rak jądra mojego męża

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez edyta12345 » 24 Kwi 2013, 21:44

miesiąc temu markery było w normie czy zrobić jeszcze raz i jeśli wyjdą ok to czy to nie nawrót?
edyta12345
 
Posty: 63
Rejestracja: 06 Lis 2012, 00:05

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez romi » 24 Kwi 2013, 21:50

Witam
Ja bym zaczął od zrobienia markerów i dopiero wtedy zastanawiał się co dalej.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez thinkpositive » 24 Kwi 2013, 23:03

Pamietaj, że pachwina nie jest charaktertycznym miejscem w przerzutach nowotworów jąder więc nie stresuj się na zapas. Wizyta u specjalisty jest wskazana, prawdopodobnie z wykonaniem USG, ale bądź dobrej myśli.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez edyta12345 » 25 Kwi 2013, 07:33

ok wizyta u specjalisty ale od nowotworów czy specjalisty od robienia usg
edyta12345
 
Posty: 63
Rejestracja: 06 Lis 2012, 00:05

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez thinkpositive » 25 Kwi 2013, 07:43

Ja pewnie wybrałbym się do urologa, który na miejscu zrobi USG, albo przynajmniej na nie skieruje.
Pójście na samo USG też nie jest złym pomysłem (powinno rozwiać Twoje najgorsze obawy od razu).

Ciężko mi doradzać, bo wszystko kosztuje jeżeli robisz to prywatnie...
Ja miałem komfort pracowniczego pakietu medycznego, ale wiem że w innym wypadku nie jest łatwo.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez edyta12345 » 25 Kwi 2013, 08:05

pewnie nie jedna osoba dałaby 100 zł za spokój i brak oczekiwania w kolejce ok umawiamy się na usg i robimy markery
edyta12345
 
Posty: 63
Rejestracja: 06 Lis 2012, 00:05

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez edyta12345 » 09 Lip 2013, 20:13

Witaj
Poniżej podaję dzisiejszy wynik tomo kontrolnego mojego męża
Nowotwór miał wykryty w pażdzierniku 2012 stopień 1A seminoma zdecydowaliśmy się na obserwację
w marcu 2013 rtg kontrolne i markery nic nie wykazały
w maju bolała go pachwina ale ma też problemy z kręgosłupem i stwierdzono, że to jest tego przyczyna po 2-3 tygodniach ból ustąpił zrobiliśmy jednak markery dla pewności w maju nic
dzisiejszy wynik jak dla mnie jest niepokojący proszę o opinię profesjonalistów
wizytę mamy na 22.07 u dr Skonecznej więc jeszcze dość długo, a że zdecydowaliśmy się z mężem na drugie dziecko co nam się udało i spodziewamy się dziewczynki we wrześniu nie mogę doczekać się opinii czy coś jest żle czy nie i czy czeka nas leczenie czy nie proszę o szybką odpowiedź bo nie mogę się stresować tak długo
Edyta
Załączniki
wynik.jpg
wynik.jpg (121.52 KiB) Obejrzany 9488 razy
edyta12345
 
Posty: 63
Rejestracja: 06 Lis 2012, 00:05

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez troll » 09 Lip 2013, 21:55

Witaj,

Niestety Twoje obawy znajdują potwierdzenie w badaniach obrazowych Twojego męża. To niestety wznowa. Pomimo, że Twój mąż będzie musiał przejść chemioterapię to szanse na wyleczenie są ogromne - a pozytywem całej sytuacji jest to, że daliście sobie jedyną i niepowtarzalną szansę na brak leczenia uzupełniającego - nie udało się ale to nie znaczy, że sytuacja nie jest po prostu dobra.

Ponowny staging w takiej sytuacji musi objąć:
- TK klatki piersiowej, jamy brzusznej, miednicy małej (macie)
- świeże markery (do zrobienia, wcześniejsze macie)

Wg moich domniemywań prawie na pewno będzie rozpoznane IIB stadium zaawansowania klinicznego choroby (pT1 N2 M0 S0) ze wskazaniem do leczenia uzupełniającego. Plan powinien obejmować albo radioterapię konwencjonalną na przestrzeń zaotrzewnową i zasłonowe węzły chłonne biodrowe do dawki całkowitej 36 gy we frakcjach po 2 gy (lub 1,8 gy) lub chemioterapię - 3 kursy BEP (lub w razie przeciwwskazań - 4 EP). Ponieważ w badaniu TK brzucha stwierdzono liczne zmiany (nie wiemy tak na prawdę ile ich i jest i gdzie znajdują się mikroogniska) - chemioterapia jest postępowaniem z wyboru i musi zostać rozpoczęta natychmiast.

Proponuję zadzwonić bezpośrednio do dr Skonecznej, przedstawić sytuację (powiększenie węzłów chłonnych zaotrzewnowych do 4 cm - niewidoczne w badaniu wcześniejszym). Nie wyobrażam sobie, żeby nie przyspieszyło to wizyty (przyjęcia do szpitala).

Gdyby pojawiały się jakiekolwiek pytania - wiecie, gdzie pisać :)

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez Adrian1975 » 09 Lip 2013, 22:10

cześć,

głowa do góry i do boju
równo rok temu walczyłem z podobnej wielkości pakietem węzłów chłonnych a dziś (TK z czerwca tego roku) węzły chłonne mam do 1 cm.

Trzy BEP-y są do przeżycia, jak mnie powiedział rok temu onkolog cyt. "ten epizod w życiu musi Pan przeżyć i żyć dalej".

Powodzenia

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: rak jądra mojego męża

Postprzez oczarownica » 09 Lip 2013, 22:15

potwierdzam! :) a nawet 4 BEPY da sie przezyć. Różne są epizody życia a ten nie jest koncem świata..tak czy siak my bardzo wiele nauczyliśmy sie dzieki chorobie i leczeniu...dotyka sie takich płaszczyzn , ktorych w innej sytuacji nigdy by się nie dotknęło. Trzymamy kciuki Beata i Wojtek :)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości