nowotworowy tam się pojawi pozwoli nam na wczesne jego wykrycie.
Jarek79
 
Posty: 35
Rejestracja: 05 Kwi 2013, 20:19

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez bluemaniak » 24 Kwi 2013, 17:25

Muszę trzymać emocje na wodzy, ale psychika daje już się we znaki po życie w ciągłym napięciu i co gorsza - niepewności. Już wspomniałem jednemu z użytkowników Forum, że wolałbym mieć wycięte jądro, bo takie skakanie od jednego do drugiego, mówienie o jednym, a w opisie pisanie zupełnie o czymś innym staje się dla mnie nie do zniesienia. Zresztą - cokolwiek mi nie powiedzą po 6 tygodniach, jaką mam pewność że to prawda skoro biopsji nie można wykonać?

Dzisiaj, przestraszony wczorajszym wysokim, ponad norme, wynikiem LDH, wykonałem tylko test na dyhydrogenazę mleczanową i wynik jest 173 U/I (norma <248). Nie wiem już o co chodzi. Dlaczego przed przyjęciem pierwszej dawki leku, wynik LDH był ponad 60 jednostek większy niż z końca marca (248, norma 225), a dwa dni później jest 173. Świadczy to o czymś poważnym?

Chciałbym się jeszcze zapytać naszych Ekspertów, np. Trolla (jeśli znajdziesz czas), jako lekarz medycyny możesz mi po polsku powiedzieć na co ja przyjmuje Xyvelam 500 mg (2 op.) i Olfen 100 SR (20 kaps.)? Wiem, że pierwszy leczy coś z gruczołem, a drugi to przeciwbólowy, ale po co przeciwbólowy, skoro ja żadnego bólu nie odczuwam. Pomijając od kilku dni w lędźwiach i czasami ćmienie w pachwinie (ale tu już przyznam, że mogę najzwyczajniej w świecie świrować i mieć ból urojony).
nasieniak IB (pT2N0M0)
bluemaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: 18 Kwi 2013, 13:43

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez Jarek79 » 24 Kwi 2013, 18:14

Psycha robi niestety swoje i co gorsza ciężko to opanować mimo iż człowiek stara się myśleć pozytywnie.Wiem to na swoim przykładzie.Jednak skoro wolisz mieć wycięte jajeczko to przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebyś powiedział żeby profilaktycznie i dla bezpieczeństwa je usunęli.Ja niestety również chciałbym wiedzieć na czym stoję jednak w odróżnieniu od Ciebie jakoś ciężko mi się z moi jajeczkiem rozstać.Na pocieszenie ci powiem że tak naprawdę większość ludzi ma w swoich organizmach komórki rakowe które jednym się uaktywniają a drudzy żyją z nimi aż do śmierci ;)
Jarek79
 
Posty: 35
Rejestracja: 05 Kwi 2013, 20:19

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez troll » 24 Kwi 2013, 23:11

Witaj,

Jako nie-lekarz medycyny mogę Ci napisać, że Olfen (diclofenak) dostałeś zapewne w związku z bólami w okolicy lędźwiowej a Xyvelam w związku z podejrzewanym stanem zapalnym (zakażenie bakteryjne).

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez bluemaniak » 25 Kwi 2013, 22:32

Dziękuję Troll.
Jako że zbliża się weekend i nie żyje się wyłącznie chorobą, choć wątpliwości towarzyszą w każdej niemal minucie, postanowiłem że spróbuję się odrobinę wyłączyć i wyciszyć.

Wybiorę do końca przepisane leki, do końca zostało mi ok. 15 dni. Po tym stawię się do urologa prowadzącego z prośbą o wykonanie USG, może USG Doppler i ponownie wykonam markery.
5 tygodni zostało mi do stawienia się do Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej we Wrocławiu celem ponownej konsultacji.

Na ten czas chciałbym się tylko zapytać jeszcze Was i Ekspertów. Czy wskazane byłoby, żebym wykonał np. jutro RTG klatki piersiowej z przodu i z boku? Co prawda urolog z Kliniki zbadał USG jamę brzuszną twierdząc, że to jest pierwsze miejsce ewentualnych przerzutów, więc TK klatki nie zalecał wykonywać z racji braku przesłanek. Ale RTG we własnym zakresie - wykonać? Czy to jest szkodliwe?

Pozdrawiam,
Adam
Ostatnio edytowany przez bluemaniak, 25 Kwi 2013, 22:56, edytowano w sumie 1 raz
nasieniak IB (pT2N0M0)
bluemaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: 18 Kwi 2013, 13:43

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez romi » 25 Kwi 2013, 22:46

Witaj
Dawka promieniowania w porównaniu z TK jest minimalna, tylko pozostaje pytanie po co masz robić RTG? Czy są jakieś przesłanki do tego?
Tak naprawdę to USG nie służy do wykrywania przerzutów, a RTG jest również badaniem zgrubnym.
Może się również okazać, że prześwietlenie pokaże coś co nie ma nic wspólnego z przerzutami, jakieś stare zmiany po przebytych chorobach, a Ty znowu będziesz zaniepokojony.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez bluemaniak » 25 Kwi 2013, 22:55

Generalnie to dwóch urologów z Wrocławia po wykonaniu USG brzucha i jąder stwierdzili, że nic się nie dzieje, jama brzuszna w porządku, choć wspominałem już, że moim zdaniem to badanie przebiegało bardzo szybko, wręcz chaotycznie, no ale.. w coś trzeba wierzyć. I stąd zalecili obserwację, a na pytanie czy powinienem wykonać TK klatki, stwierdzili że nie ma takiej potrzeby.

W sumie fakty są takie, że prawie miesiąc jestem diagnozowany, do tej pory wykonano tylko:
- USG jąder (wielokrotnie)
- rezonans magnetyczny miednicy mniejszej + jąder (z tymże wykonano tylko jądra, miednica nie została zbadana). W klinice dodatkowo USG jamy brzusznej. A więc nadal nie wiadomo co mi jest, a TK jamy brzusznej, miednicy i klatki nie mam wykonanych, zalecane przez radiologa USG Doppler też nie zostało wykonane. A czas mija, psycha działa.

Dlatego zapytałem o RTG płuc, bo czytałem o tym na forum. Ale właśnie, czy powinienem, ale po co? Właściwie nic w ogóle nie wiem. Chaos, tak można określić mój stan. Ale uwaga, powoli staram się dystansować do tego, bo powoli można zwariować.
nasieniak IB (pT2N0M0)
bluemaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: 18 Kwi 2013, 13:43

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez romi » 25 Kwi 2013, 23:07

No właśnie ważny jest pewien dystans do całej sprawy, co nie znaczy, że nie należy nic nie robić. Ponieważ cały czas czujesz się niepewnie to możesz delikatnie sugerować wykonanie TK, żeby mieć większa pewność i spokój, ale zapewniam Cię, że jeśli będziesz pod stałą kontrolą lekarza któremu ufasz i coś by się zaczęło dziać to można w porę zareagować.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nieostroodgraniczony obszar z zwapnieniami - prośba o op

Postprzez bluemaniak » 25 Kwi 2013, 23:14

No i z tym zaufaniem ciężko, oj ciężko :)

Wielokrotnie to powtarzam, nawet przed tym całym gorącym okresem u siebie (bo pierwszy rak przełamałem strach i do urologa poszedłem w 2009 roku, dzień przed Nowym Rokiem) i powtarzać będę, że bardzo mało mówi się o potrzebie badania jąder u mężczyzn. Wiele mówi się o raku piersi u kobiet (i całe szczęście, że mówi się dużo), ale za mało, a wręcz w ogóle o raku jądra u mężczyzn. I tu pojawia się problem, bo ja nigdy palpacyjnie ich nie badałem, więc nie znam struktury, kształtu, wręcz boję się dotykać badać, tak jak w 2009 coś wyczułem i od razu myślałem że to rak, a okazało się być tylko żylakiem powrózka. Tak samo było w 2010 roku (także dzień przed Nowym Rokiem), no i ponad dwa lata przerwy. Dopiero materiał Marka Nowickiego w Faktach TVN przypomniał mi o profilaktyce. Poszedłem będąc przekonany o żylakach lewego jądra. Jakież było moje zdziwienie, że to prawe jakieś biedne jest. I tak do tej pory nie wiadomo co mu jest.. Choć palpacyjnie rzadko badam, to nigdy nie wyczułem tam nic podejrzanego. A teraz boję się nawet ruszać, bo powoli panuję nad psychiką..

Więc co do tego zaufania, to nie wiem co się musi stać, i do kogo miałbym się zwrócić, że czuć się najzwyczajniej w świecie bezpiecznie. Powiedzmy że uspokoiły mnie słowa lekarza, który powiedział że za 6 tyg. do kolejnej wizyty przeżyję i przerzutów żadnych nie będzie. Więc powiedzmy, że.. tata, a marcin powiedział, że jego tata powiedział, że.. :)
nasieniak IB (pT2N0M0)
bluemaniak
 
Posty: 66
Rejestracja: 18 Kwi 2013, 13:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości